en

|

de

|

ru

|

de

|

pl

Aktualności

2016-06-15

Senatorowie zgłosili poprawki do nowelizacji ustawy o OZE

W ostatni piątek nowelizację ustawy o odnawialnych źródłach energii przyjął Sejm, po czym skierowano ją do prac w Senacie. Wczoraj nowelizacją zajęli się senatorowie na połączonym posiedzeniu Komisji Środowiska oraz Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności. Do Senatu nowelizacja została przekazana w poniedziałek, co oznacza, że senatorowie i senackie biuro legislacyjne mieli na jej analizę tylko jeden dzień.

Przyjęta w piątek nowelizacja ustawy o OZE ma wejść w życie już 1 lipca, czyli za dwa tygodnie. Taka jest wpisana do niej data i taką forsuje Ministerstwo Energii, które jest faktycznym autorem projektu nowelizacji – mimo, że trafił on do parlamentu jako projekt poselski.

Wczoraj prace nad nowelizacją rozpoczęli senatorowie. Jeśli Senat nie wniesie żadnych poprawek, wówczas trafi ona od razu do prezydenta. Jak pokazało jednak wczorajsze posiedzenie, Senat może zgłosić swoje poprawki, a wówczas nowelizacja wróci do Sejmu i poprawkami będą musieli zająć się posłowie.

Podczas wczorajszego posiedzenia swoje poprawki zgłosiło kilku senatorów, a następnie zostały one przyjęte przez obradujące łącznie komisje.

Nie obyło się bez uwag senackiego biura legislacyjnego, które zaznacza jednak, że jego opinia nie stanowi kompleksowej ani wyczerpującej oceny zaproponowanych w ustawie rozwiązań prawnych, co tłumaczy zbyt krótkim terminem na analizę treści opiniowanej ustawy.

Oprócz poprawek porządkujących i doprecyzowujących przyjętą nowelizację, biuro legislacyjne zwróciło uwagę m.in. na kwestię znaczenia słowa nadwyżka w kontekście proponowanego systemu rozliczeń dla prosumentów.

– Może oznaczać nadwyżkę w ramach rozliczenia (np. w przypadku rozliczenia 1:0,7, nadwyżką byłaby energia odpowiadająca 0,3). Wyraz nadwyżka może też oznaczać nadwyżkę ponad rozliczenie, gdy prosument wprowadzi do sieci znacznie więcej energii niż pobierze. Przepis powinien jednoznacznie rozstrzygnąć tę kwestię. Propozycja poprawki może zostać sformułowana po ustaleniu oczekiwanej treści przepisu – wskazuje biuro legislacyjne Senatu.

Swoje poprawki zgłosiło też kilku senatorów. Podczas wczorajszego posiedzenia zwracali oni uwagę m.in. na problematyczne kwestie w systemie aukcyjnym. Wskazywano m.in., że wpisana do nowelizacji ustawy konstrukcja systemu aukcyjnego utrudni inwestorom planowanie projektów, ponieważ nie będzie wiadomo, czy dla wybranych technologii zostanie w ogóle zorganizowana aukcja. Wskazywano również na fakt określenia minimalnej ceny w aukcji tylko dla biogazowni rolniczych, postulując wprowadzenie minimalnych cen także dla innych technologii.

Wskazano też na sposób procedowania nowelizacji ustawy, określając ją jako pisaną na kolanie, a także na brak opracowania przez autorów nowelizacji – wymaganej przy procedowaniu projektów ustaw – oceny skutków regulacji, która umożliwiłaby senatorom zapoznanie się z ewentualnymi konsekwencjami wprowadzanych rozwiązań.

Swoje zastrzeżenia zgłosił m.in. szef Urzędu Regulacji Energetyki Maciej Bando, który wskazywał, że jedna ze zgłoszonych poprawek dotycząca zmiany zasad określania obowiązku zakupu energii cieplnej z OZE może prowadzić w jego opinii do wzrostu cen ciepła. Marek Kulesa z Towarzystwa Obrotu Energią informował, że wpisany do prosumenckiego systemu opustów współczynnik nie pokryje kosztów operatorów i jego zdaniem będzie oznaczać dla nich straty liczone na kilkanaście milionów złotych rocznie.

Postulaty zgłaszane przez uczestników komisji zostały jednak odrzucone przez przedstawicieli Ministerstwa Energii.

Senatorowie przyjęli natomiast kilka poprawek, które mogą zostać następnie przyjęte na plenarnym posiedzeniu Senatu. Punkt dotyczący ustawy o OZE jest w dzisiejszym porządku obrad Senatu.

gramwzielone.pl


2016-06-14

Nowelizacja ustawy o OZE

Na stronach Senatu ukazała się wersja nowelizacji ustawy o OZE, którą w piątek przyjął Sejm. Senat może jeszcze wprowadzić do niej poprawki, a jeśli tego nie zrobi, ustawa trafi do podpisu prezydenta.

Jeśli Senat zgłosiłby poprawki do nowelizacji ustawy o OZE, wróciłaby ona z powrotem do Sejmu, gdzie nad zgłoszonymi przez senatorów poprawkami głosowaliby posłowie.

Jeśli jednak senatorowie nie wniosą żadnych poprawek – tak jak choćby w przypadku przyjętej przez Senat kilka dni temu ustawy o inwestycjach wiatrowych – wówczas nowelizacja ustawy o OZE trafi od razu do Kancelarii Prezydenta.

Ustawa ma wejść w życie już 1 lipca br., co daje senatorom i posłom – w przypadku senackich poprawek – niewiele czasu na uchwalenie finalnej wersji ustawy i skierowanie jej do prezydenta. To czynnik przemawiający za tym, że senatorowie ograniczą dyskusję nad nowelizacją, nie zgłaszając do niej żadnych poprawek i nie eliminując ewentualnych wad tej ustawy.

Pierwsze posiedzenie senackiej komisji, którego przedmiotem będzie nowelizacja ustawy o OZE, zaplanowano już na dzisiaj. Nowelizacją zajmie się senacka Komisja Środowiska oraz Komisja Gospodarki Narodowej i Innowacyjności.

Ustawa o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw z dnia 10 czerwca 2016 r. (link): http://gramwzielone.pl/uploads/files/noweliazcja_ustawa_o_OZE_10_czerwca_2016.pdf

gramwzielone.pl

http://gramwzielone.pl/trendy/22085/nowelizacja-ustawy-o-oze-zobacz-wersje-przyjeta-przez-sejm


2016-06-14

Biogaz rolniczy - nowy instrument wsparcia na TGE

W związku z nowelizacją ustawy o OZE i planach wydzielenia instrumentu dla produkcji energii elektrycznej z biogazu rolniczego przygotowujemy się do uruchomienia jego notowań - mówi Marek Szałas, dyrektor biura rejestrów TGE.

Kilka dni temu Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o OZE i niektórych innych ustaw. Zawiera ona m.in. przepisy ustalające specjalny obowiązek umorzenia świadectw pochodzenia dla energii elektrycznej  produkowanej z biogazu rolniczego na poziomie 0,65 proc. sprzedaży energii elektrycznej odbiorcom końcowym na II półrocze 2016 roku, z możliwością zmiany tego wskaźnika w przyszłości przez ministra energii. Wejście takich przepisów w życie oznaczałoby powstanie nowego instrumentu wsparcia notowanego na TGE.

- W związku z nowelizacją ustawy o OZE i planach wydzielenia instrumentu dla produkcji energii elektrycznej z biogazu rolniczego przygotowujemy się do jego uruchomienia. Jeśli ustawa wejdzie w życie 1 lipca 2016 r. to pierwsze samodzielne świadectwa pochodzenia dla produkcji energii elektrycznej z biogazu pojawią się z końcem sierpnia 2016 r. Do tego czasu będziemy na pewno gotowi - mówi Marek Szałas, dyrektor biura rejestrów TGE.

źródło: wnp.pl


2016-02-08

ME zapowiada mikroklastry i współpracę z branżą OZE

Wiceminister Andrzej Piotrowski, który w resorcie energii ma odpowiadać za sektor odnawialnych źródeł energii, zapowiada szerokie konsultacje z rynkiem OZE w zakresie nowelizacji ustawy o OZE, a także przedstawia zarys koncepcji mikroklastrów, nad którą ma pracować Ministerstwo Energii. 

Ostatnia nowelizacja ustawy o OZE z grudnia 2015 r. przesunęła termin wprowadzenia nowych zasad wsparcia dla producentów zielonej energii z 1 stycznia na 1 lipca br.

Rząd ma teraz tylko kilka miesięcy na przeforsowanie zapowiadanych wcześniej zmian zasad wsparcia dla inwestorów na rynku OZE. To niewiele, biorąc pod uwagę, że prace nad ustawą o OZE trwały kilka lat.

Mimo, że do wejścia w życie nowych zasad wsparcia dla producentów energii w systemie taryf gwarantowanych oraz w systemie aukcyjnym zostało niecałe 5 miesięcy, branża OZE nadal nie zna zamiarów rządu w zakresie nowych zasad wsparcia.

Nie wiadomo, które elementy rozdziału 4 ustawy o OZE zostaną zmienione i w którym kierunku pójdą te zmiany. Inwestorzy na rynku OZE nie mają pewności, na jakich zasadach przyjdzie im realizować projekty inwestycyjne.

W rozmowie z Polską Agencją Prasową wyznaczony przez ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego do zajęcia się sprawami OZE wiceminister Andrzej Piotrowski zapowiada, że w zakresie przygotowania nowych regulacji resort energii będzie współpracował z branżą. Zaznacza jednak, że problemem są częściowo rozbieżne oczekiwania rynku OZE.

– Robimy wszystko, by zdążyć, ale jest wiele znaków zapytania, spotykam się z różnymi środowiskami OZE, które wskazują na szereg mankamentów w obecnych zapisach i sugerują, że zmiany powinny iść znacznie dalej niż nam się początkowo wydawało – PAP cytuje wiceministra energii. – Sygnał, jaki przekazujemy środowiskom OZE jest następujący: zaproponujcie i uzgodnijcie między sobą konsensus. Jako administracja państwa chcemy podać tylko pewne parametry i uwarunkowania. Poszczególne środowiska powinny zasiąść wspólnie i przedyskutować propozycje, bo przecież to oni, a nie minister, będą stawiali i utrzymywali wiatraki, czy otwierali biogazownię – dodaje (za PAP).

Na pytanie dotyczące wsparcia dla prosumentów Andrzej Piotrowski odpowiada, że źródła prosumenckie będą wspierane, o ile to wsparcie nie będzie przeczyło zdrowemu rozsądkowi, rozumianemu jako bilans społecznej wartości inicjatyw i związanych z nimi obciążeń dla całego systemu elektroenergetycznego (za PAP).

Mikroklastry

W rozmowie z PAP wiceminister energii poruszył też temat tzw. mikroklastrów, nad którymi ma pracować Ministerstwo Energii. Takie mikroklastry produkujące energię z OZE miałyby powstawać na terenach mających ograniczony dostęp do mediów, co zwiększa ich koszty dla odbiorców końcowych.

Takie podmioty miałyby funkcjonować jako nie jako zespoły niepowiązanych ze sobą, nastawionych na gwarantowane ustawowo zyski producentów prądu ze źródeł odnawialnych, lecz jako grupa, która myśli w kategoriach interesu zbiorowości lokalnej (za PAP).

– Ktoś ma śmieci, czy odpady, ktoś inny produkuje z nich ciepło. To jest pole do kreatywności, do kontaktów ze specjalistami i do wypracowania korzyści ze wspólnego podejścia. Ale nie jest zadaniem rządu, by wymyślać szczegóły. My mamy jedynie stworzyć przyjazne otoczenie dla kreatywnych ludzi. (…) Możemy za to wspierać pilotaże, możemy do współudziału w takich pilotażowych inwestycjach doprosić instytuty naukowe, firmy, resztę środowiska, by wypracować pakiet z różnymi wzorcami do przeniesienia. Takie wzorce będzie można potem prosto dostosowywać do konkretnych sytuacji w kolejnych gminach – PAP cytuje wiceministra energii. 

Źródło: www.gramwzielone.pl


2016-01-11

Jakie zmiany prawne czekają energetykę w 2016 roku?

Nowy rząd otrzymał od poprzedników długą listę projektów ustaw regulujących sektor energetyczny, które od dawna – nie rzadko od wielu lat – czekają na uchwalenie. Przedstawiamy naszą coroczną listę priorytetów legislacyjnych na najbliższe 12 miesięcy.

USTAWY

Nowa ustawa o efektywności energetycznej

31 grudnia weszła w życie ustawa przedłużająca funkcjonowanie obecnego systemu wsparcia efektywności energetycznej w postaci tzw. białych certyfikatów do końca tego roku, z obowiązkiem umorzenia certyfikatów do końca marca 2017 roku. Nieumorzone do tego czasu świadectwa mają wygasnąć. Przyjęta w pośpiechu przez rząd proteza to efekt opóźnień w przyjęciu całkowicie nowej ustawy o efektywności energetycznej przez poprzedni rząd, która – według założeń ówczesnego Ministerstwa Gospodarki – miała się opierać na systemie aukcyjnym (preferowanym przez Komisję Europejską).

Wydłużenie ustawy z 2011 roku tylko o rok oznacza, ze rząd postawił sobie za cel doprowadzenie do końca procedury legislacyjnej nowego systemu wsparcia kogeneracji. Sprawa jest o tyle istotna, że aktualny system działa słabo (przedsiębiorstwa wydają setki milionów złotych na opłaty zastępcze, bo na rynku brakuje certyfikatów), ponadto Komisja Europejska naciska, aby Polska w pełni transponowała unijną dyrektywę w tej sprawie.

Nowelizacja ustawy o OZE

Także z końcem roku weszła w życie mała nowelizacja ustawy o OZE, której celem było przesunięcie wejścia w życie nowego, aukcyjnego, systemu wsparcia odnawialnych źródeł energii o pół roku. Ustawa opóźniła wejście w życie także nowego systemu wsparcia mikroinstalacji w postaci taryf gwarantowanych.

W wyniku senackiej poprawki zdecydowano jednak, że od 1 stycznia zielonymi certyfikatami nie będzie już wspierana energia produkowana w istniejących już hydroelektrowniach o mocy powyżej 5 MW, natomiast za współspalanie (tzw. proste) przyznawane będzie o połowę mniej świadectw pochodzenia, niż dotychczas.

Minister energii Krzysztof Tchórzewski zadeklarował, że w pierwszym półroczu powinna zostać uchwalona większa nowelizacja ustawy o OZE, rozwiewająca m.in. niejasności interpretacyjne, podwyższająca opłatę OZE z 2,51 do 3,35 zł/MWh i kładąca większy nacisk m.in. na biogazownie rolnicze. Z naszych informacji wynika, że ponownie rozważana jest koncepcja tzw. koszyków technologicznych, w których o wsparcie konkurowałyby między sobą te same technologie, a podział wsparcia między nie należałby do Ministra Energii lub rządu. Polska mogłaby wytłumaczyć Komisji Europejskiej taki podział ze względu na łatwiejsze bilansowanie systemu (o ile biogazownie byłyby do takiej produkcji energii zachęcane), jednak oznaczałoby to większe koszty samego systemu wsparcia, do czego może już zabraknąć determinacji.

Inteligentne liczniki

Nad przepisami o inteligentnych sieciach energetycznych od 2010 roku pracowały już cztery rządy. Ostatni projekt, z jesieni 2014 roku, został skutecznie zablokowany na poziomie komitetu stałego rządu. Zdecydowanym przeciwnikiem uchwalania nowych przepisów na obecnym poziomie rozwoju polskiej energetyki jest Prezes Urzędu Regulacji Energetyki, z kolei największym zwolennikiem było Ministerstwo Gospodarki i – w naszej ocenie – pozostanie nim Ministerstwo Energii.

Resort energii doprowadził do ponownego wpisania projektu ustawy licznikowej do wykazu prac rządowych z planowanym terminem przyjęcia w II kwartale 2016 roku.

Ustawa ma regulować m.in. sposób gromadzenia i przetwarzania danych z inteligentnych liczników oraz nakładać na dystrybutorów obowiązek ich instalacji u 80 proc. odbiorców. Projekt przewiduje także powołanie Operatora Informacji Pomiarowych, którego funkcje pełnić miałaby spółka córka PSE – Zarządca Rozliczeń.

Nowa ustawa różniłaby się jednak od projektu z 2014 roku harmonogramem montażu inteligentnych liczników, ponieważ wymiana 80% urządzeń do końca 2020 roku jest już mało realna. Najprawdopodobniej rząd zaproponuje rok 2024.

Nowela gazowa Prawa energetycznego

Do połowy roku rząd chce skierować do Sejmu nowelizację Prawa energetycznego, której celem będzie stopniowe odchodzenie od obowiązku przedstawiania taryf na sprzedaż gazu Prezesowi URE. Ceny gazu dla ostatniej grupy najmniejszych odbiorców w gospodarstwach domowych miałyby zostać uwolnione w 2023 roku. Projekt jest odpowiedzią na toczące się przed Trybunałem Sprawiedliwości UE postępowanie przeciwko Polsce za brak postępów w liberalizacji rynku gazu.

Bezpieczeństwo wydobycia ropy i gazu na Bałtyku

W drugim kwartale tego roku rząd planuje przyjąć projekt nowelizacji Prawa geologicznego i górniczego, który zaostrzy kontrolę bezpieczeństwa eksploatacji złóż węglowodorów znajdujących się pod dnem Bałtyku.

ROZPORZĄDZENIA

Rozporządzenie dywersyfikacyjne

Nowy rząd będzie się musiał zmienić rozporządzenie, którego jego poprzednicy bali się ruszyć ze względu na głosy sprzeciwu… opozycji z PiS. Chodzi o przepisy regulujące maksymalną ilość gazu, która może być sprowadzana (importowana) z jednego kierunku. Wydane w 2000 roku rozporządzenie zupełnie nie przystaje do dzisiejszych realiów i zobowiązuje podmioty sprowadzające gaz do Polski do działań sprzecznych ze zdrowym rozsądkiem i planami uniezależniania się od importu gazu z Rosji. Projekt nowego rozporządzenia jest na etapie prac w Komitecie Rady Ministrów.

Weryfikacja biomasy

W tym półroczu Minister Energii powinien zakończyć prace nad rozporządzeniem ws. sposobu weryfikacji biomasy, biopłynów i substratów wykorzystywanych przez biogazownie. Przepisy miały przyśpieszyć procedury, które w tej chwili nie rzadko trwają w URE miesiącami, wstrzymując wydawanie zielonych certyfikatów (niezakończone postępowania o ich wydanie obejmują blisko 2 TWh zielonej energii, a więc równowartość ok. 200-250 mln zł). Rozporządzenie jest jednak krytykowane przez samych wytwórców energii z OZE i prawdopodobnie będzie jeszcze wymagało zmian.

Transport CO2

W tym roku Polska powinna w końcu zakończyć transpozycję unijnej dyrektywy o CCS, przyjmując rozporządzenie regulujące warunki techniczne i formalne transportu dwutlenku węgla. Ze względu na wysokie koszty tej technologii, przepisy najprawdopodobniej nie będą sprawdzane w praktyce przynajmniej do czasu znacznego wzrostu kosztów emisji CO2.

DOKUMENTY STRATEGICZNE

Polityka energetyczna Polski do 2050

W tym roku rząd będzie kontynuował prace nad nową polityką energetyczną kraju w perspektywie do 2050 roku. Resort energii ma już aktualizację prognozy zapotrzebowania na paliwa i energię, przygotowaną jeszcze na zlecenie poprzedniego ministra, ale nie wiadomo, czy będzie chciał zamówić jeszcze jedną, z nowymi założeniami.

Przypomnijmy, że zgodnie z najbardziej aktualną prognozą, przygotowaną przez KAPE, spadającą  produkcję energii elektrycznej z węgla brunatnego i rosnące zapotrzebowanie odbiorców w całości pokrywać miałyby odnawialne źródła energii i atom, z niewielkim dodatkiem gazu.

Paliwa alternatywne

Do końca trzeciego kwartału rząd chce przyjąć Krajowe ramy polityki rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych. Dokument ma określić krajowe cele rozwoju m.in. stacji tankowania LNG i CNG oraz ładowania samochodów elektrycznych.

Narodowy Program Rozwoju Gospodarki Niskoemisyjnej

Przyjęty w sierpniu 2015 roku przez kierownictwo Ministerstwa Gospodarki program trafił do konsultacji publicznych i międzyresortowych i na tym etapie się do tej pory zatrzymał. Ministerialny dokument pokazuje potencjał redukcji emisji gazów cieplarnianych w takim zakresie, w jakim ma się to Polsce opłacać. W ocenie programu Polska zyska na działaniach redukujących emisje CO2 o 44% do 2050 roku w stosunku do 1990 roku.

Źródło: wysokienapiecie.pl


2015-12-31

Prezydent podpisał nowelizację ustawy o OZE

Prezydent złożył podpis pod przeforsowaną w ostatnich dniach w parlamencie nowelizacją ustawy o OZE. Nowelizacja zmieniająca założenia ustawy o OZE przyjętej przez parlament w lutym 2015 r. wchodzi w życie z dniem 31 grudnia 2015 r.

Dzięki podpisowi prezydenta i braku vacatio legis nowelizacja ustawy o OZE, która została zaledwie kilka dni temu przyjęta przez parlament, może wejść w życie jeszcze przed końcem 2015 r.

Głównym celem nowelizacji ustawy o OZE, którą przygotowali posłowie PiS i której procedowanie w parlamencie trwało zaledwie kilka dni, jest przesunięcie o pół roku wejścia w życie kluczowego rozdziału ustawy o OZE wprowadzającego nowe zasady wsparcia dla producentów zielonej energii.

W pierwszej wersji ustawy o OZE, która weszła w życie z początkiem maja 2015 r., w dniu 31 grudnia 2015 r. miało się zakończyć stosowanego w Polsce od 10 lat systemu wsparcia dla energetyki odnawialnej polegającego na przyznawaniu producentom zielonej energii tzw. świadectw pochodzenia (zielonych certyfikatów) stanowiących ich dodatkowych przychód, obok przychodów ze sprzedaży energii po stałej, średniej cenie energii na rynku hurtowym z roku poprzedniego.

System zielonych certyfikatów miał zostać zastąpiony z dniem 1 stycznia 2016 r. przez system aukcji. Dodatkowo ustawa o OZE miała zmienić z początkiem 2016 r. zasady sprzedaży zielonej energii przez najmniejszych producentów posiadających tzw. mikroinstalacje. Dla najmniejszych producentów zielonej energii w mikroinstalacjach o mocy do 10 kW (z wyłączeniem mikroinstalacji finansowanych z programu Prosument) miały obowiązywać tzw. taryfy gwarantowane, czyli preferencyjne, stałe stawki za sprzedaż energii do sieci. Natomiast dla pozostałych właścicieli mikroinstalacji o mocy do 40 kW ustawa o OZE oferowała system bilansowania (net-meteringu), czyli sprzedaży - zbilansowanych z energią kupioną - nadwyżek wprowadzonej do sieci energii po cenie 100 proc. średniej ceny hurtowej z roku poprzedniego.

Tymczasem zgodnie z nowelizacją, którą podpisał prezydent, wprowadzenie nowego systemu wsparcia zostanie przesunięte o pół roku do 1 lipca 2016 r.

Oznacza to, że właściciele instalacji OZE uruchamianych w I połowie 2016 r. nadal będą mogli zostać objęci systemem zielonych certyfikatów przysługujących przez ostatnie 15 lat. Prawo do otrzymywania certyfikatów stracą jednak z początkiem 2016 r. właściciele elektrowni wodnych o mocy powyżej 5 MW, a o połowę wsparcie zostanie zredukowane dla właścicieli instalacji współspalania (z wyjątkiem instalacji współspalania dedykowanego). To ma prowadzić do zmniejszenia nadpodaży na rynku zielonych certyfikatów i wzrostu ich giełdowej ceny.

W przypadku mikroinstalacji z początkiem 2016 r. zostanie wprowadzony system bilansowania, jednak o pół roku zostanie przesunięte wejście w życie systemu taryf gwarantowanych. Ministerstwo Energii ma jednak rozważać objęcie taryfami gwarantowanymi od 1 lipca 2016 r. także mikroinstalacji uruchamianych w I połowie 2016 r.

W ustawie o OZE wprowadzono ponadto regulacje dotyczące wydawania i umarzania świadectw pochodzenia i uiszczania opłaty zastępczej przez odbiorców przemysłowych, przedsiębiorstwa energetyczne, odbiorców końcowych i domy maklerskie za okres pierwszego półrocza 2016 r., na zasadach analogicznych do obowiązujących w art. 188 ustawy.

Przygotowanie nowelizacji ustawy o OZE uzasadniają koniecznością zmiany regulacji dotyczących możliwości budowy farm wiatrowych, poprawą pozycji biogazowni i elektrowni na biomasę w systemie aukcyjnym czy potrzebą doprecyzowania zapisanych w ustawie, niejasnych zasad wsparcia dla właścicieli mikroinstalacji (prosumentów).

- Uzasadnieniem dla wprowadzenia powyższych zmian ma być stworzenie możliwości przeprowadzenia dodatkowej oceny skutków regulacji oczekujących na wejście w życie oraz wprowadzenie mechanizmów gwarantujących lepsze wykorzystanie różnych źródeł zapewniających produkcję energii. W uzasadnieniu do wprowadzanych zmian wskazano również na konieczność zapewnienia czasu na dokonanie analizy koniecznych regulacji dotyczących zasad lokalizacji i budowy elektrowni wiatrowych – informuje Kancelaria Prezydenta RP.

Treść ustawy z dnia 29 grudnia 2015 r. o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz ustawy – Prawo energetyczne (link): http://gramwzielone.pl/uploads/files/nowelizacja_ustawy_o_OZE_z_29_grudnia_2015.pdf

Treść ustawy o OZE uchwalonej w dniu 20 lutego 2015 r. (link):

http://gramwzielone.pl/uploads/files/ustawa_o_odnawialnych_zrodlach_energii_PDF%281%29.pdf

www.gramwzielone.pl


2015-12-23

Nowy system wsparcia dla OZE dopiero za pół roku. Sejm uchwalił nowelizację ustawy o OZE

Wczoraj wieczorem Sejm uchwalił nowelizację ustawy o OZE. Realne jest jej wejście w życie jeszcze przed 1 stycznia 2016 r., a więc przed terminem, w którym (zgodnie z nadal obowiązującą treścią ustawy o OZE) miały wejść w życie nowe zasady wsparcia dla producentów zielonej energii w tym w ramach systemu aukcyjnego czy taryf gwarantowanych dla właścicieli mikroinstalacji. Przegłosowana przez Sejm nowelizacja przesuwa termin wejścia w życie tych przepisów o pół roku.

Zgodnie z ustawą o OZE, którą parlament przyjął 10 miesięcy temu, z dniem 1 stycznia 2016 r. w życie miał wejść rozdział 4 tej ustawy, wprowadzający nowe zasady dopłat do sprzedaży zielonej energii, w tym nowe zasady sprzedaży energii z domowych mikroinstalacji OZE. Tak się jednak nie stanie. Zaledwie na dwa tygodnie przed terminem wejścia w życie nowych zasad wsparcia, PiS przygotował nowelizację ustawy o OZE, która przesuwa datę wejścia nowego systemu z 1 stycznia na 1 lipca 2016 r., a teraz Sejm przyjął ją w ciągu zaledwie dwóch dni.

Przygotowany przez PiS projekt nowelizacji ustawy o OZE trafił do Sejmu zaledwie w ubiegłym tygodniu. Wczoraj sejmowa komisja ds. energii i skarbu państwa szybko przeprowadziła I i II czytanie projektu nowelizacji. Błyskawiczne procedowanie nowelizacji sprawiło, że dyskusja nad planowanymi zmianami została ograniczona do minimum.

Wczoraj podczas prac sejmowej komisji poprawkę zakładającą uruchomienie systemu taryf gwarantowanych dla najmniejszych producentów zielonej energii od 1 stycznia 2016 r. (czyli tak jak zakłada jeszcze aktualny tekst ustawy o OZE i wbrew forsowanemu przez PiS przesunięciu terminu wdrożenia całego rozdziału 4 ustawy o OZE) zgłosił poseł PSL Mieczysław Kasprzak.

Ta poprawka nie spotkała się jednak z akceptacją PiS. W zamian poseł tej partii Wojciech Zubowski zapowiedział, że rząd rozważy wprowadzenie do nowelizacji poprawki, która umożliwi skorzystanie z taryf gwarantowanych wchodzących w życie z dniem 1 lipca 2016 r. także prosumentom, którzy uruchomią produkcję energii w terminie od 1 stycznia do 1 lipca 2016 r.

Mieczysław Kasprzak był de facto jedynym posłem opozycji, który aktywnie uczestniczył w procedowaniu projektu nowelizacji ustawy o OZE i który zgłosił do niego swoje poprawki. Poseł PSL zwracał przy tym uwagę, że ekspresowe tempo procedowania nowelizacji, które narzucił PiS i które skutkowało brakiem dostępności bieżących druków umożliwiających analizę zgłaszanych poprawek, praktycznie uniemożliwia włączenie się w aktywną pracę nad nowelizacją i może skutkować przyjęciem nieprzemyślanych i wadliwych przepisów. 

Wczoraj wieczorem całą nowelizację ustawy o OZE uchwalono na plenarnym posiedzeniu Sejmu.

Posłowie na posiedzeniu plenarnym odrzucili postulowaną przez posła PSL Mieczysława Kasprzaka poprawkę mającą na celu utrzymanie daty wejścia w życie systemu taryf gwarantowanych, tak aby prosumenci uruchamiający swoje mikroinstalacje o mocy do 10 kW po 1 stycznia mogli korzystać z taryf gwarantowanych już od początku 2016 r. – czyli zgodnie z dotychczasowym brzmieniem ustawy o OZE i nie jak proponuje się w nowelizacji, czyli od 1 lipca 2016 r.

Poseł Wojciech Zubowski z PiS odpowiedział ponownie, że rząd chce wprowadzić rozwiązania, które umożliwią skorzystanie z taryf wchodzących w życie 1 lipca 2016 r. także prosumentom uruchamiającym swoje mikroinstalacje w pierwszej połowie 2016 r.

Za odrzuceniem poprawki posła Kasprzaka finalnie zagłosowało 229 posłów PiS i dwóch posłów niezrzeszonych (posłowie Jan Klawiter i Janusz Sanocki). Za przyjęciem poprawki posła PSL byli natomiast wszyscy posłowie PO, Niezależnej i PSL oraz 30 posłów Kukiz15 (w sumie 194 głosy ‘za’). Od głosu wstrzymał się jeden poseł PiS (Michał Wojtkiewicz) oraz 6 posłów Kukiz15.

Całą nowelizację ustawy o OZE, wraz z poprawkami wprowadzonymi przez PIS, Sejm poparł wczoraj większością 264 głosów w stosunku do 135 przeciw i 31 wstrzymujących się.

'Za' głosowali wszyscy posłowie PiS i Nowoczesnej, 5 posłów Kukiz15 oraz 2 posłów niezależnych. Przeciwko byli wszyscy posłowie PO i PSL i jeden poseł niezrzeszony (Ryszard Galla). Wstrzymało się od głosu 31 posłów Kukiz15.

Po co nowelizacja?

Czym PiS uzasadnia potrzebę przesunięcia daty wejścia w życie nowego systemu wsparcia dla OZE?

Posłowie PiS wskazują, że przesunięcie o pół roku wejścia w życie nowego systemu wsparcia dla OZE da czas na jego poprawienie w ramach technicznej nowelizacji, a także na przygotowanie zapowiadanej, dodatkowej oceny skutków regulacji.

Autorzy projektu nowelizacji wskazywali m.in. na potrzebę doprecyzowania nowych rozwiązań dla prosumentów, w tym systemu taryf gwarantowanych, z których od 1 stycznia 2016 r. mieli korzystać właściciele podłączonych do sieci po tym terminie mikroinstalacji o mocy do 10 kW. Teraz, po przyjęciu nowelizacji ustawy o OZE w Sejmie, wiadomo, że start nowych zasad sprzedaży zielonej energii, w tym także taryf gwarantowanych, zostanie przesunięty o pół roku.

Zabranie się za ustawę o OZE przez PiS może znacząco zmienić akcenty na polskim rynku zielonej energii. Skorzystać mogą właściciele biogazowni, dla których dotychczasowy system wsparcia i jego wady okazały się niemal zabójcze i którym PiS deklaruje teraz chęć pomocy. Stracić może natomiast rynek wiatrowy, który dotychczas w systemie zielonych certyfikatów rozwijał się w szybkim tempie.

Minister energii Krzysztof Tchórzewski wskazywał podczas sejmowej dyskusji nad nowelizacją ustawy o OZE, że celem przesunięcia nowego systemu wsparcia jest wprowadzenie korzystniejszych zapisów dla właścicieli biogazowni rolniczych, którzy stanęli na granicy rentowności na skutek nadpodaży zielonych certyfikatów i załamania się ich cen. Podobne problemy ma także choćby energetyka wodna. 

Minister Tchórzewski mówił, że biogazownie rolnicze ledwo co istnieją, a nowe projekty biogazowe przegrałyby w aukcjach, w przypadku których minister ocenił, że ich największych beneficjentem może być sektor wiatrowy.

Kolejny powód przygotowania nowelizacji ustawy o OZE, przesuwającej o pół roku nowy system wsparcia dla OZE, to – jak wskazuje PiS – potrzeba uregulowania kwestii lokowania farm wiatrowych. Prawo i Sprawiedliwość od kilku lat mówi o potrzebie ograniczenia możliwości budowania w Polsce farm wiatrowych. Postulaty tej partii to m.in. ograniczenie  możliwości stawiania większych wiatraków do odległości przynajmniej 3 km od zabudowań mieszkalnych i lasów. Teraz PiS może wykorzystać prace nad nowelizacjami ustawy o OZE do przeforsowania rozwiązań ograniczających pole manewru dla deweloperów wiatrowych.

Według pomysłodawców nowelizacji, przesunięcie terminu wejścia w życie nowego systemu wsparcia o pół roku daje w końcu dodatkowy czas na uruchomienie instalacji OZE jeszcze w 'starym’ systemie zielonych certyfikatów. Tutaj akurat skorzystać mogą zwalczane przez PiS farmy wiatrowe, bowiem – w przypadku gdyby takiej nowelizacji nie było – właściciele przynajmniej kilku projektów wiatrowych (w tym w dużej części należących do państwowych koncernów energetycznych), których nie udało się uruchomić do końca 2015 r., nie mieliby już prawa do korzystania z zielonych certyfikatów przez 15 lat od daty uruchomienia.

Tymczasem dzięki nowelizacji z zielonych certyfikatów – systemu postrzeganego na rynku wiatrowym z reguły jako korzystniejszy od aukcji, o czym świadczył pośpiech z uruchamianiem farm wiatrowych w końcu 2015 r. – będą nadal korzystać inwestorzy, którzy uruchomią swoje farmy wiatrowe także w pierwszej połowie 2016 r. 

Tekst ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz ustawy – Prawo energetyczne uchwalonej przez Sejm w dniu 22 grudnia 2015 r. (wersja przekazana do Senatu) [link]: http://gramwzielone.pl/uploads/files/nowelizacja_ustawy_OZE_22-12-15_tekst_przekazany_do_Senatu.pdf

gramwzielone.pl


2015-12-17

Jest projekt opóźniający wejście w życie systemu wsparcia OZE

Do Sejmu wpłynął projekt nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii autorstwa posłów PiS; przewiduje on odroczenie o sześć miesięcy - do czerwca 2016 roku - wejście w życie przepisów dotyczących wsparcia dla małych źródeł OZE i zasad aukcji OZE.

W uzasadnieniu do projektu wnioskodawcy podkreślili, że chodzi o opóźnienie wejścia w życie przepisów rozdziału 4 ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o odnawialnych źródłach energii, w szczególności kwestii dotyczących uruchomienia systemu aukcyjnego do zakupu energii elektrycznej z instalacji odnawialnych źródeł energii, a także o mechanizmów wspierających wytwarzanie energii elektrycznej w mikroinstalacjach o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 10 kW.

Przyjęta w lutym ustawa o OZE jest kluczowa z punktu widzenia rozwoju rynku odnawialnych źródeł energii w Polsce. Jej najważniejsze zapisy dotyczą wprowadzenia nowego systemu wsparcia tego rodzaju energetyki.

Chodzi przede wszystkim o aukcje OZE i system taryf gwarantowanych dla mikroinstalacji. Część zapisów ustawy o OZE weszła w życie na początku maja, część przepisów - szczególnie kluczowy rozdział czwarty, dotyczący wsparcia i systemu aukcji od 1 stycznia 2016 r.

System aukcyjny wprowadzony przez ustawę o odnawialnych źródłach energii miał zacząć działać od nowego roku. Polega na tym, że rząd zamawia określoną ilość energii odnawialnej. Jej wytwórcy przystępują do aukcji, którą wygrywa ten, kto zaoferuje najkorzystniejsze warunki. System aukcyjny miał zastąpić dotychczasowy system wsparcia energii odnawialnej (tzw. zielone certyfikaty).

W maju br. były resort gospodarki zgłosił potrzebę nowelizacji ustawy z lutego. Środowiska związane z OZE podczas wielomiesięcznych konsultacji krytykowały proponowane przez ministerstwo rozwiązania. W efekcie opóźnień nowelizacja nie została przyjęta. Ze względu na to, a także ze względu na brak rozporządzeń dot. m.in. aukcji OZE konieczna jest bardzo szybka nowelizacja; bez niej bowiem system zielonych certyfikatów przestałby działać, zaś system aukcyjny nie mógł wejść w życie.

Zdaniem autorów noweli trzeba czasu, by przeprowadzić dodatkową ocenę skutków regulacji i wprowadzenia mechanizmów umożliwiających uniknięcie upadłości obecnie funkcjonujących biogazowni rolniczych.

Po drugie, jak podkreślono, należy przygotować regulacje w sprawie zasad lokalizacji i budowy elektrowni wiatrowych na lądzie. Po trzecie, uznali, trzeba sfinalizować inwestycje, które z przyczyn niezależnych od inwestorów nie mogły zostać zakończone do końca bieżącego roku.

Dodatkowe vacatio legis w wymiarze 6 miesięcy umożliwi oddanie tych inwestycji do użytkowania i skorzystanie przez wytwórców energii elektrycznej z prawa do otrzymywania świadectw pochodzenia - zaznaczono w uzasadnieniu.

Posłowie chcą też, by dodatkowe pół roku dało ministerstwu energii czas na zakończenie prac legislacyjnych związanych z nowelizacją ustawy tzw. technicznej.

Chodzi o usunięcie wątpliwości interpretacyjnych, prawnych i redakcyjnych przepisów rozdziału czwartego, szczególnie w części umożliwiającej skorzystanie przez prosumentów wytwarzających energię elektryczną w mikroinstalacji, z mechanizmu wsparcia, w kontekście możliwości i dopuszczalności korzystania z pomocy publicznej.

PAP


2015-12-11

Ceny referencyjne w aukcji dla oze na 2016 r.

W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie dotyczące maksymalnych cen (tzw. cen referencyjnych) przysługujących za zieloną energię, którą będzie można sprzedawać na podstawie przyszłorocznych aukcji dla OZE.

Inwestorzy, którzy nie zdążą z uruchomieniem projektów OZE do 1 stycznia 2016 r., nie zostaną już objęci systemem zielonych certyfikatów, a w przypadku chęci ubiegania się o wsparcie pozostanie im zgłoszenie realizowanego projektu do przyszłorocznej aukcji. 

Przekroczenie określonej w rozporządzeniu ceny referencyjnej przez inwestora zgłaszającego swój projekt do aukcji automatycznie wyeliminuje go z możliwości ubiegania się o wsparcie w ramach systemu aukcyjnego.

Zgodnie z zasadami systemu aukcyjnego, które wpisano do ustawy o OZE, cena referencyjna ma być wyznaczana indywidualnie dla danej technologii produkcji zielonej energii – osobno dla koszyków aukcyjnych do 1 MW i powyżej 1 MW.

Pierwszy projekt rozporządzenia dot. cen referencyjnych Ministerstwo Gospodarki przedstawiło we wrześniu br. Propozycje cen referencyjnych w tamtej wersji rozporządzania spotkały się z krytyką branży OZE. Resort gospodarki zmienił finalną wersję rozporządzenia jednak tylko nieznacznie.

W nowym projekcie rozporządzenia, który zaprezentowano w ubiegłym miesiącu, Ministerstwo Gospodarki zmieniło wartość cen referencyjnych, jednak tylko w przypadku 5 technologii. Nieznacznie zwiększono ceny referencyjne dla biogazowni rolniczych o mocy do 1 MW i powyżej 1 MW, biogazowni wykorzystujących biogaz ze składowisk odpadów oraz elektrowni wodnych o mocy do 1 MW. Najbardziej – o 95 zł/MWh – zwiększono cenę referencyjną dla biogazowni ze składowisk odpadów.

Finalną wersję Rozporządzenia Ministerstwa Gospodarki, datowanego na 13 listopada br., w sprawie ceny referencyjnej energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii w 2016 r., opublikowano w Dzienniku Ustaw.

Zgodnie z finalną wersją rozporządzenia nt. cen referencyjnych na 2016 r., maksymalne ceny za sprzedaż energii dla nowych instalacji OZE, uruchamiających produkcję energii na podstawie wygranej, przyszłorocznej aukcji, wyniosą dla poszczególnych technologii:

1) biogazownie rolnicze o mocy do 1 MW – 500 zł/MWh 

2) biogazownie rolnicze o mocy powyżej 1 MW – 470 zł/MWh 

3) biogazownie wykorzystujące biogaz ze składowisk odpadów – 305 zł/MWh 

4) biogazownie wykorzystujące biogaz z oczyszczalni ścieków – 335 zł/MWh 

5) biogazownie wykorzystujące biogaz inny niż w pkt 3 i 4 – 340 zł/MWh 

6) spalanie biomasy w dedykowanych instalacjach współspalania lub w układach hybrydowych, o mocy do 50 MWe – 415 zł/MWh 

7) spalanie biomasy w dedykowanych instalacjach współspalania lub w układach hybrydowych, o mocy do 50 MWe, w wysokosprawnej kogeneracji – 435 zł/MWh 

8) spalanie biomasy w dedykowanych instalacjach współspalania lub w układach hybrydowych, o mocy do 50 MWe i mocy osiągalnej cieplnej w skojarzeniu do 150 MWt, w wysokosprawnej kogeneracji – 420 zł/MWh 

9) wytwarzanie energii elektrycznej z odpadów przemysłowych lub komunalnych, ulegających biodegradacji, w tym z odpadów z uzdatniania wody i oczyszczania ścieków, w szczególności osadów ściekowych w instalacji termicznego przekształcania odpadów, w instalacjach o mocy elektrycznej nie większej niż 50 MWe i mocy osiągalnej cieplnej w skojarzeniu do 150 MWt – 385 zł/MWh 

10) wytwarzanie energii elektrycznej z wykorzystaniem wyłącznie biopłynów – 475 zł/MWh 

11) elektrownie wiatrowe na lądzie o mocy do 1 MW – 415 zł/MWh 

12) elektrownie wiatrowe na lądzie o mocy powyżej 1 MW – 385 zł/MWh 

13) elektrownie wodne o mocy do 1 MW – 470 zł/MWh 

14) elektrownie wodne o mocy powyżej 1 MW – 480 zł/MWh 

15) geotermia – 455 zł/MWh 

16) fotowoltaika o mocy do 1 MW – 465 zł/MWh 

17) fotowoltaika o mocy powyżej 1 MW – 445 zł/MWh 

18) morskie elektrownie wiatrowe – 470 zł/MWh 

Cenę referencyjną na 2016 r. dla istniejących instalacji OZE, których właściciele zdecydują się na przejście z systemu zielonych certyfikatów na system aukcji, wyznaczono na 410,02 zł/MWh. W przypadku aukcji dla istniejących instalacji ustawa o OZE ustala cenę referencyjną jako sumę średniej ceny sprzedaży energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym w poprzednim kwartale (170,19 zł/MWh) oraz kwoty 239 złotych i 83 groszy za 1 MWh.

Termin pierwszej aukcji dla OZE nie jest jeszcze znany. Zgodnie z ustawą o OZE, Urząd Regulacji Energetyki ma go dopiero ogłosić w I kwartale 2016 r.

www.gramwzielone.pl


2015-11-26

UOKiK skierował ustawę o OZE do notyfikacji.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów skierował do notyfikacji Komisji Europejskiej ustawę o odnawialnych źródeł energii, którą polski parlament przyjął w lutym br. i która weszła w życie w maju. Teraz, kilka miesięcy po przyjęciu ustawy o OZE, Ministerstwo Gospodarki postanowiło, w ramach jednej z ostatnich decyzji podjętych przez ten resort, skierować nowe przepisy dla rynku OZE do notyfikacji Komisji Europejskiej mimo, że wcześniej urzędnicy resortu gospodarki wielokrotnie zapewniali, że taka notyfikacja nie jest potrzebna . Co to oznacza dla rynku OZE?

Jak poinformowała portal Gramwzielone.pl Agnieszka Majchrzak z biura prasowego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, UOKiK wczoraj notyfikował w Brukseli ustawę o odnawialnych źródłach energii. Notyfikowane są wszystkie przepisy dotyczące zasad wsparcia dla producentów zielonej energii, które zawarto w rozdziale 4 ustawy o OZE i które wejdą w życie w dniu 1 stycznia 2016 r.

Notyfikacja dotyczy nawet systemu bilansowania (net-meteringu), którym zostaną objęci producenci zielonej energii w mikroinstalacjach OZE o mocy do 40 kW (nie objęci systemem taryf gwarantowanych, z którego będą mogli skorzystać właściciele nowych mikroinstalacji o mocy do 10 kW). Jak komentuje Agnieszka Majchrzak, notyfikacja bilansowania jest realizowana dla pewności prawnej, że nie jest to pomoc publiczna

Branża OZE wcześniej wielokrotnie wskazywała na konieczność notyfikacji ustawy o OZE. Mimo to Ministerstwo Gospodarki konsekwentnie powtarzało, że notyfikacja nowych zasad wsparcia dla OZE – i sprawdzenie w ten sposób, czy nie stanowią one niedozwolonej w UE pomocy publicznej – nie jest konieczna.

W ostatnich dniach swojego funkcjonowania – i zaledwie na niewiele ponad miesiąc przed wejściem w życie nowego systemu wsparcia – Ministerstwo Gospodarki zdecydowało się jednak skierować ustawę o OZE do UOKiK z wnioskiem o notyfikowanie w Brukseli zawartych w nie przepisów.

W ten sposób branża energii odnawialnej po raz kolejny została zaskoczona przez Ministerstwo Gospodarki i postawiona przez ten resort przed faktami, które wprowadzają na rynku OZE zamieszanie i niepewność.

Jak zapewniła portal Gramwzielone.pl Agnieszka Majchrzak z UOKiK, notyfikowanie ustawy o OZE nie opóźni jednak wprowadzenia w życie nowych przepisów z rozdziału 4 ustawy o OZE, które dotyczą zasad dopłat dla producentów zielonej energii z instalacji rozpoczynających wytwarzanie po 31 grudnia br.

Teraz Komisja Europejska ma teoretycznie 2 miesiące na wydanie decyzji czy przyjęte w Polsce przepisy dotyczące wsparcia dla OZE są zgodne z unijnym prawem. Tą procedurę mogą jednak wydłużyć ewentualne pytania, które KE skieruje do polskiego rządu.  

Warto zwrócić uwagę, że system zielonych certyfikatów, którymi byli objęci producenci zielonej energii od roku 2005, także nie został notyfikowany w Brukseli. Mimo wątpliwości, które wywoływał, choćby w zakresie możliwej nadmiarowości wsparcia dla współspalania, ten system funkcjonował w naszym kraju przez blisko 10 lat, a po 2015 r. z zielonych certyfikatów będą nadal korzystać właściciele instalacji OZE uruchomionych przed końcem br.

Co oznaczałby ewentualny brak akceptacji Brukseli dla nowych przepisów? W takiej sytuacji konieczny byłby zwrot pomocy uznanej za niedozwoloną, jednak – jak zapewnia Agnieszka Majchrzak – taka sytuacja jest mało prawdopodobna.

Na pytanie czy notyfikacja ustawy o OZE wiąże się z koniecznością wdrożenia dodatkowych przepisów w polskim prawie, przedstawicielka UOKiK kieruje do rządowych projektów nowelizacji ustawy o OZE, których procedowanie jest jednak obecnie wstrzymane w związku ze zmianą rządu i przeniesieniem zadań dotyczących OZE do nowego resortu energetyki.

Źródło: www.gramwzielone.pl


2015-11-16

Ceny referencyjne do aukcji na 2016 r. w nowym projekcie rozporządzenia MG

W nowej wersji rozporządzenia określającego wartość tzw. cen referencyjnych na 2016 r. – czyli maksymalnych cen za energię, którą będą mogli otrzymać operatorzy instalacji OZE uruchamianych na podstawie przyszłorocznych aukcji – znajdziemy zmiany w porównaniu do wcześniejszego rozporządzenia przedstawionego we wrześniu br.

Zgodnie z ustawą o OZE, rząd powinien przyjąć rozporządzenie wprowadzające ceny referencyjne do aukcji do końca br.

Propozycje cen referencyjnych wskazanych przez resort gospodarki we wcześniejszej wersji rozporządzania spotkały się z krytyką branży OZE.

W nowej wersji rozporządzenia Ministerstwo Gospodarki zmieniło wartość cen referencyjnych, jednak tylko w przypadku 5 technologii. Nieznacznie zwiększono ceny referencyjne dla biogazowni rolniczych o mocy do 1 MW i powyżej 1 MW, biogazowni wykorzystujących biogaz ze składowisk odpadów oraz elektrowni wodnych o mocy do 1 MW. Najbardziej – o 95 zł/MWh – zwiększono cenę referencyjną dla biogazowni ze składowisk odpadów.

Jak informuje MG, wyższa cena dla w/w grup biogazowni wynika z uwzględnienia wyższych kosztów operacyjnych OPEX. W przypadku elektrowni wodnych o mocy do 1 MW zmiana jest tłumaczona uwzględnieniem wyższego kosztu zarówno CAPEX jak i OPEX.

W przypadku  biogazowni ze składowisk odpadów podniesienie ceny referencyjnej ma wynikać z przyjęcia niższego stopnia wykorzystania mocy. Wcześniej przyjmowano 7800 MWh/rok.

W jednym przypadku zmniejszono cenę referencyjną – z 400 zł/MWh do 335 zł/MWh – dla operatorów biogazowni wykorzystujących biogaz z oczyszczalni ścieków. Ta zmiana jest tłumaczona przez MG uwzględnieniem niższych kosztów CAPEX.

Nie zmieniono natomiast pozostałych cen referencyjnych, w tym relatywnie wysokich cen dla technologii współspalania.

Branża OZE w toku konsultacji społecznych wskazywała m.in. na przyjętą przez MG do wyliczeń cen referencyjnych niską stopę dyskontową. Teraz resort gospodarki broni takiego założenia tłumacząc, że w opinii Ministerstwa Gospodarki założenia dotyczące stopy dyskonta przyjęte na potrzeby wyliczenia ceny referencyjnej są realne.

Poniżej przedstawiamy nowe wartości cen referencyjnych do aukcji na 2016 r., które znalazły się w zaktualizowanym projekcie rozporządzenia Ministerstwa Gospodarki (w nawiasach ceny referencyjne z wcześniejszej wersji projektu rozporządzenia).

Zgodnie z projektem rozporządzenia, ceny referencyjne dla nowych instalacji OZE, uruchamiających produkcję energii po wygranej aukcji, wyniosą dla poszczególnych technologii:

1) biogazownie rolnicze o mocy do 1 MW – 500 zł/MWh (450 zł/MWh)

2) biogazownie rolnicze o mocy powyżej 1 MW – 470 zł/MWh (435 zł/MWh)

3) biogazownie wykorzystujące biogaz ze składowisk odpadów – 305 zł/MWh (210 zł/MWh)

4) biogazownie wykorzystujące biogaz z oczyszczalni ścieków – 335 zł/MWh (400 zł/MWh)

5) biogazownie wykorzystujące biogaz inny niż w pkt 3 i 4 – 340 zł/MWh (340 zł/MWh)

6) spalanie biomasy w dedykowanych instalacjach współspalania lub w układach hybrydowych, o mocy do 50 MWe – 415 zł/MWh (415 zł/MWh)

7) spalanie biomasy w dedykowanych instalacjach współspalania lub w układach hybrydowych, o mocy do 50 MWe, w wysokosprawnej kogeneracji – 435 zł/MWh (435 zł/MWh)

8) spalanie biomasy w dedykowanych instalacjach współspalania lub w układach hybrydowych, o mocy do 50 MWe i mocy osiągalnej cieplnej w skojarzeniu do 150 MWt, w wysokosprawnej kogeneracji – 420 zł/MWh (420 zł/MWh)

9) wytwarzanie energii elektrycznej z odpadów przemysłowych lub komunalnych, ulegających biodegradacji, w tym z odpadów z uzdatniania wody i oczyszczania ścieków, w szczególności osadów ściekowych w instalacji termicznego przekształcania odpadów, w instalacjach o mocy elektrycznej nie większej niż 50 MWe i mocy osiągalnej cieplnej w skojarzeniu do 150 MWt – 385 zł/MWh (385 zł/MWh)

10) wytwarzanie energii elektrycznej z wykorzystaniem wyłącznie biopłynów – 475 zł/MWh (475 zł/MWh)

11) elektrownie wiatrowe na lądzie o mocy do 1 MW – 415 zł/MWh (415 zł/MWh)

12) elektrownie wiatrowe na lądzie o mocy powyżej 1 MW – 385 zł/MWh (385 zł/MWh)

13) elektrownie wodne o mocy do 1 MW – 470 zł/MWh (445 zł/MWh)

14) elektrownie wodne o mocy powyżej 1 MW – 480 zł/MWh (480 zł/MWh)

15) geotermia – 455 zł/MWh (455 zł/MWh)

16) fotowoltaika o mocy do 1 MW – 465 zł/MWh (465 zł/MWh)

17) fotowoltaika o mocy powyżej 1 MW – 445 zł/MWh (445 zł/MWh)

18) morskie elektrownie wiatrowe – 470 zł/MWh (470 zł/MWh)

W rozporządzeniu znajdziemy także ceny referencyjne dla instalacji zmodernizowanych po dniu wejścia w życie rozdziału 4 ustawy o OZE, czyli po 31 grudnia 2015 r. Dla tej grupy instalacji nie przewidziano jednak w przyszłym roku aukcji.

W porównaniu do wcześniejszej wersji rozporządzenia, w nowej wersji została podana cena referencyjna dla instalacji, które definiuje art. 72 pkt 1 ustawy o OZE. Cenę referencyjną na 2016 r. dla istniejących instalacji OZE, których właściciele zdecydują się na przejście z systemu zielonych certyfikatów na system aukcji, wyznaczono na 410,02 zł/MWh. W przypadku aukcji dla istniejących instalacji ustawa o OZE ustala cenę referencyjną jako sumę średniej ceny sprzedaży energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym w poprzednim kwartale (170,19 zł/MWh) oraz kwoty 239 złotych i 83 groszy za 1 MWh.

Projekt Rozporządzenia Ministra Gospodarki ws. ceny referencyjnej na 2016 r. datowany na 2 listopada 2016 r. [PDF]: http://gramwzielone.pl/uploads/files/dokument194261.pdf

Źródło: www.gramwzielone.pl


2015-10-27

IRENA: udział OZE w produkcji energii w Polsce może wzrosnąć do 38%

 

Międzynarodowa Agencja Energii Odnawialnej (International Renewable Energy Agency IRENA) przedstawiła raport pt. REmap 2030. Perspektywy rozwoju energii odnawialnej w Polsce, w którym wskazuje, że nasz kraj może zwiększyć udział OZE w produkcji energii elektrycznej z około 7% w roku 2010 do 38% w roku 2030.

W raporcie przygotowanym przez Międzynarodową Agencję Energii Odnawialnej we współpracy z Ministerstwem Gospodarki czytamy, że o ile dotychczas rozwój OZE w Polsce bazował głównie na biomasie, aby zwiększyć produkcję zielonej energii w naszym kraju konieczne jest lepsze wykorzystanie potencjału wiatrowego oraz modernizacja i rozbudowa sieci energetycznych.

– Warunkiem rozwoju energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych w Polsce jest rozwój przesyłu energii i rozbudowa sieci elektroenergetycznej. Połączenia z krajami sąsiednimi są dziś wystarczające, ale wykorzystywane poniżej ich zdolności przesyłowych. Ich efektywne wykorzystanie, Pierścień Bałtycki oraz inne podobne inicjatywy pomogłyby zarządzać zwiększoną zdolnością przesyłową związaną z odnawialnymi źródłami energii o zmiennej wydajności. Spośród innych niż biomasa odnawialnych źródeł energii największy potencjał w Polsce ma energia wiatrowa. Największym wyzwaniem w przypadku jej rozwoju jest ograniczona liczba miejsc o dużej sile wiatru. Na morzu siła wiatru jest większa niż na lądzie, jednak koszty kapitałowe są dwukrotnie wyższe – ocenia Międzynarodowa Agencja Energii Odnawialnej.

IRENA zwraca uwagę, że możliwości rozwoju potencjału OZE daje nie tylko sektor energetyczny, ale także sektor budowlany, gdzie wykorzystanie OZE może wzrosnąć trzykrotnie do 34,8%, a także przemysł i transport, gdzie wykorzystanie energii odnawialnej, według IRENA, można podwoić – w przypadku przemysłu udział ten może wzrosnąć do 23,6%, a transportu do 12,4%

– Realizując obecną politykę, udział źródeł odnawialnych w całkowitej konsumpcji energii w Polsce wzrósłby do 15,5% do roku 2030. Ta wartość mogłaby wzrosnąć do 25%, jeśli inwestycje w OZE podwoiłyby się do poziomu 4,5 mld USD rocznie. Ta prognozowana transformacja energetyczna zredukowałaby emisję CO2 w Polsce i dzięki niej można by zaoszczędzić rocznie, do roku 2030, do 2 mld USD kosztów związanych z opieką zdrowotną i środowiskiem naturalnym – ocenia IRENA.

Raport IRENA to publikacja z serii raportów poświęconych możliwościom rozwoju OZE w poszczególnych krajach. Wcześniej wydano podobne raporty dla Chin, Meksyku, Ukrainy, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i USA. W przyszłym miesiącu IRENA wyda kolejny raport poświęcony tym razem Niemcom. 

Raport IRENA: REmap 2030. Perspektywy rozwoju energii odnawialnej w Polsce [PDF]: http://www.irena.org/DocumentDownloads/Publications/IRENA_REmap_Poland_paper_2015_PL.PDF

Źródło: www.gramwzielone.pl


2015-10-27

Prezydent zawetował przedłużenie obowiązywania Protokołu z Kioto

Prezydent zawetował ustawę o ratyfikacji tzw. poprawki dauhańskiej, przedłużającej obowiązywanie w Polsce Protokołu z Kioto do 2020; protokół dotyczy redukcji emisji CO2 - poinformowała Kancelaria Prezydenta.

Jak wyjaśnia kancelaria, we wrześniu Sejm wyraził zgodę na dokonanie przez prezydenta ratyfikacji Poprawki dauhańskiej do Protokołu z Kioto, nakładającej na Polskę prawnie wiążące zobowiązania w zakresie emisji gazów cieplarnianych.

Związanie Rzeczypospolitej Polskiej umową międzynarodową, która poprzez nakładane zobowiązania, wpływa na funkcjonowanie gospodarki i wiąże się z kosztami społecznymi powinno być poprzedzone szczegółową analizą skutków prawnych i ekonomicznych, w tym w ramach postępowania ustawodawczego poprzedzającego podjęcie decyzji przez Sejm w sprawie ustawy wyrażającej zgodę na ratyfikację umowy międzynarodowej. W opinii Prezydenta RP w trakcie prac ustawodawczych skutki te nie zostały dostatecznie wyjaśnione - głosi komunikat Kancelarii Prezydenta.

Protokół z Kioto zobowiązywał sygnatariuszy do redukcji w latach 2008-2012 emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 5 proc. w porównaniu z poziomami z roku 1990; Polska wypełniła zobowiązania nałożone Protokołem. Tzw. poprawka dauhańska przedłuża obowiązywanie Protokołu do 2020 r.

Grudniowa konferencja ONZ w stolicy Francji ma przynieść nowe globalne porozumienie, mające na celu ograniczenie wzrostu temperatury na Ziemi do dwóch stopni w porównaniu z epoką przedindustrialną.

Źródło: www.wnp.pl


2015-10-09

Co dalej z nowelizacja ustawy o OZE?

Dyrektor Departamentu Energii Odnawialnej w resorcie gospodarki Janusz Pilitowski poinformował, że rządowy projekt nowelizacji ustawy o OZE jest w dalszym ciągu na etapie prac w rządzie. Przedstawiciel Ministerstwa Gospodarki zapewnił ponadto, że opublikowany niedawno projekt rozporządzenia z cenami referencyjnymi będzie dalej przedmiotem analiz, a kolejna wersja rozporządzenia uwzględniająca zgłoszone uwagi powinna być gotowa w ciągu kilku tygodni.

Podczas wczorajszego posiedzenia parlamentarnego zespołu ds. energii odnawialnej i gazowej poświęconego cenom referencyjnym do aukcji na 2016 r. przedstawiciel Ministerstwa Gospodarki poinformował, że przygotowany przez rząd projekt nowelizacji ustawy o OZE, który głównie reguluje kwestie związane z systemem taryf gwarantowanych dla najmniejszych producentów zielonej energii w instalacjach o mocy do 10 kW, jest w dalszym ciągu przedmiotem konsultacji w rządzie.

Jak poinformował Janusz Pilitowski, rządowy projekt nowelizacji ustawy o OZE trafił co prawda już do Komitetu Stałego Rady Ministrów, jednak został stamtąd odesłany ponownie do uzgodnień międzyresortowych. Problematyczną kwestią są proponowane, nowe obciążenia finansowe Urzędu Regulacji Energetyki, które mają być teraz konsultowane z resortem finansów.

Oprócz rządowego projektu, ostatnio podczas posiedzeń sejmowych komisji ds. energetyki był procedowany także przygotowany przez PSL, poselski projekt nowelizacji ustawy  o OZE, który zakłada wprowadzenie regulacji zwiększających ceny zielonych certyfikatów i na którego temat z aprobatą wyrażał się wiceminister gospodarki Jerzy Pietrewicz.

Wygląda jednak na to, że podobnie jak projektem rządowym, także poselskim projektem nowelizacji ustawy o OZE zajmie się rząd i parlament wybrany po wyborach, które odbędą się 25 października br. Ważne, aby regulacje, które potencjalnie mają pomóc inwestorom w branży OZE, zostały implementowane przed końcem roku, czyli przed terminem, w którym zgodnie z ustawą o OZE wejdą w życie nowe zasady wsparcia dla producentów zielonej energii.

Rządowy projekt nowelizacji ustawy o OZE zakłada wydłużenie okresu przejściowego na obowiązywanie systemu zielonych certyfikatów, który zgodnie z obecną wersją ustawy o OZE wygaśnie 31 grudnia br. i wówczas zostanie zastąpiony systemem aukcji, z których pierwsza ma się odbyć w I kwartale br.

Jeśli ta nowelizacja nie wejdzie w życie przed końcem 2015 r., wówczas inwestorzy, którzy nie zdążyli uruchomić swoich projektów do tego czasu, nie będą mogli już skorzystać z zielonych certyfikatów. Janusz Pilitowski podkreślał wczoraj w Sejmie, że inwestorzy już od dłuższego czasu powinni być jednak świadomi terminu zakończenia systemu zielonych certyfikatów. Jak ocenił, ta data była znana przynajmniej od kwietnia 2014 r.

Procedowanie obu projektów nowelizacji ustawy o OZE nie będzie jednak dane posłom obecnej kadencji Sejmu i zajmie się nimi parlament wybrany po wyborach zaplanowanych na 25 października, który na przyjęcie nowych przepisów przed końcem roku będzie miał jednak stosunkowo niewiele czasu.

Ceny referencyjne dla aukcji w 2016 r.

Janusz Pilitowski zapewnił, że opublikowane ostatnio przez MG ceny referencyjne dla aukcji na 2016 r. to na razie propozycja, która będzie jeszcze przedmiotem analiz i ocen. Dodał, że nowa wersja projektu rozporządzenia z cenami referencyjnymi po etapie konsultacji powinna być gotowa na przełomie października i listopada. Resort gospodarki czeka jeszcze m.in. na wyniki analiz cen referencyjnych, które zlecił Krajowej Agencji Poszanowania Energii (KAPE).

Branża OZE negatywnie zareagowała na pierwszą propozycję cen referencyjnych, które są relatywnie niskie w stosunku do oczekiwań inwestorów. Dotychczas do MG wpłynęło kilkadziesiąt uwag, które mają dotyczyć głównie wysokości zaproponowanych cen referencyjnych.

Jak wskazywał Janusz Pilitowski, przy określeniu pierwszej wersji cen referencyjnych, które zdywersyfikowano dla 18 technologii objętych systemem aukcyjnym, Ministerstwo Gospodarki kierowało się raportami dotyczącymi kosztów wytwarzania w poszczególnych technologiach, opracowanymi m.in. przez Międzynarodową Agencję Energetyczną, Międzynarodową Agencję Energii Odnawialnej (IRENA) czy wykonaną w 2013 r. analizą Instytutu Energetyki Odnawialnej. MG miało wziąć pod uwagę koszty inwestycyjne i operacyjne, sprawność wytwarzania energii w danej technologii, średnie koszty kapitału czy ceny surowców, które mogą mieć znaczenie w przypadku technologii biogazowych czy biomasowych.

Prace nad nową wersją projektu rozporządzenia dotyczącego cen referencyjnych będzie kontynuować już rząd ustanowiony po wyborach parlamentarnych.

Zgodnie z ustawą o OZE, finalna wersja rozporządzenia z cenami referencyjnymi dla aukcji na przyszły rok powinna zostać przyjęta do 31 grudnia br. Pierwsza aukcja powinna odbyć się do 30 marca 2016 r.

Wcześniej Urząd Regulacji Energetyki, który odpowiada za przeprowadzenie aukcji, powinien przeprowadzić aukcję testową. URE wybrało niedawno wykonawcę platformy internetowej, która posłuży do przeprowadzenia aukcji.

Janusz Pilitowski poinformował ponadto wczoraj w Sejmie, że wkrótce zostanie powołany tzw. Operator Rozliczeń Energii Odnawialnej (OREO), który będzie odpowiedzialny za rozliczenia energii sprzedawanej w ramach nowego systemu wsparcia dla OZE.

Źródło: www.gramwzielone.pl


2015-09-16

Ceny referencyjne dla aukcji OZE na 2016 r.

Ministerstwo Gospodarki przygotowało rozporządzenie ws. cen referencyjnych dla inwestycji w odnawialne źródła energii, które będą zgłaszane do pierwszej, przyszłorocznej aukcji.

Zgodnie z przyjętą w maju br. ustawą o OZE, wszystkie nowe projekty zakładające budowę odnawialnych źródeł energii o mocy powyżej 40 kW, których właściciele będą chcieli skorzystać z obowiązującego po 2015 r. systemu wsparcia, należy zgłosić do aukcji.

W aukcji, w koszykach aukcyjnych dla instalacji OZE o mocy od 40 kW do 1 MW oraz powyżej 1 MW, wsparcie otrzymają inwestorzy, którzy w przypadku zgłoszonych projektów zebrali pozwolenia niezbędne do uruchomienia produkcji energii – co ma potwierdzać Urząd Regulacji Energetyki – oraz zaoferowali najniższe ceny za sprzedaż energii.
Właściciele projektów, które zostaną objęte wsparciem na podstawie aukcji, otrzymają 15-letnią gwarancję sprzedaży energii po zaoferowanej w aukcji cenie, która będzie co roku zwiększana o wskaźnik inflacji.

Zgodnie z założeniami systemu aukcyjnego, zaoferowane w aukcji ceny za sprzedaż energii nie mogą być wyższe niż wskazane przez rząd maksymalne ceny – tzw. ceny referencyjne. Dodatkowo poziom cen referencyjnych będzie determinować maksymalne wsparcie na poziomie inwestycyjnym – np. w postaci dotacji – które będzie mógł otrzymać inwestor oprócz przyznanego w aukcji wsparcia na poziomie operacyjnym.

Zgodnie z ustawą o OZE w przypadku aukcji dla nowych projektów minister gospodarki ma brać pod uwagę przy ustalaniu ceny referencyjnej m.in.: parametry techniczne i ekonomiczne funkcjonowania instalacji, nakłady inwestycyjne ponoszone w okresie przygotowania projektu i jego budowy wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną czy koszty operacyjne oraz dodatkowe nakłady inwestycyjne ponoszone w okresie eksploatacji, w którym instalacja podlega mechanizmom i instrumentom wsparcia.
Ministerstwo Gospodarki przedstawiło właśnie projekt rozporządzenia wskazującego ceny referencyjne, które będą obowiązywać w 2016 r.

 

Ceny refefencyjne dla nowych projektów OZE

Zgodnie z projektem rozporządzenia, ceny referencyjne dla nowych inwestycji w odnawialne źródła energii wyniosą dla poszczególnych technologii:
1) biogazownie rolnicze o mocy do 1 MW – 450 zł/MWh
2) biogazownie rolnicze o mocy powyżej 1 MW – 435 zł/MWh
3) biogazownie wykorzystujące biogaz ze składowisk odpadów – 210 zł/MWh
4) biogazownie wykorzystujące biogaz z oczyszczalni ścieków – 400 zł/MWh
5) biogazownie wykorzystujące biogaz inny niż w pkt 3 i 4 – 340 zł/MWh
6) spalanie biomasy w dedykowanych instalacjach współspalania lub w układach hybrydowych, o mocy do 50 MWe – 415 zł/MWh
7) spalanie biomasy w dedykowanych instalacjach współspalania lub w układach hybrydowych, o mocy do 50 MWe, w wysokosprawnej kogeneracji – 435 zł/MWh
8) spalanie biomasy w dedykowanych instalacjach współspalania lub w układach hybrydowych, o mocy do 50 MWe i mocy osiągalnej cieplnej w skojarzeniu do 150 MWt, w wysokosprawnej kogeneracji – 420 zł/MWh
9) wytwarzanie energii elektrycznej z odpadów przemysłowych lub komunalnych, ulegających biodegradacji, w tym z odpadów z uzdatniania wody i oczyszczania ścieków, w szczególności osadów ściekowych w instalacji termicznego przekształcania odpadów – 385 zł/MWh
10) wytwarzanie energii elektrycznej z wykorzystaniem wyłącznie biopłynów – 475 zł/MWh
11) elektrownie wiatrowe na lądzie o mocy do 1 MW – 415 zł/MWh
12) elektrownie wiatrowe na lądzie o mocy powyżej 1 MW – 385 zł/MWh
13) elektrownie wodne o mocy do 1 MW – 445 zł/MWh
14) elektrownie wodne o mocy powyżej 1 MW – 480 zł/MWh
15) geotermia – 455 zł/MWh
16) fotowoltaika o mocy do 1 MW – 465 zł/MWh
17) fotowoltaika o mocy powyżej 1 MW – 445 zł/MWh
18) morskie elektrownie wiatrowe – 470 zł/MWh

Ministerstwo Gospodarki proponuje w projekcie rozporządzenia identyczne ceny referencyjne dla instalacji OZE zmodernizowanych po 1 stycznia 2016 r.
W przedstawionych kalkulacjach cen referencyjnych zwracają uwagę relatywnie niskie wartości przyjęte dla instalacji w grupie do 1 MW.

W połowie kwietnia br. opublikowano projekt Rozporządzenia Ministra Gospodarki w sprawie ilości i wartości energii elektrycznej wytworzonej w instalacjach odnawialnego źródła energii o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 1 MW, jaka powinna zostać sprzedana w drodze aukcji w 2016 r. W rozporządzeniu dotyczącym koszyka aukcyjnego dla projektów o mocy do 1 MW przyjęto, że średnia cena energii dla zwycięskich projektów w tej grupie wyniesie 470,01 zł/MWh.
Tymczasem zaproponowane właśnie ceny referencyjne dla poszczególnych technologii w grupie do 1 MW są niższe od tej wartości.

Z kolei w przypadku koszyka powyżej 1 MW resort gospodarki przyjmował wcześniej średnią cenę energii sprzedawanej w aukcjach na poziomie 380,98 zł/MWh. Ta prognoza średniej ceny została przyjęta biorąc pod uwagę średnią wartość praw majątkowych wynikających ze świadectw pochodzenia w 2014 r. (199,43 zł/MWh) oraz wartość średniej ceny sprzedaży energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym za rok 2013 (181,55 zł/MWh).

 

Ceny referencyjne dla istniejących instalacji OZE
Ustawa o OZE daje prawo przejścia na system aukcyjny właścicielom instalacji OZE uruchomionych przed 2016 r., którzy do tego czasu korzystali ze wsparcia w postaci zielonych certyfikatów.
W projekcie rozporządzenia nie znajdziemy jednak ceny referencyjnej dla tej grupy projektów, gdyż jej ustalenie zależy od średniej ceny energii na rynku hurtowym, którą dopiero ma podać URE.
Resort gospodarki zaznacza w uzasadnieniu projektu rozporządzenia, że wskazanie ceny referencyjnej dla zgłaszanych do aukcji projektów, które zrealizowano przed 2016 r., będzie możliwe w momencie ogłoszenia przez URE średniej ceny sprzedaży energii na rynku konkurencyjnym w poprzednim kwartale, co ma nastąpić do 30 września br.

W przypadku aukcji dla istniejących instalacji ustawa o OZE ma bowiem określać cenę referencyjną jako sumę średniej ceny sprzedaży energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym w poprzednim kwartale oraz kwoty 239 złotych i 83 groszy za 1 MWh.
Wartość 239,83 zł/MWh została ustalona przez Ministerstwo Gospodarki na podstawie średniej wartości transakcji na rynku zielonych certyfikatów (indeks PM OZE A) na Towarowej Giełdzie Energii w latach 2011-2013.

Projekt rozporządzenia ws. cen referencyjnych dla OZE na 2016 r. jest dostępny na stronie: https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12276703/katalog/12308607#12308607
gramwzielone.pl


2015-09-14

Sejm zmienił ustawę dot. dłuższych ważności decyzji środowiskowych

Dłuższa ważność decyzji środowiskowych oraz dłuższe konsultacje społeczne przy inwestycjach, dla których prowadzona jest ocena oddziaływania na środowisko - zakłada nowelizacja ustawy udostępnianiu informacji o środowisku, którą w piątek uchwalił Sejm.

Za uchwaleniem ustawy głosowało 246 posłów, ośmiu było przeciw, a 128 wstrzymało się od głosów. Teraz ustawa trafi do wyższej izby parlamentu.

Nowelizacja ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz niektórych innych ustaw ma wdrożyć do polskich przepisów prawo UE i ułatwić proces inwestycyjny.

Mimo iż termin wdrożenia przepisów UE mija dopiero w 2017 roku, to od początku 2017 r. wszystkie inwestycje wymagające oceny oddziaływania na środowisko będą musiały być zgodne z prawem unijnym. Oznacza to, że jeśli spóźnilibyśmy się z wdrożeniem tych przepisów, nie można byłoby się starać o współfinansowanie takich inwestycji ze środków UE.

W nowelizacji wydłuża się terminy, w których decyzję o uwarunkowaniach środowiskowych będzie można dołączyć do wniosku o kolejną decyzję inwestycyjną. Po zmianach będzie to 6 lat, a nie jak jest to teraz - 4 lata. W przypadku inwestycji realizowanych etapowo będzie to 10 lat, było 6.

Nowe przepisy mają też usprawnić proces inwestycyjny. Mamy szereg przedsięwzięć dotyczących kanalizacji, przy których z góry wiemy jakie trzeba zastosować warunki prowadzenia inwestycji, by była ona przeprowadzone zgodnie z wymogami środowiska. Do tej pory, aby móc nałożyć takie obowiązki, musieliśmy przeprowadzić ocenę oddziaływania na środowisko, bo tylko decyzja w tej sprawie pozwalała na nałożenie na inwestora obowiązków - tłumaczył wcześniej wiceminister środowiska Piotr Otawski

Nowela ma też zapobiegać konfliktowi interesów, kiedy organ wydający decyzję środowiskową np. gmina jest jednocześnie inwestorem. Kiedy gmina będzie inwestorem to decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia będzie wydawał regionalny dyrektor ochrony środowiska.
Nie trzeba będzie uzyskiwać decyzji środowiskowych, jeżeli wyłącznym celem przedsięwzięcia są obronność i bezpieczeństwo państwa, prowadzenie działań ratowniczych, zapewnienie bezpieczeństwa cywilnego w związku z przeciwdziałaniem lub usunięciem bezpośredniego zagrożenia dla ludności.

Nowela rozszerza także liczbę podmiotów zobowiązanych do udostępniania informacji o środowisku i jego ochronie. Są to m.in. Sejm, Senat, sądy i trybunały. Ma to zapewnić szerszy dostęp do informacji o środowisku i jego ochronie zgodnie z postanowieniami Konwencji z Aarhus (dotyczy m.in. społecznego dostępu do informacji).

Nowelizacja wydłuży także termin konsultacji społecznych (30 dni) dot. inwestycji dla których przeprowadzana jest ocena oddziaływania na środowisko. W obecnych przepisach jest to 21 dni.

Przepisy zmieniają też zasady dotyczące odmowy udostępniania informacji o środowisku i jego ochronie.

Nowe regulacje w większości mają zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2017 r.
PAP


2015-08-27

MG przedstawiło założenia PEP 2050 r.

Wczoraj minister gospodarki Janusz Piechociński przedstawił założenia dokumentu o nazwie Polityka energetyczna Polski do 2050 r. (PEP 2050), wskazując podstawowe scenariusze rozwoju polskiego sektora energetycznego. Szef MG zaznaczył, że PEP 2050 nie wprowadza regulacji prawnych, ale pokazuje kierunkowe zobowiązania do działania oraz, że dokument będzie w kolejnych latach na bieżąco weryfikowany.

Projekt Polityki energetycznej Polski do 2050 r. Ministerstwo Gospodarki przekazało do konsultacji społecznych 10 sierpnia br. Wcześniej MG zapewniało, że opublikuje finalną wersję PEP 2050 po szczycie klimatycznym ONZ, który odbędzie się w pierwszej połowie grudnia br. w Paryżu i na którym mogą zapaść istotne ustalenia dotyczące przyszłych ograniczeń w redukcji emisji CO2 ważnych dla polskiej energetyki opartej na wysokoemisyjnym węglu.

W przekazanym do konsultacji społecznych projekcie Polityki energetycznej Polski do 2050 r. resort gospodarki wskazuje trzy scenariusze rozwoju polskiego miksu energetycznego.

Pierwszy scenariusz zrównoważony zakłada równomierny udział w bilansie energetycznym gazu, atomu i OZE – na poziomie ok. 15-20% – przy zachowaniu dominującej pozycji paliw kopalnych.

Scenariusz jądrowy zakłada udział atomu w bilansie energetycznym na poziomie 45-60%, udział węgla kamiennego i brunatnego na poziomie 10-15%, ropy naftowej na poziomie ok. 10-15%, gazu ziemnego na poziomie do 10-15% oraz odnawialnych źródeł energii na poziomie ok. 15%.

Trzeci scenariusz nazwany gaz+OZE przewiduje łączny udział gazu ziemnego i odnawialnych źródeł energii w bilansie energetycznym na ok. 50-55%. Udział węgla kamiennego i brunatnego ma wynieść ok. 30%, a ropy naftowej – ok. 15-20%. Scenariusz gazowy zakłada wykorzystanie odnawialnych źródeł energii na poziomie co najmniej 20% oraz źródeł jądrowych na poziomie ok. 12%.

Jak czytamy w projekcie PEP 2050, udział OZE w produkcji energii w Polsce ma zależeć przede wszystkim od osiągnięcia dojrzałości ekonomicznej poszczególnych technologii.

Jak wskazuje resort gospodarki, polityka energetyczna ma być realizowana według scenariusza zrównoważonego, a scenariusze jądrowy i gaz+OZE to rozwiązania alternatywne.  

– Głównym celem polityki energetycznej jest stworzenie warunków dla stałego i zrównoważonego rozwoju gospodarki narodowej, zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego państwa oraz zaspokojenie potrzeb energetycznych przedsiębiorstw i gospodarstw domowych. Projekt dokumentu został opracowany we współpracy z Zespołem Doradczym ds. rozwiązań systemowych, w skład którego wchodzą przedstawiciele świata nauki, izb gospodarczych, przedsiębiorstw i konsumentów – informowało niedawno MG.

Minister gospodarki Janusz Piechociński podkreślił, że PEP 2050 nie jest regulacją prawną, ale jest kierunkowym zobowiązaniem do działań, w perspektywie 35 lat, której dotyczy Polityka energetyczna Polski, będzie ona na bieżąco monitorowana i poddawana zmianom.

Jak podało wczoraj Ministerstwo Gospodarki, w PEP 2050 wyznaczono także projekty priorytetowe mające szczególne znaczenie dla implementacji polityki energetycznej kraju. Są to: (1) efektywne zagospodarowanie rodzimych zasobów paliw stałych, (2) poprawa efektywności energetycznej, w tym rozwój kogeneracji, (3) wprowadzenie energetyki jądrowej, (4) wykorzystanie potencjału gazu ze złóż niekonwencjonalnych, (5) rozwój energetyki odnawialnej, (6) rozwój energetyki prosumenckiej, (7) rozwój inteligentnych sieci energetycznych, (8) rozwój połączeń transgranicznych oraz (9) zapewnienie warunków rozwoju infrastruktury wytwórczej.

Resort gospodarki dodaje, że Polityka energetyczna Polski do 2050 roku wskazuje również kierunki restrukturyzacji i przekształceń własnościowych mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju, a także kierunki prac naukowo-badawczych w celu tworzenia zaplecza rozwoju technologii energetycznych oraz kierunki współpracy międzynarodowej w zakresie energetyki.

Konsultacje społeczne Polityki energetycznej Polski do 2050 r.potrwają do 18 września br. Uwagi można zgłaszać za pośrednictwem strony internetowej Ministerstwa Gospodarki lub na adres polityka.energetyczna@mg.gov.pl

Projekt PEP 2050 dostępny jest na stronie: 

http://bip.mg.gov.pl/node/24670

gramwzielone.pl  


2015-08-20

MG przedstawiło projekt polityki energetycznej do 2050 r.

Ministerstwo Gospodarki opublikowało projekt Polityki Energetycznej Polski (PEP) do 2050 r. To strategiczny dokument, który ma określić kształt naszej energetyki. Konsultacje - zarówno międzyresortowe jak i społeczne - potrwają miesiąc.

Jak powiedziała w środę PAP rzeczniczka Ministerstwa Gospodarki Danuta Ryszkowska-Grabowska swą ostateczną wersję dokument przyjmie w zależności od ilości i jakości uwag zgłoszonych w konsultacjach międzyresortowych i społecznych, które mają potrwać do 18 września 2015 r.

- Istotne znaczenie będzie mieć też procedowanie dokumentu od przedłożenia pod obrady KSE do zatwierdzenia przez Radę Ministrów. W tym czasie poszczególne resorty mogą zgłaszać swoje dodatkowe uwagi, które również mogą wpłynąć na ostateczny kształt dokumentu oraz termin jego przyjęcia - dodała.

W kwietniu br. wiceminister gospodarki Jerzy Pietrewicz mówił PAP, że PEP do 2050 r. będzie ogłoszona po grudniowym szczycie klimatycznym w Paryżu, podczas którego zawarte ma zostać globalne porozumienie w zakresie walki ze zmianami klimatu. Jeśli jego negocjacje zakończą się sukcesem, to w stolicy Francji zostanie zawarte porozumienie klimatyczne, które miałoby zacząć obowiązywać po 2020 roku i zastąpić protokół z Kioto. Społeczność międzynarodowa postawiła sobie za cel niedopuszczenie do tego, by średnia temperatura wzrosła o 2 stopnie Celsjusza w stosunku do epoki przedindustrialnej.

- Polityka energetyczna Polski do roku 2050 jest kluczowym dokumentem dotyczącym przyszłości polskiego systemu elektroenergetycznego – powinna dostarczać odpowiedzi jak transformować polski sektor energetyczny, aby prądu w gniazdku nie zabrakło - powiedziała PAP szefowa Forum Analiz Energetycznych dr Joanna Maćkowiak-Pandera.

Jednak - jak zaznaczyła - wcale nie wiadomo, czy nowy rząd po wyborach będzie się identyfikował z obecnym projektem polityki energetycznej. - Merytoryczna debata na temat przyszłości sektora energetycznego jest Polsce potrzebna bardziej niż kiedykolwiek, wobec problemów surowcowych, niedoborów mocy w systemie i wysokich cen prądu na rynku hurtowym. Polska potrzebuje nowoczesnej polityki energetycznej, która wyznacza kierunki rozwoju sektora energetycznego bazując na międzynarodowych megatrendach, a nie próbuje bronić tego, co było - dodała.

Jak zauważył w rozmowie z PAP ekspert rynku energetycznego Bartłomiej Derski z portalu wysokienapięcie.pl, projekt nowej polityki energetycznej ma na razie jedynie charakter opisowy.

- Nie zawiera jeszcze zbyt wielu cyfr, bowiem resort zamówił właśnie kolejną prognozę zapotrzebowania na paliwa i energię do 2050 roku - powiedział PAP.

Mimo to - jak dodał - ministerstwo przedstawiło wizję rozwoju sektora energetycznego, z której część stanowią założenia i prognozy, ale bez względu na wyniki analiz ekonomicznych, znajdzie się w nowej polityce. - Kluczowym założeniem jest m.in. realizacja programu energetyki atomowej - zaznaczył.

Program rozwoju energetyki jądrowej budzi wątpliwości prezesa Instytutu Energetyki Odnawialnej Grzegorza Wiśniewskiego.

- Rząd zamiast tworzyć struktury do budowy elektrowni jądrowej i szum medialny, powinien wziąć do ręki zwykły ołówek i przeliczyć jak cena energii elektrycznej w nowobudowanej elektrowni jądrowej będzie się miała do uruchamianych po 2020 inwestycji w energetyce odnawialnej, przy założeniu takiego samego finansowania i niepożyczania pieniędzy od podatników i przyszłych pokoleń - zauważył.

Zdaniem Derskiego z dokumentu wynika, że Polska chce realizować wszystkie trendy zmian, jakie obecnie zachodzą w sektorach energetycznych w państwach wysoko rozwiniętych. Chodzi m.in. szybki rozwój i osiąganie konkurencyjności ekonomicznej odnawialnych źródeł energii, rozwój mikroinstalacji, wzrost znaczenia samochodów elektrycznych i magazynowania energii, rozwój sieci inteligentnych, liberalizację handlu gazem dzięki transportowi LNG drogą morską oraz ograniczanie wpływu energetyki węglowej na środowisko i klimat.

- Nadal jednak – przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo dostaw surowca i pracy sieci – przewiduje utrzymanie do 2050 roku dominującej pozycji energetyki węglowej. Zakłada eksploatację nowych złóż węgla kamiennego i brunatnego. Przy czym zauważa, że kluczowe dla efektywności ekonomicznej tych projektów będzie wdrażanie technologii czystego węgla (m.in. jego zgazowania) - podkreślił ekspert.

Jego zdaniem projekt PEP 2050 to próba połączenia deklaracji politycznych dotyczących kluczowego znaczenia węgla w krajowej gospodarce z obserwacją zmian, jakie dokonują się dookoła Polski (zaostrzającymi się normami emisji i dążeniem UE do wyeliminowania węgla z energetyki).

- Trudno nie odnieść wrażenia, że rząd w ten sposób chce postawić wszystko na jedną kartę – naszą politykę uda się zrealizować, o ile nierozpowszechnione jeszcze technologie czystego węgla będą rzeczywiście dostępne w przyszłości, albo pod warunkiem, że UE wycofa się z zaostrzania polityki klimatycznej - dodał Derski.

PAP


2015-08-19

RM przyjęła projekt nowelizacji ustawy o planowaniu przestrzennym

Rada Ministrów przyjęła na wczorajszym posiedzeniu projekt ustawy o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, który zawiera regulacje istotne dla inwestorów chcących realizować projekty z zakresu odnawialnych źródeł energii.

Jednym z istotnych dla deweloperów w branży OZE założeń rządowego projektu nowelizacji ustawy o planowaniu przestrzennym, który wczoraj przyjęto na posiedzeniu rządu, jest wprowadzenie 2-letniego okresu ważności decyzji o warunkach zabudowy.

– Pozwoli to na pozostawanie w obrocie decyzji zawierających aktualne dane i swobodne złożenie wniosku o pozwolenie na budowę. Wprowadzenie okresu ważności przyczyni się do zmniejszenia zjawiska spekulacji gruntami i uzyskiwania decyzji o warunkach zabudowy wyłącznie w celu sztucznego podniesienia wartości nieruchomości, a nie w celach inwestycyjnych – informuje Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.

KPRM dodaje, że nowelizacja ma wprowadzić przepisy uniemożliwiające wydanie decyzji o warunkach zabudowy, jeśli jej treść byłaby sprzeczna z ustaleniami studium.

Jak ponadto informuje KPRM, nowelizacja doprecyzowuje przepisy dotyczące wielkopowierzchniowych obiektów handlowych, wytwarzających energię z odnawialnych źródeł energii, dla których podstawą lokalizacji będzie plan miejscowy, co w połączeniu z konsultacjami społecznymi, powinno przyczynić się do zmniejszenia konfliktów związanych z powstawaniem takich inwestycji.

W projekcie znajdziemy m.in. zapis wprowadzający obowiązek umieszczania w studium obszarów, na których mogą powstać instalacje energetyki odnawialnej, inne niż mikroinstalacje.

Nowelizacja wprowadza istotne zmiany w zakresie OZE w dotychczasowym art. 35 ustawy. Obecny art. 35 stanowi, że Tereny, których przeznaczenie plan miejscowy zmienia, mogą być wykorzystywane w sposób dotychczasowy do czasu ich zagospodarowania zgodnie z tym planem, chyba że w planie ustalono inny sposób ich tymczasowego zagospodarowania.

Tymczasem, w nowelizacji proponuje się oznaczenie dotychczasowego art. 35 jako ust. 1 i dodanie ust. 2 w brzmieniu:

Wykorzystanie w sposób dotychczasowy, o którym mowa w ust. l, obejmuje również wykonywanie robót budowlanych: l) polegających na remoncie obiektu budowlanego; 2) polegających na dostosowaniu obiektu budowlanego do potrzeb osób niepełnosprawnych; 3) dotyczących budynków, których celem jest zmniejszenie rocznego zapotrzebowania budynku na energii, rocznych strat energii lub kosztów pozyskania ciepła, lub zamiana źródła energii na źródło odnawialne lub zastosowanie wysokosprawnej kogeneracji.

Celem nowelizacji jest również zwiększenie partycypacji lokalnych społeczności w procesie przygotowywania lokalnych przepisów planistycznych.

Jak czytamy w komunikacie rządu, nowelizacja wprowadza obowiązkowe konsultacje z mieszkańcami na etapie prac planistycznych przed przygotowaniem projektu studium i planu miejscowego, co oznacza angażowanie się społeczności lokalnych we wczesnej fazie prac – na etapie koncepcji, idei i projektowania rozwiązań przestrzennych.

– Obecnie włączanie się społeczności lokalnej w procedurę planistyczną odbywa się na jednym z ostatnich jej etapów. Doprecyzowano też obowiązek informowania o dokumentach, istotnych dla ustaleń aktów planistycznych, takich jak np. prognoza oddziaływania na środowisko, opinia gminnej komisji urbanistyczno-architektonicznej. Następstwem tych działań ma być lepszej jakości dokumentacja oraz ograniczenie konfliktów społecznych spowodowanych brakiem konsultacji w kwestiach dotyczących np. lokalizacji farm wiatrowych i hipermarketów – czytamy w komunikacie rządu.

Po akceptacji Rady Ministrów teraz rządowy projekt nowelizacji ustawy o planowaniu przestrzennym może trafić do parlamentu.

Jak informują autorzy nowelizacji, zaproponowane regulacje mają wejść w życie po 6 miesiącach od dnia ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, z wyjątkiem przepisów dotyczących decyzji o warunkach zabudowy, które mają obowiązywać po 12 miesiącach od daty ich uchwalenia.

Obecnie w Sejmie procedowany jest inny, poselski projekt nowelizacji ustawy o planowaniu przestrzennym, którego celem jest ustanowienie możliwości lokowania instalacji odnawialnych źródeł energii o mocy powyżej 40 kW wyłącznie na podstawie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.

Przyjęcie przez parlament tej nowelizacji w takiej formie zakończyłoby stosowaną obecnie praktykę lokowania instalacji OZE na podstawie decyzji o warunkach zabudowy, a nowe inwestycje w odnawialne źródła energii – z wyjątkiem mikroinstalacji o mocy do 40 kW – mogłyby powstawać tylko na terenach, dla których przyjęto miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego uwzględniające możliwość budowy OZE.

gramwzielone.pl


2015-07-29

Ustawa o OZE: nie będzie zmiany w taryfach dla prosumentów

Najnowsza wersja nowelizacji ustawy o OZE przewiduje powrót do poprzednich taryf gwarantowanych.


Ministerstwo Gospodarki ma nową wersję nowelizacji ustawy o OZE, datowaną na 13 lipca, w której wraca do poprzednich taryf gwarantowanych z uchwalonej w lutym ustawy. Taryfy FiT mają obowiązywać w przyszłym roku, a na kolejne lata stawki będą regulowane rozporządzeniem.


Ponadto zmieni się wysokość tzw. opłaty OZE. Zgodnie z nowelizacją będzie ona wynosić 3,35 zł.

Projekt nowelizacji ustawy o OZE z 13.07.2015 r. dostępny jest na stronie: http://www.reo.pl/upload/userfiles/dokument174118.pdf

reo.pl


2015-07-16

Przetarg na wykonawcę platformy aukcyjnej dla OZE

Urząd Regulacji Energetyki ogłosił przetarg na wykonanie oprogramowania, z pomocą którego zostaną przeprowadzone aukcje dla projektów OZE. Pierwsza aukcja dla inwestorów z branży energii odnawialnej powinna odbyć się w I kwartale 2016 r.

Aukcje dla OZE przeprowadzi Urząd Regulacji Energetyki, do czego posłuży mu platforma internetowa wykonana specjalnie na potrzeby nowego systemu aukcyjnego. URE właśnie ogłosił przetarg na jej wykonanie, w którym oferty można wysyłać do 30 lipca br.

Przedmiotem zamówienia jest stworzenie oraz kompletne wdrożenie jednolitej zintegrowanej platformy aukcyjnej umożliwiającej przeprowadzanie aukcji na sprzedaż energii elektrycznej wytwarzanej w instalacjach odnawialnego źródła energii (tzw. aukcje OZE) zgodnie z przepisami ustawy OZE.

Platforma aukcyjna ma umożliwiać rejestrację (stworzenie konta) wytwórcy energii elektrycznej wraz jego weryfikacją przez URE, przeprowadzanie aukcji elektronicznych na sprzedaż energii elektrycznej, weryfikację realizacji obowiązków przez podmioty, które wygrały aukcję, kontrolę wpłat kaucji (system płatności masowych) oraz wnoszenia gwarancji bankowych, kontrolę złożonych deklaracji bądź wydanych zaświadczeń o dopuszczeniu do aukcji, a także obsługę z poziomu panelu administracyjnego URE.

W ogłoszeniu o przetargu URE podaje, że wartość zamówienia przekracza 134 tys. euro.

Wadium w przetargu to 70 tys. zł. Natomiast wykonawca, którego oferta zostanie wybrana, będzie musiał wnieść zabezpieczenie należytego wykonania umowy w wysokości 10% ceny całkowitej podanej w ofercie.

Od potencjalnych wykonawców wymaga się wygenerowania obrotów w wysokości 3 mln zł rocznie w ciągu ostatnich trzech lat, a także posiadanie środków finansowych lub zdolności kredytowej w tej wysokości.

O wyłonieniu wykonawcy zdecyduje w 70% cena, a w 30% gwarancje.

Wykonawca platformy ma czas na jej realizację maksymalnie do 24 grudnia br.

– Uwzględniając nowatorski charakter przedmiotu zamówienia, tj. niewystępowanie tego rodzaju rozwiązania w dotychczasowej praktyce funkcjonowania organów administracji publicznej oraz konieczność jego realizacji w terminie umożliwiającym ogłoszenie aukcji z zachowaniem dyspozycji art. 210 ustawy OZE, jak również efektywne wydatkowanie środków z rezerwy celowej przeznaczonej na jego sfinansowanie, istotne jest przeprowadzenie postępowania dotyczącego tego zamówienia w taki sposób, aby zminimalizować ryzyko opóźnienia jego prawidłowej realizacji. Terminowe rozpoczęcia funkcjonowania platformy aukcyjnej ma niezwykle istotne znaczenie dla finansowego wsparcia przedsiębiorstw energetycznych, wytwarzających energię elektryczną w źródłach odnawialnych, a w konsekwencji dla realizacji wynikającego z Dyrektywy 2009/28/WE celu indykatywnego udziału energii ze źródeł odnawialnych w końcowym zużyciu energii brutto. Zarówno z konieczności dotrzymania ustawowego terminu wynikającego z powołanego powyżej art. 210 ustawy OZE, jak i z konieczności skonstruowania tego systemu od podstaw oraz jego wszechstronnego przetestowania, wynika zatem pilna potrzeba udzielenia przedmiotowego zamówienia, gdyż właściwe funkcjonowanie platformy aukcyjnej będzie miało bardzo ważki wpływ na prawidłowe funkcjonowanie rynku energii elektrycznej w Polsce począwszy od roku 2016 w perspektywie czasowej do roku 2035 – informuje URE.

www.gramwzielone.pl


2015-06-29

Cena zielonych certyfikatów spadła poniżej 110 zł/MWh

Indeks zielonych certyfikatów uwzględniający obrót sesyjny spadł poniżej 110 zł/MWh. To najniższy jego poziom od kiedy TGE zaczęła publikować rozszerzony zestaw indeksów zielonych certyfikatów, czyli od końca kwietnia 2013 roku.

Według danych przekazanych przez Towarową Giełdę Energii (TGE) w dniu 25 czerwca 2015 indeks zielonych certyfikatów uwzględniający obrót sesyjny (OZEX A) wyniósł 109,49 zł/MWh. To najniższy jego poziom od kiedy TGE zaczęła publikować rozszerzony zestaw indeksów zielonych certyfikatów, czyli od końca kwietnia 2013 roku.

Wówczas TGE oprócz indeksu OZEX A zaczęła publikować indeks OZEX A TP uwzględniający obrót pozasesyjny zielonymi certyfikatami oraz indeks OZEX A POLPX uwzględniający obrót sesyjny i pozasesyjny. W dniu 25 czerwca 2015 indeks OZEX A TP wyniósł 173,73 zł/MWh, co nie jest jego minium, które na razie osiągnął pod koniec maja br. kiedy wyniósł 131,22 zł/MWh.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez TGE według stanu na 21 czerwca br. w systemie były aktywne zielone certyfikaty opiewające na nieco ponad 18,135 TWh, a z tego do umorzenia były zablokowane certyfikaty na około 4,237 TWh. Dla przypomnienia - opłata zastępcza OZE na 2015 rok, która z założenia miała być benchmarkiem dla cen zielonych certyfikatów, wynosi 300,03 zł/MWh.

Wnp.pl


2015-05-04

Dzisiaj wchodzi w życie ustawa o OZE

Ustawa o OZE wchodzi w życie z dniem 4 maja 2015 r. Część jej zapisów, w tym kluczowe zapisy dotyczące nowych zasad dopłat dla producentów zielonej energii zaczną obowiązywać jednak w późniejszym terminie.

Ustawa o OZE została przyjęta przez parlament 20 lutego br., a 11 marca podpisał ją prezydent. Miesiąc temu, w dniu 3 kwietnia, ustawa o OZE została opublikowana w Dzienniku Ustaw. Ponieważ wpisano do niej 30-dniowy okres vacatio legis, ustawa wchodzi w życie z dniem dzisiejszym.

Mimo wejścia w życie ustawy o OZE, ważności nie traci dotychczasowy system wsparcia dla producentów zielonej energii. Dzięki temu w przypadku instalacji uruchamianych do końca 2015 r. ich właściciele będą mogli nadal korzystać z zielonych certyfikatów w okresie 15 lat od momentu uruchomienia produkcji energii. Po 2015 r. będą mogli też przejść na nowy system aukcyjny, który zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2016 r.

Pierwsza aukcja w ramach nowego systemu wsparcia, który zacznie obowiązywać od przyszłego roku, odbędzie się w I kwartale 2016 r. Do końca br. powinniśmy poznać maksymalne ceny wskazane osobno dla każdej technologii (tzw. ceny referencyjne), których nie będzie można przekroczyć w ofercie składanej w aukcji.

Do końca tego roku zostanie też utrzymane dotychczasowe wsparcie dla prosumentów, którzy – zgodnie z nowelizacją Prawa energetycznego z 2013 r. – mogą korzystać z możliwości odsprzedaży nieskonsumowanych nadwyżek energii po cenie 80% średniej ceny energii z rynku hurtowego.

Deklarowanym przez rząd celem ustawy o OZE jest zmniejszenie kosztów dopłat do zielonej energii. Temu ma służyć wprowadzenie systemu aukcyjnego premiującego najtańszą energię z OZE, a także obcięcie wsparcia m.in. dla współspalania. Zmniejszenie wsparcia dla tej technologii zacznie obowiązywać jednak nie od momentu wejścia w życie ustawy, ale od końca 2015 r., co oznacza, że odbiorcy energii nadal będą ponosić koszty dopłat do energii produkowanej w tej technologii.

Nie jest przesądzone, czy prosumenci, którzy uruchomili swoje mikroinstalacje przed końcem 2015 r., będą mogli przejść na cenę 100% średniej ceny hurtowej i tzw. częściowy net-metering - czyli zasady, które mają obowiązywać dla mikrointalacji uruchomionych po 2015 r. i nieobjętych tzw. taryfami gwarantowanymi. Ministerstwo Gospodarki jak dotąd nie odpowiedziało na zapytania Gramwzielone.pl w tej sprawie.

Ustawa o OZE zmienia m.in. okresy publikacji średniej ceny energii z rynku konkurencyjnego z corocznych na kwartalne. Teraz cena istotna dla obecnych prosumentów czy inwestorów funkcjonujących w systemie zielonych certyfikatów będzie podawana nie jak dotąd co roku do końca marca (za każdy poprzedni rok), ale w odstępach kwartalnych. 

Ustawa wprowadza też nową instytucję, która będzie zajmować się rozliczaniem kosztów nowego systemu wsparcia dla energii odnawialnej.

Ustawa o OZE wprowadza też pewne obowiązki informacyjne. Urząd Regulacji Energetyki zwraca uwagę na działający od dzisiaj obowiązek przedkładania oświadczeń, składanych pod rygorem odpowiedzialności karnej, w odniesieniu do pozostających w tej dacie w toku postępowań o wydanie świadectw pochodzenia. Niezbędne jest zatem stosowne uzupełnienie wszystkich wniosków o wydanie świadectw pochodzenia rozpatrywanych w tej dacie, do których nie dołączono oświadczenia o treści określonej w art. 9e1 ustawy - Prawo energetyczne. Powyższy obowiązek dotyczy producentów energii z wykorzystaniem biomasy, którzy muszą zadeklarować, że nie wykorzystali do jej produkcji m.in. drewna i zbóż pełnowartościowych czy biomasy zanieczyszczonej.

Taryfy gwarantowane do zmiany?

Alternatywnym systemem wsparcia, który wpisano do ustawy o OZE w zakresie najmniejszych producentów energii w mikroinstalacjach o mocy do 10 kW mają być obowiązujące przez 15 lat tzw. taryfy gwarantowane przysługujące właścicielom instalacji uruchomionych po 1 stycznia 2016 r. Wysokość taryf rozróżniono w zależności od mocy oraz technologii. Najwyższe taryfy dla instalacji o mocy do 3 kW wyniosą nawet 0,75 zł/MWh.

Przyszłość taryf gwarantowanych, które mają obowiązywać dla mikroinstalacji rozpoczynających sprzedaż energii do sieci po 1 stycznia 2016 r. i które określa przyjęta w ustawie o OZE tzw. poprawka prosumencka, nie jest jednak pewna.

Niewykluczone, że zasady wsparcia dla najmniejszych producentów energii w mikroinstalacjach zostaną zmienione w ramach nowelizacji ustawy o OZE, nad którą pracuje już Ministerstwo Gospodarki. Urzędnicy resortu - posiłkując się opinią UOKiK - wskazywali na potrzebę dopasowania wysokości taryf gwarantowanych do przepisów unijnych, co w praktyce może oznaczać ich zmniejszenie i co budzi zaniepokojenie przedstawicieli branży OZE.

Rząd nie zdecydował się na notyfikowanie ustawy o OZE Komisji Europejskiej, której opinia mogłaby wykluczyć ryzyko ewentualnej niedozwolonej pomocy publicznej w polskim systemie wsparcia dla OZE. MG przekonuje, że ustawa o OZE jest zgodna z unijnym prawem, jednak ich wątpliwości budzi wysokość dopłat dla najmniejszych producentów. 

gramwzielone.pl


2015-04-29

Eksperci - za mało biogazowni w Polsce

Choć biogaz to stabilne i przewidywalne źródło energii odnawialnej w Polsce, jest nieco ponad 50 biogazowni. Tymczasem jeszcze w 2010 r. rząd planował, by biogazownia była w każdej gminie. Eksperci nie przewidują też rozwoju biogazowni pod rządami nowej ustawy o OZE.

W ocenie uczestników wtorkowej konferencji Biogazownia Rolnicza - sprawa publiczna, powodem niezbyt dużego zainteresowania budową biogazowni jest m.in. nieprzygotowanie lokalnych władz do wspierania decyzji o budowie takiej instalacji, obawy miejscowych społeczności, ale też otoczenie ekonomiczne i niestabilne prawo.

Jak wykazały badania przeprowadzone na zlecenie Fundacji na rzecz Rozwoju Polskiego Rolnictwa, władze samorządów nie mają wiedzy na temat odnawialnych źródeł energii, w tym funkcjonowania biogazowni. Gminy nie mają też projektów dotyczących zaopatrzenia w energię, jak również nie mają kadr do prowadzenia projektów energetycznych - poinformowała szefowa Fundacji Monika Szymańska.

Dlatego Fundacja, która od wielu lat zajmuje się promowaniem biogazowni wiejskich, wydała podręcznik dla samorządowców (pod kierunkiem prof. Anny Grzybek z Instytutu Technologiczno-Przyrodniczego), w którym zostały wyjaśnione m.in. aspekty prawne powstania biogazowni, jak również sposób jej finansowania i pozyskiwania surowców do produkcji biogazu. Instalacje te wykorzystują m.in. gnojowicę i inne odpady oraz biomasę do produkcji energii cieplnej i elektrycznej. Obecnie istniejące obiekty są budowane głównie z myślą o zaopatrzeniu w ciepło i w energię na potrzeby własne, choć nadwyżka mogłaby być wykorzystywana na potrzeby mieszkańców danej gminy.

Biomasa jest obecnie najważniejszym źródłem energii odnawialnej, w dodatku jej pozyskanie nie jest uzależnione od pogody - zaznaczyła prof. Grzybek przedstawiając publikację. W Krajowym Planie Działania jej udział w sektorze energetyki określono na 13 proc., a w sektorze ciepła na 8 proc.

Plany resortu gospodarki oraz rolnictwa zakładały, że biogazownia wiejska powstanie w każdej gminie (w Polsce jest ok. 2,5 tys. gmin), ale na razie jest ich ok. 50. Jak wskazywali uczestnicy debaty, mniej niż 30 z nich daje przychód.

Jak mówił prezes Instytutu Energii Odnawialnej Grzegorz Wiśniewski w Europie biogazownie najlepiej rozwinęły się w Niemczech i Austrii a więc w krajach, które mają system federacyjny, dzięki czemu samorządy mają znacznie większy niż w Polsce wpływ na energetykę. Do tego - jak wyliczał - w krajach tych obowiązuje przewidywalny system wsparcia i przyjazne otoczenie prawne.

Przedstawiciel gminy Sokołów Podlaski Wiesław Żelazowski poinformował, że w jego gminie powstała biogazownia, która pracuje od stycznia. Tam głównym źródłem energii jest spalanie kukurydzy (biomasy). Jak mówił, zyskują na tym rolnicy, którzy wiedzą teraz co uprawiać po likwidacji plantacji buraków cukrowych (w związku z likwidacją cukrowni). Samorządowcy liczą zaś, że dzięki tej inwestycji wzrośnie zatrudnienie i będą mieli korzyści w postaci podatków.

Według dyrektora Mariusza Wawera z firmy doradczej Havas PR, budowa biogazowni często spotyka się z niechęcią miejscowych społeczności oraz obawami urzędników, którym trudno jest przebrnąć przez proces planistyczny i administracyjny związany z nową inwestycją. Ale jeżeli to zostanie przeprowadzone, to kolejne inwestycje są już dużo łatwiejsze. Dodał, że jedna inwestycja przyciąga następnych inwestorów.

Według pełnomocnika firmy Spółdzielnia Nasza Energia Arnolda Rabiegi, argument niezależności energetycznej nie ma prawie żadnego znaczenia dla ludzi zamieszkałych w gminie. Głównie zwracają oni uwagę na to, czy inwestycja będzie miała wpływ na ceny gruntów czy uciążliwość codziennego życia np. w postaci zapachów.

Gdyby była możliwość sprzedaży energii za pomocą istniejącej już infrastruktury bezpośrednio z biogazowi, energia dla miejscowych odbiorców byłaby dużo tańsza, a wsparcie w postaci np. zielonych certyfikatów stałoby się bezprzedmiotowe - powiedział Rabiega.

Z dotychczasowych doświadczeń wynika, że dzięki przerobieniu gnojowicy na biogaz można pozbyć się uciążliwych zapachów. Jej przerób powoduje, ze nieprzyjemny odór niemal całkowicie znika, a uzyskiwany w jego wyniku proferment może być stosowany jako nawóz - zwróciła uwagę radca Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska Olga Łukasiewicz.

Zdaniem uczestników debaty rozwojowi polskich biogazowni nie będzie tez sprzyjała niedawno przyjęta ustawa o odnawialnych źródłach energii. Jak mówił Rafał Tomala z eksperckiej Grupy IEN, jest zastój w inwestycjach w biogazownie.

Ci którzy budują, chcą skończyć inwestycje do końca roku (od 1 stycznia 2016 r. zacznie działać nowa ustawa o OZE - PAP) a potem jest dziura inwestycyjna, nikt nie chce ryzykować, bo nikt nie wie, co przyniesie system aukcyjny - powiedział.

W nowej ustawie zapisany jest system aukcyjny, który polega na tym, że rząd zamawia określoną ilość energii odnawialnej. Jej wytwórcy przystępują do aukcji, którą wygrywa ten, który zaoferuje najkorzystniejsze warunki. Aukcje mają objąć dwa rodzaje instalacji - do 1 MW i powyżej. Rząd chce zakontraktować 50,5 TWh z dostawą w ciągu 15 lat. W ciągu roku to 3,4 TWh. Instalacje do 1 MW mogą liczyć na prawie 841 GWh rocznie.

Wiceminister gospodarki Jerzy Pietrewicz wyjaśniał niedawno, że w aukcjach nie chodzi o dekretowanie cen, lecz o to by nie były one brane z sufitu. Jego zdaniem, system aukcyjny stworzy stabilne warunki dla rozwoju sektora OZE.

Jak mówił Wiśniewski, biogazownie nie mają szans na aukcjach powyżej 1 MW - jego zdaniem ta aukcja jest zarezerwowana dla wielkich wytwórców np. z wielkich farm wiatrowych. Jego zdaniem, pod rządami nowej ustawy o OZE trudno mówić o boomie biogazowni w Polsce. Jego zdaniem, nowe rozwiązania prawne nadal nie są przyjazne dla tego rodzaju źródła energii.

 wnp.pl


2015-04-23

MG przygotowało założenia nowelizacji ustawy o OZE

Zaraz po przyjęciu ustawy o OZE pojawiły się głosy o potrzebie nowelizacji ustawy o OZE, co znalazło odzwierciedlenie w stanowisku Ministerstwa Gospodarki, które właśnie zapowiedziało, że założenia nowelizacji są już gotowe i wkrótce trafią do konsultacji międzyresortowych.

Jedną z problematycznych kwestii, na którą zwrócił uwagę resort gospodarki, była ocena przyjętych w ustawie o OZE – wbrew rządowemu stanowisku – gwarantowanych, preferencyjnych dopłat do sprzedaży energii w ramach systemu taryf gwarantowanych, z którego będą mogli skorzystać od 1 stycznia 2016 r. najmniejsi producenci energii w instalacjach o mocy do 10 kW.

Po przyjęciu ustawy pojawił się jednak problem interpretacji taryf gwarantowanych pod kątem dozwolonej pomocy publicznej. Jak podaje dzisiaj PAP, Urząd Ochrony Konsumentów i Konkurencji miał potwierdzić resortowi gospodarki, że produkcja energii w ramach systemu taryf gwarantowanych – mimo, że mają z niej korzystać gospodarstwa domowe – to de facto działalność mająca charakter gospodarczy, a więc muszą się do niej odnosić przepisy o pomocy publicznej. 

UOKiK miał potwierdzić, że zgodnie z prawem Unii Europejskiej stosowanie systemu taryf gwarantowanych jest dopuszczalne, jednak pod spełnieniem określonych warunków.

– Są to zarówno warunki ogólne, takie jak np. warunki dotyczące efektu zachęty, publikowania informacji, sprawozdawczości, czy monitorowania (...), jak i warunki szczegółowe dotyczące stricte pomocy na produkcję energii ze źródeł odnawialnych udzielanej z pominięciem konkurencyjnej procedury przetargowej w formie taryf gwarantowanych – Polska Agencja Prasowa cytuje prezesa UOKiK Adama Jassera, który miał dodać, że konieczne jest ograniczenie preferencyjnych dopłat do okresu pełnej amortyzacji danej instalacji, a także pomniejszenie przyznawanej pomocy operacyjnej o wcześniej udzieloną pomoc inwestycyjną udzielaną np. w formie dotacji unijnych czy dofinansowania z programu Prosument.

UOKiK stoi na stanowisku, że zmiana ustawy o OZE w części dotyczącej taryf gwarantowanych nie wymaga notyfikacji Komisji Europejskiej, o ile nowelizacja zostanie przeprowadzona zgodnie z wytycznymi wskazanymi przez UOKiK.

Cytowany przez PAP Jerzy Pietrewicz, wiceminister gospodarki informuje, że projekt nowelizacji ustawy o OZE trafi wkrótce do konsultacji międzyresortowych, a jeśli przebiegną one sprawnie, nowelizacja powinna trafić do parlamentu jeszcze przed wakacjami.

Polska Agencja Prasowa cytuje też Waldemara Pawlaka, jednego z autorów tzw. poprawki prosumenckiej, która na ostatnim, sejmowym etapie prac nad ustawą o OZE wprowadziła do niej taryfy gwarantowane dla najmniejszych producentów energii. Poprawkę prosumencką poparły finalnie wszystkie partie z wyjątkiem Platformy Obywatelskiej. Rząd i PO od początku sprzeciwiały się większym preferencjom dla producentów energii w domowych instalacjach OZE.

B. premier i minister gospodarki podkreśla, że taryfy gwarantowane w żaden sposób nie naruszają zasad pomocy publicznej. W rozmowie z PAP Waldemar Pawlak przekonywał, że rząd powinien skupić się na skutecznym wsparciu rozwoju sektora mikroinstalacji OZE, a nie trwać w zaciętych poglądach niedopuszczających, by mikroinstalacje były opłacalne (za PAP).

Po przyjęciu ustawy o OZE wraz z poprawką prosumencką Ministerstwo Gospodarki zapowiedziało, że potrzebna jest nowelizacja ustawy o OZE, jednak że powinna ona mieć jedynie charakter doprecyzowujący przyjęte przez parlament rozwiązania i że nie zmieni ich założeń.

gramwzielone.pl


2015-04-17

Testowa aukcja OZE już jesienią

Wyszło jak wyszło – mówi o ustawie o OZE prezes URE Maciej Bando. Oczekuje, że jej nowelizacja zostanie uchwalona jeszcze w tym roku. Jest zwolennikiem zmiany zasad rozliczania prosumentów i nie protestowałby przeciw obniżeniu zapewnionej im stawki.

Urząd Regulacji Energetyki jeszcze w tym roku chciałby mieć przygotowany system obsługi akcji, w wyniku których od przyszłego roku przyznawane ma być wsparcie dla nowych odnawialnych źródeł energii elektrycznej (OZE). – Bardzo chciałbym, żeby jesienią ruszyły aukcje testowe – mówi szef URE.

Rusza przetarg na obsługę aukcji

Na razie urząd szykuje specyfikację istotnych warunków zamówienia do przetargu na doradztwo przy przetargu na dostawcę internetowej platformy aukcyjnej OZE. Przetarg powinien ruszyć w maju. Z naszych informacji wynika, że urząd ma już listę podmiotów, które mogłyby przygotować i obsługiwać taką platformę.

Maciej Bando deklaruje, że chciałby, żeby przetargi ruszyły wcześniej, ale nie da się szybko dograć wszystkich szczegółów procesu, jeśli mają być spełnione wszystkie zapisy skomplikowanej ustawy. Urząd potrzebuje internetowej platformy aukcyjnej, musi opracować regulamin aukcji i zasady preklasyfikacji uczestników. Wiadomo tyle, że wszystkie przygotowania i próby na sucho muszą zakończyć się ogłoszeniem prawdziwej aukcji o wsparcie OZE do końca marca 2016 r.

Duże szanse w przetargu ma Towarowa Giełda Energii, która razem ze swoją spółką córką – IRGiT – od lat współpracują z URE przy rozliczaniu systemu kolorowych certyfikatów. Urząd może otrzymać z budżetu na stworzenie i obsługę systemu akcyjnego do blisko 5 mln zł rocznie. To znacznie mniej, niż zakładał projekt ustawy o OZE rok temu (MG chciało wówczas przyznać URE ok. 13 mln zł na start, a później po ponad 7 mln zł rocznie).

Czy system aukcji OZE w ogóle wypali?

Rozporządzenia wykonawcze do przyjętej niedawno ustawy budzą pytania. Mniejsi uczestnicy rynku obawiają się, że licytacje zostaną zdominowane przez największych inwestorów.

 – Do czasu pierwszej aukcji nie oceniam. Z tego co wiem, to właściciele istotnej części rozpoczętych projektów starają się wejść w stary system wsparcia – ucina Maciej Bando.

Na przykładzie np. holenderskiego systemu aukcji OZE widać, że ich uczestnicy w walce o wygraną mocno tną oferty cenowe. Później okazuje się, że niektórzy się przelicytowali i ich projektów nie udaje się zrealizować. Zdaniem prezesa URE polska ustawa o OZE nie eliminuje takiego ryzyka.

 – Trzeba też doprecyzować sprawy wtórnego obrotu projektami – dodaje Bando.

– Mamy pewne obawy, czy aukcje będą realizowane tak, aby Polska była w stanie wypełnić zobowiązania w zakresie udziału energii ze źródeł odnawialnych. Przykłady Łotwy i Węgier, gdzie od przejścia na system aukcji inwestycje w sektorze zamarły, pokazują, że wszystko będzie zależało od woli rządu – ocenia Izabela Kielichowska, dyrektor ds. polityki energetycznej w GE na Europę Środkowo-Wschodnią. Jedna w jej ocenie dobrze zarządzany system może być odpowiednim narzędziem wsparcia OZE.

Bardziej sceptyczny jest Jan Rączka z projektu Forum Analiz Energetycznych. – Biorąc pod uwagę doświadczenia URE w przetargach na białe certyfikaty (wspierające efektywność energetyczną) oraz  NFOŚiGW w konkursach na preferencyjne pożyczki dla OZE, pierwsze umowy na projekty wyłonione w aukcjach zostaną podpisane na przełomie2016/2017 roku, a pierwsze inwestycje zostaną zakończone dopiero w roku 2019-20. Aukcje w niewielkim stopniu przyczynią się do wypełnienia celu OZE w ramach obecnie obowiązującego pakietu energetyczno-klimatycznego.

– Pojawia się luka inwestycyjna — zielone certyfikaty już nie zachęcają do uruchamiania nowych projektów, a aukcje jeszcze nie są ogłoszone. Jednocześnie spada rentowność współspalanie, mniej zielonej energii jest dostarczane w tej technologii. W efekcie bardzo prawdopodobne jest niewypełnienie celu OZE przez Polskę w roku 2020 – dodaje.

Prezes URE poprze nowelizację ustawy o OZE

W ocenie prezesa URE nowelizacja ustawy o OZE, która trafiła właśnie do harmonogramu prac rządu, powinna rozwiać także wątpliwości związane ze wsparciem prosumentów.

Głównym zastrzeżeniem są koszty. Według analiz URE w mikroźródłach do 2020 r. wytworzone zostanie 1,5 TWh energii, czyli po 300 tys. MWh rocznie. Na opłaty OZE trzeba będzie wobec tego przeznaczyć 165 mln zł rocznie, co już w pierwszym roku obowiązywania systemu podwyższy cenę energii w kraju średnio o 2,5% (o blisko 5% dla przemysłu i 1,6% dla gospodarstw domowych; wyliczenia te trzeba uznać za bardzo przybliżone i uśrednione, bo przecież nie ma perspektyw na 0,3 TWh rocznie prądu ze źródeł prosumenckich w 2016 r.).

- Bardzo sceptycznie podchodzę do ceny 750 zł/MWh energii z mikroźródeł, bo mieliśmy wpierać prosumentów, czyli osoby chcące produkować energię na własny użytek, a tymczasem nie opłaca się nic innego, jak tylko sprzedawać całą energię na rynek – ocenia Maciej Bando.

I nie on jeden zaczyna tak podchodzić do sprawy. – Gdyby przepisy z taryfą gwarantowaną w tym kształcie się utrzymały, to sam zainstalowałbym 10 kW paneli fotowoltaicznych, ale nie na własnym domu tylko na działce, na której w ogóle nie zużywam energii. Bardziej opłacałoby mi się produkować tam i wszystko sprzedawać do sieci, niż zaspokajać własne potrzeby energetyczne. Taki przepis wcale nie pomaga rozwijać idei prosumenta – mówi jeden z managerów spółki zajmującej się dystrybucją energii.

Wysokienapiecie.pl


2015-03-11

Prezydent podpisał ustawę o OZE

Prezydent Bronisław Komorowski podpisał dzisiaj ustawę o odnawialnych źródłach energii. Nie potwierdziły się więc obawy, które pojawiały w ostatnich dniach na rynku OZE jakoby ustawie groziło skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego.

W dniu 20 lutego br. Sejm przyjął ostateczną wersję ustawy o OZE odrzucając, wbrew rządowi i Platformie Obywatelskiej, poprawki Senatu dotyczące wsparcia dla mikroinstalacji i uchwalając ostatecznie wsparcie dla prosumentów w postaci systemu taryf gwarantowanych wpisanego do ustawy w ramach tzw. poprawki Bramory.

Tuż po przegranym głosowaniu w parlamencie Platforma Obywatelska wskazała na jej zdaniem możliwą niezgodność tzw. poprawki prosumenckiej z zasadami pomocy publicznej. Szef klubu PO Rafał Grupiński zagroził nawet skierowaniem ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.

Dlatego wśród zwolenników energetyki prosumenckiej pojawiły się obawy o to, czy prezydent ustawę podpisze.

W tym tygodniu prezydencki minister Olgierd Dziekoński zapewnił jednak, że Kancelaria Prezydenta popiera rozwój energetyki prosumenckiej, czym zasygnalizował, że prezydent podpiszę ustawę wbrew obiekcjom rządu i PO.

Ustawa wejdzie w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Część przepisów, m.in. dotyczących nowego systemu wsparcia dla producentów zielonej energii uregulowanego w Rozdziale 4 ustawy, wejdzie w życie z dniem 1 stycznia 2016 r.

gramwzielone.pl

Komunikat Kancelarii Prezydenta RP na temat ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o odnawialnych źródłach energii

Celem ustawy z dnia  20 lutego o odnawialnych źródłach energii (zwanej dalej ustawą o odnawialnych źródłach energii lub ustawą o OZE) jest zagwarantowanie trwałego rozwoju gospodarki energetycznej przy jednoczesnym zwiększeniu bezpieczeństwa energetycznego i ochrony środowiska. Akt prawny rangi ustawowej, który dotyczyłby wyłącznie szeroko pojętej problematyki energetyki odnawialnej, umożliwi kształtowanie mechanizmów i instrumentów wspierających wytwarzanie energii elektrycznej, ciepła lub chłodu, lub biogazu rolniczego w instalacjach odnawialnego źródła energii, wypracowanie optymalnego i zrównoważonego zaopatrzenia w energię odbiorców końcowych, a także wykorzystanie na cele energetyczne produktów ubocznych lub pozostałości z rolnictwa oraz przemysłu wykorzystującego surowce rolnicze. Przyrost liczby oddawanych do użytkowania nowych instalacji odnawialnego źródła energii przyczyni się do tworzenia nowych miejsc pracy.

W celu wdrożenia zoptymalizowanych mechanizmów wsparcia dla producentów energii elektrycznej z OZE, ze szczególnym uwzględnieniem generacji rozproszonej, opartej o lokalne zasoby OZE, ustawa m.in. wprowadza instytucję sprzedawcy zobowiązanego,  określa mechanizmy przeciwdziałania nadpodaży świadectw pochodzenia, określa zasady monitorowania i ustalenia średniej ważonej ceny, po jakiej zbywane są prawa majątkowe wynikające ze świadectw pochodzenia, wprowadza aukcyjny system sprzedaży energii oraz procedurę oceny formalnej wytwórców energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii zamierzających przystąpić do udziału w aukcji, wprowadza opłaty OZE oraz ustanawia Operatora Rozliczeń Energii Odnawialnej S.A., eliminuje możliwość nadkompensaty wsparcia oferowanego dla producentów energii z OZE w rozdziale 4 ustawy z inną pomocą publiczną i pomocą de minimis, a także reguluje zasady korzystania z mechanizmów wsparcia przez zmodernizowane instalacje odnawialnych źródeł energii.

Ustawa wejdzie w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia. Część przepisów, m.in. dotyczących nowych form wsparcia wytwórców z odnawialnych źródeł energii (rozdział 4) wejdzie w życie z dniem 1 stycznia 2016 r.

źródło: Kancelaria Prezydenta RP

 


2015-02-24

Aktualna treść ustawy o OZE

Na stronie internetowej Sejmu opublikowano treść ustawy o odnawialnych źródłach energii w wersji zawierającej zmiany przyjęte przez posłów w piątek 20 lutego br.

Po piątkowych głosowaniach marszałek Sejmu ma przekazać ustawę o OZE prezydentowi, który będzie mieć na jej podpisanie 21 dni. Po podpisaniu prezydent skieruje ustawę do publikacji w Dzienniku Ustaw.

Opublikowanie ustawy o OZE w Dzienniku Ustaw i upłynięcie okresu vacatio legis jest warunkiem niezbędnym do jej wejścia w życie.

Ustawa o OZE zawiera jednak artykuły, które wejdą w życie w późniejszym terminie. Chodzi m.in. o kluczowy dla tej ustawy rozdział 4., który opisuje założenia nowego systemu wsparcia dla OZE, czyli m.in. systemu aukcyjnego i systemu taryf gwarantowanych dla mikroinstalacji OZE o mocy do 10 kW i który ma wejść w życie z dniem 1 stycznia 2016 r.

Prezydent teoretycznie może odmówić podpisania ustawy i skierować ją ponownie do głosowania w Sejmie, który nie będzie miał jednak możliwości wnoszenia do niej poprawek. W takiej sytuacji do ponownego przyjęcia ustawy potrzeba 3/5 głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Jeśli Sejm odrzuci prezydenckie weto, wówczas Prezydent musi taką ustawę podpisać.

http://gramwzielone.pl/uploads/files/USTAWA_OZE_20-02-15.pdf

www.gramwzielone.pl

 


2015-02-20

Sejm przyjął ustawę o OZE

Sejm 20 lutego br. przyjął ustawę o odnawialnych źródłach energii (OZE) i odrzucił poprawkę Senatu likwidującą wsparcie do przydomowych mikroinstalacji o mocy do 10 kW w postaci zakupu energii po cenie gwarantowanej, która jest znacznie wyższa niż rynkowa.

Podczas głosowania doszło do pęknięcia w koalicji rządzącej. Niemalże całe PSL zagłosowało za utrzymaniem poprawki prosumenckiej, wprowadzającej stałe ceny dla obywateli, którzy chcieliby produkować energię w przydomowych mikroelektrowniach. Ten kierunek rozwoju energetyki odnawialnej w zdecydowanej większości wsparli też posłowie z SLD, PiS, KPSP, TR i większość posłów niezrzeszonych. Łącznie, za odrzuceniem poprawki Senatu głosowało 227 posłów, przeciwko było 200, a 9 posłów wstrzymało od głosu.

Tzw. zapis prosumencki dzieli prosumentów (czyli jednoczesnych producentów i konsumentów energii) na dwie grupy - najmniejsze instalacje do 3 kW i te od 3kW do 10 kW. W przypadku tych pierwszych wsparcie miałoby wynieść ok. 75 gr na kWh w ciągu piętnastu lat, w przypadku drugiej 40 - 70 gr/ kWh.

Zdaniem autorów propozycji prosumenckiej wprowadzenie tych zachęt pozwoli rozruszać segment mikroinstalacji, co w efekcie umożliwi obniżenie ich ceny i doprowadzi do spopularyzowania takich instalacji w Polsce. Dzięki temu kolejnym prosumentom miałoby się już opłacać inwestowanie w takie urządzenia bez specjalnej taryfy.

Komisja nadzwyczajna ds. energetyki i surowców energetycznych rekomendowała jednak posłom przyjęcie poprawki Senatu, która - według senatorów - miała być kompromisem między stanowiskiem rządu a zapisem prosumenckim. Zapisowi temu sprzeciwia się rząd, który uważa, że nastąpi gwałtowny rozwój mikroinstalacji, co pociągnie za sobą dodatkowe koszty. Resort gospodarki, z którego wyszedł projekt ustawy o OZE, przekonuje, że dzięki taryfom gwarantowanym instalacje będą służyć celom zarobkowym - czyli produkcji energii na sprzedaż, a nie na własne potrzeby, jak zakłada idea prosumenckości.

Szef komisji nadzwyczajnej ds. energetyki i surowców energetycznych Andrzej Czerwiński (PO) przekonywał w wystąpieniu przed głosowaniem, że zapis prosumencki może pomóc grupie 200 tys. właścicieli mikroinstalacji, jednak - jak zaznaczył - na tę pomoc ma się złożyć ogół obywateli. Według niego pytanie podstawowe dotyczy roli, jaką powinno w tej sytuacji odgrywać państwo. Czy parlament ma bronić Bogu ducha winnych ludzi, czy ma tworzyć warunki dla 200 tys. osób, które będą robić interes dlatego, że wszyscy się na to złożą - pytał.

źródło: wnp.pl


2015-01-15

Ustawa o OZE : jest ważna zmiana dla producentów OZE

W trakcie ustaleń koalicyjnych, a następnie na posiedzeniu komisji opiniującej poprawki do ustawy o OZE, klub PO zgodził się na jedną istotną zmianę zaproponowaną przez PSL.

Zgodnie z nią producent energii z OZE, który wygrał aukcję, w trzyletnim okresie rozliczeniowym będzie musiał wyprodukować przynajmniej 85 proc. zadeklarowanej w aukcji energii. W przeciwnym razie zapłaci karę. Do tej pory rząd (a za nim posłowie PO) nie chciał się zgodzić na obniżenie tego progu ze 100 proc., chociaż branża OZE argumentowała, że będzie to oznaczało startowanie w aukcjach ze z góry założonym marginesem, który nie będzie podlegał zakupowi po cenie gwarantowanej, co zwiększy ceny ofertowe w aukcjach.

Zmieniono też zasady naliczania ulg dla odbiorców przemysłowych. W rezultacie otrzyma je większa liczba firm, ale więcej zapłacą pozostali klienci energetyki. Opłata OZE wzrośnie z 2,27 do 2,51 zł/MWh. Podobne ulgi stosują Niemcy.


Posłowie PO odrzucili wszystkie inne zmiany składane przez opozycję i koalicjanta, głównie prosumenckie.

Przyjęte zmiany

Przyjęte zmianę, zgodnie z którą warunkiem zakupu energii po tzw. cenie URE (gwarantowanej stawce rynkowej z poprzedniego kwartału) będzie zobowiązanie producenta energii do sprzedaży swojej produkcji przez przynajmniej 90 kolejnych dni (PO).


Do ustawy wprowadzono listę przedsiębiorstw wg klasyfikacji działalności (PKD), które będą mogły wystąpić o nadanie statusu energochłonnej (PO).


Progi pomniejszonego obowiązku umarzania zielonych certyfikatów oraz pomniejszonej opłaty OZE, uiszczane przez przedsiębiorstwa energochłonne będą zależały od ich współczynnika intensywności zużycia energii: 3-20 proc. = 80 proc. OZE, 20-40 proc. = 60 proc. OZE, pow. 40 proc. = 15 proc. OZE (PO).


Posłowie zgodzili się także na zorganizowanie aukcji uzupełniającej, gdy w danej aukcji na energię ze źródeł do 1 MW pozostanie pula ilości i wartości niezakontraktowanej energii na poziomie przynajmniej 10 proc. (PO)


W aukcjach uzupełniających dla instalacji do 1 MW mogą wziąć udział także instalacje do 2 MWh, jeśli ich stopień wykorzystania mocy zainstalowanej przekracza 4000 MWh/MW/rok.


Ceną referencyjną aukcji uzupełniającej jest średnia cena z zakończonej aukcji OZE dla instalacji do 1 MW (PO).


Zwycięzca aukcji będzie się musiał wykazać w 3-letnim okresie rozliczeniowym produkcją przynajmniej 85 proc. energii zadeklarowanej w aukcji (PSL). Dopiero przy produkcji energii z OZE poniżej tego progu zostanie obciążony karą (PSL).


Stawka opłaty OZE wyniesie 2,51 zł/MWh w pierwszym roku obowiązywania systemu aukcyjnego.


Odrzucone propozycje

Posłowie nie zgodzili się, by przychody ze sprzedaży zielonych certyfikatów nie były wliczane do łącznej wartości pomocy publicznej (SLD); wprowadzić taryfy gwarantowane dla mikroinstalacji (PSL); obowiązek umarzania ZC rozliczać co miesiąc (SLD); wpisać roczne ograniczenie wsparcia do współspalania (zwykłego i dedykowanego) na poziomie 2 TWh (TR); możliwość ograniczania aukcji dla instalacji produkujących energię poniżej 4000 godz./rok dopiero po 3 latach od wejścia w życie nowego systemu wsparcia przy założeniu, że do tego czasu udział OZE nie osiągnie 85 proc. wartości założonej w KPD (TR lub 75 proc. – SP); osobno przeprowadzać aukcje w trzech (zamiast dwóch) koszykach mocy instalacji: do 300 kW, od 300 kW do 1 MW oraz powyżej 1 MW (SLD); producentom OZE, którzy wytworzyli energię po raz pierwszy w okresie od 1 stycznia 2016 do 30 czerwca 2016 przysługiwały świadectwa pochodzenia (na zakładkę z aukcjami) (TR, SLD, SP).


Ustawa mas zostać przyjęta na tym posiedzeniu Sejmu.

Reo.pl


2014-12-18

Realny termin wejścia w życie ustawy o OZE to marzec 2015 roku

Pod koniec I kwartału przyszłego roku może zacząć obowiązywać nowa ustawa o OZE – ocenia Andrzej Czerwiński, poseł PO. Ustawa po pracach komisji sejmowych została skierowana do drugiego czytania. Sejm będzie jeszcze głosował nad poprawkami, ale poseł ma nadzieję, że trzon tej ustawy pozostanie bez zmian.

– Ten trzon to nowe podejście do wsparcia energetyki odnawialnej. Przygotowujemy taki system wsparcia, żeby rynek, czyli każdy odbiorca energii, płacił jak najmniej za cele, które są wyznaczone przez Unię Europejską – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Andrzej Czerwiński, poseł Platformy Obywatelskiej, przewodniczący Komisji Nadzwyczajnej do spraw energetyki i surowców energetycznych.

Najważniejszą zmianą w stosunku do obowiązującego prawa jest wprowadzenie systemu aukcji, w ramach którego odbywałyby się przetargi na wytwarzanie energii elektrycznej z OZE. Kryterium ma być najniższa cena, a gwarancja wsparcia dla wytwórcy obowiązywać ma 15 lat. Osobne aukcje będą dotyczyły obiektów do 1 MW i powyżej 1 MW. Zgodnie z nowymi przepisami co najmniej 25 proc. energii elektrycznej powstawałoby w instalacjach OZE o zainstalowanej mocy do 1 MW. Jak przekonuje Andrzej Czerwiński, zapewniłoby to wykorzystanie lokalnie dostępnych zasobów.

Ja zauważa Czerwiński, rozwiązania, które obowiązują dzisiaj, bardziej obciążają końcowych odbiorców energii. Koszty związane z wprowadzeniem energii uzyskiwanej z OZE przerzucane są bowiem na konsumenta.

– Zakładamy, że na rynku zostawimy około 7 mld zł. Jesteśmy gotowi na wprowadzenie systemu monitoringu, analizy tego, co się będzie działo na rynku energii. Będą możliwe zmiany i korekty – zapowiada poseł Czerwiński. – Ale system aukcyjny w wielu krajach się sprawdził, co daje duże prawdopodobieństwo, że i u nas się sprawdzi.

System aukcyjny budzi jednak wiele obaw wśród przedsiębiorców, którzy deklarują przyspieszenie swoich inwestycji tak, by zdążyć przed 2016 rokiem, kiedy nowe rozwiązanie ma zacząć obowiązywać. W przypadku inwestycji ukończonych wcześniej możliwy będzie wybór między dotychczasowym rozwiązaniem, czyli zielonymi certyfikatami, a systemem aukcyjnym. W toku prac pojawiła się propozycja, by ustanowić półroczny okres przejściowy, do lipca 2016 roku, kiedy obowiązywałyby oba systemy wsparcia, ale została ona odrzucona w toku prac komisji sejmowych.

Zdaniem Czerwińskiego jest szansa na to, że nowe regulacje zaczną obowiązywać już od marca przyszłego roku.

– To, czy Sejm przyjmie ustawę w tym tygodniu, czy dopiero na posiedzeniu styczniowym, nie ma już tak dużego znaczenia, chociaż będziemy się starali, żeby nastąpiło to jak najszybciej – przekonuje Andrzej Czerwiński.

Dyrektywa 2009/28/WE z 23 kwietnia 2009 roku w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych zakłada zwiększenie udziału OZE w całkowitym zużyciu energii w Unii Europejskiej z niecałych 10 proc. obecnie do 20 proc. w 2020 roku. Ustanawia także wymóg zmniejszenia barier administracyjnych dla produkcji energii opartej na tego rodzaju źródłach, w tym dostępu do sieci. Jak podkreślają przedstawiciele resortu gospodarki, nie ma zagrożeń wstrzymujących realizację unijnych celów przez Polskę.

www.gramwzielone.pl


2014-12-11

W dniu 07.12.2014 r. sejmowa podkomisja nadzwyczajna do rozpatrzenia ustawy o odnawialnych źródłach energii ostatecznie przyjęła jej projekt, nie decydując jednak jeszcze o losie wszystkich zgłoszonych poprawek. Najważniejszym momentem wczorajszej dyskusji w Sejmie, który może mieć wpływ na rozwój całej branży OZE, było przyjęcie poprawki rozszerzającej definicję dedykowanych instalacji współspalania. 

Wczorajsze posiedzenie podkomisji zaczęło się od dyskusji na temat brzmienia art. 129, w którym wymienia się technologie kwalifikujące się do odnawialnych źródeł energii. Podczas ostatniego posiedzenia podkomisji zgłoszono potrzebę literalnego wpisania do katalogu technologii OZE wymienionych w art. 129 frazy biogaz rolniczy. Jej brak - zdaniem posłów zgłaszających potrzebę poprawki - mógłby bowiem powodować problemy interpretacyjne. 

Przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki wskazali wczoraj, że brzmienie art. 129 musi być zgodne z wymogami przepisów statystycznych i zdecydowano - zgodnie z propozycją posłanki Anny Zalewskiej z PiS - że w art. 129 zostanie dopisana fraza dla celów statystycznych. Posłowie zgodzili się, że takie rozwiązanie powinno wykluczyć ewentualne przyszłe problemy interpretacyjne. 

Przedstawiciel branży hydroenergii wskazał przy okazji, że niedokładne opisanie technologii OZE w ustawie może w praktyce powodować problemy dla operatorów określonych źródeł OZE. Poinformował, że Urząd Regulacji Energetyki nie chce bowiem wydawać zielonych certyfikatów dla elektrowni wodnych pracujących na kanałach wodnych, niepodlegających definicji energii wodnej, w której jest mowa o energii spadku rzek. 

Podczas dzisiejszego posiedzenia podkomisji poruszono też omawianą na wcześniejszym posiedzeniu kwestię kar za niedopełnienie obowiązku informacyjnego. Jak informował dyrektor Departamentu OZE w Ministerstwie Gospodarki, Urząd Regulacji Energetyki może żądać od przedsiębiorstwa energetycznego przedstawienia określonej dokumentacji, a gdy jej nie otrzyma, może nałożyć karę. Przedstawiciel MG dodał, że URE powinien mieć możliwość odstąpienia od wymierzenia kary, gdy dany podmiot zaprzestanie naruszania prawa. 

Na poprzednim posiedzeniu podkomisji resort gospodarki zgłosił poprawkę zmniejszającą maksymalną wysokość kar za niedopełnienie obowiązków informacyjnych nałożonych zarówno na operatorów sieci jak i producentów zielonej energii - z 10 000 zł do 1 000 zł. 

Nowa definicja współspalania

Kluczową poprawką wniesioną do projektu ustawy o OZE na wczorajszym posiedzeniu jest nowa definicja dedykowanych instalacji współspalania. Ministerstwo Gospodarki zaproponowało wczoraj, aby w ustawie o OZE poszerzyć katalog instalacji dedykowanego spalania wielopaliwowego - poprzez dopisanie także instalacji wykorzystujących technologię fluidalną o łącznej mocy zainstalowanej nie większej niż 50 MWe, przeznaczonych do spalania odpadów przemysłowych wraz z paliwami kopalnymi, spalających minimum 30% zielonej" energii. 

Zgodnie z proponowaną poprawką, do dedykowanych instalacji spalania wielopaliwowego będzie można zaliczyć instalację: 

a) wyposażoną w odrębne linie technologiczne dla przygotowania i transportu do spalania biomasy, biopłynów i biogazu, których udział w całej wartości energetycznej wyniesie minimum 20%, 

b)wykorzystującą technologię fluidalną o łącznej mocy zainstalowanej, nie większą niż 50 MWe, przeznaczoną do spalania odpadów przemysłowych lub biomasy, biopłynów czy biogazu, dla której udział zielonej energii w wartości energetycznej wyniesie minimum 30%, 

Warunkiem zaliczenia danej instalacji do definicji dedykowanego współspalania jest wydanie koncesji na produkcję energii do 30 czerwca 2014 r.

Próg mocowy na poziomie 50 MWe - według przedstawiciela MG - sprawi, że katalog dedykowanych instalacji współspalania już się nie zwiększy. Jak argumentował Janusz Pilitowski, takie brzmienie definicji współspalania sprawi, że w pierwszej grupie (pkt a) znajdzie się de facto dziesięć instalacji, a w drugiej grupie (pkt b) - tylko dwie.

Jak poinformował wczoraj przedstawiciel MG, oznacza to, że po przyjęciu tej poprawki dedykowanymi instalacjami spalania wielopaliwowego stałoby się 12 instalacji, natomiast na liście instalacji spalania wielopaliwowego jest tych jednostek ponad 40. 

W odpowiedzi na poprawkę MG w sprawie współspalania głos zabrał przedstawiciel WWF Polska, który przestrzegł przed pochopnymi decyzjami w tej sprawie. 

Przewodniczący podkomisji Andrzej Czerwiński odpowiedział, że w jego opinii posłowie mają dużą świadomość czego dotyczy poprawka MG i wezwał do jej głosowania. Dodał, że posłowie będą bezwzględni w ograniczaniu współspalania i będą je eliminować, ponieważ jest to zły proces. 

Mimo, że wątpliwości dotyczące przyjęcia poprawki dotyczącej współspalania zgłosił poseł Twojego Ruchu Jacek Najder - który wskazał, że posłowie nie mieli czasu na zapoznanie się z tą poprawką i nie dysponują danymi na temat wielkości współspalania, które miał wcześniej dostarczyć URE - poprawka dotycząca współspalania została ostatecznie przyjęta przez posłów przy jednym wstrzymującym się głosie i jednym głosie przeciw. 

Podczas wczorajszej komisji odrzucono natomiast poprawkę do art. 117a, w której grupa posłów PiS proponowała wdrożenie przez NFOŚiGW nowego programu wsparcia dla rozproszonych źródeł energii cieplnej. 

Nie będzie okresu przejściowego dla zielonych certyfikatów

Wczoraj odrzucono też poprawkę zgłoszoną przez posła SLD Cezarego Olejniczaka, mówiącą o wydłużeniu okresu przejściowego dla systemu zielonych certyfikatów do połowy 2016 r. 

Zdaniem posła Olejniczaka takie rozwiązanie nie zahamowałoby wdrożenia nowego systemu aukcji z dniem 1 stycznia 2016, a dzięki równoległemu funkcjonowaniu starego systemu ograniczyłoby możliwą lukę inwestycyjną i przyczyniłoby się do realizacji przez Polskę celu produkcji energii z OZE na 2020 r. 

Do poprawki negatywnie ustosunkował się obecny wczoraj w Sejmie wiceminister gospodarki Jerzy Pietrewicz, w którego opinii wydłużenie systemu zielonych certyfikatów do 1 lipca 2016 r. nie wpłynie na nowe decyzje inwestycyjne, a tylko podniesie koszty starego systemu wsparcia i spowoduje ryzyko falstartu aukcji.

Wiceminister Pietrewicz dodał, że nie istnieje zagrożenie odstępstwa od realizacji ścieżki do celu OZE dla Polski na rok 2020 i że przyjęty obowiązek produkcji zielonej energii realizujemy z nadwyżką. 

W głosowaniu podkomisji poprawka posła Olejniczaka została odrzucona. 

Ograniczenie prawa do sprzedaży energii z OZE

Na wczorajszym posiedzeniu podkomisji resort gospodarki zaproponował też poprawkę istotną dla producentów, którzy będą sprzedawać energię z OZE sprzedawcom zobowiązanym po gwarantowanej przez ustawę cenie. Poprawka wniesiona wczoraj przez Ministerstwo Gospodarki ograniczyłaby wytwórcom możliwość wyboru, czy zieloną energię sprzedać na rynku czy sprzedać ją sprzedawcy zobowiązanemu.

www.gramwzielone.pl


2014-12-04

Ustawa o OZE przyjęta przez podkomisję

Podkomisja nadzwyczajna ds. rozpatrzenia projektu ustawy o OZE przyjęła projekt. Za dwa tygodnie projekt trafi do Komisji nadzwyczajnej ds. energetyki i surowców energetycznych.


Posłowie pozostawili do rozpatrzenia przez Komisję m.in. kwestię feed-in tariff dla instalacji do 10 kW, możliwość udziału biogazowni rolniczych do 1,5 MW lub 2 MW w aukcjach dla instalacji do 1 MW oraz obowiązek sprzedaży energii elektrycznej wytwórców OZE, gdy korzystają oni z prawa do sprzedaży energii po tzw. cenie URE (średniej ceny z rynku konkurencyjnego z poprzedniego roku).


www.reo.pl


2014-09-24

Ustawa o OZE jeszcze w tym roku

Poseł Andrzej Czerwiński zapewnił, że parlamentarne prace nad ustawą o OZE powinny zakończyć się do końca listopada, a prezydent powinien podpisać ustawę jeszcze w tym roku. Dzięki temu pierwsze aukcje dla odnawialnych źródeł energii mają szanse odbyć się zgodnie z harmonogramem, który ustalił rząd, a więc po 1 stycznia 2016 r. 

Prace nad projektem ustawy o OZE w sejmowej komisji miałyby się zakończyć jeszcze w październiku. Tymczasem - jak zwraca uwagę Rzeczpospolita - kilka tygodni temu pełniąca jeszcze funkcję marszałka Sejmu Ewa Kopacz nalegała na przyspieszenie prac nad ustawą i przekazanie raportu z prac komisji ds. energetyki jeszcze we wrześniu. 

Wkrótce ma się zebrać kierowana przez posła Czerwińskiego komisja nadzwyczajna ds. energetyki i surowców energetycznych. Komisja zajmie się rozpatrzeniem propozycji zmian do ustawy o OZE, które ostatnio wpłynęły po ubiegłotygodniowym publicznym czytaniu projektu ustawy. 

Jak ocenił w rozmowie z RZ Andrzej Czerwiński, podczas publicznego wysłuchania ustawy o OZE w zasadzie nie przedstawiono nowych argumentów w stosunku do tych, które pojawiały się już wcześniej, dlatego jego zdaniem kwestia uwag zebranych podczas publicznego wysłuchania ustawy nie wydłuży jej procedowania w Sejmie. 

Poseł Czerwiński poinformował, że część wniosków złożonych podczas publicznego wysłuchania jest zasadna - jak np. postulowane przez ekologów i branżę OZE wycofanie wsparcia dla współspalania - i kierowana przez niego komisja uwzględni kilkadziesiąt z około 300 postulatów. Przewodniczący sejmowej komisji ds. energetyki nie informuje jednak, które postulaty zostaną uwzględnione w projekcie ustawy.

Jak podaje RZ, wiadomo, że rozważane będzie wydłużenie okresu przejściowego dla systemu zielonych certyfikatów, a także zmiana zasad wsparcia dla najmniejszych instalacji fotowoltaicznych czy biogazowych. 

- Musimy stworzyć taki mechanizm, który pozwoli tym źródłom się rozwijać. One nie mogą być traktowane jako konkurencja dla dużych ekologicznych instalacji - ocenia w rozmowie z RZ Andrzej Czerwiński. 

Tymczasem w sejmowych pracach nad ustawą o OZE pojawiają się pierwsze przeszkody. 

Prace nad ustawą o OZE przewodniczący komisji ds. energetyki chce kontynuować powołując w tym celu podkomisję. Próba powołania podkomisji podjęta wczoraj zakończyła się fiaskiem wobec sprzeciwu posłów Prawa i Sprawiedliwości oraz Twojego Ruchu, którzy ocenili, że przeniesienie prac nad ustawą do podkomisji sprawi, że będą one mało transparentne. 

gramwzielone.pl


2014-08-14

Wstępne konsultacje projektu nowej Polityki energetycznej Polski do 2050 r.

Do 1 września będą trwały wstępne konsultacje przygotowanego w Ministerstwie gospodarki projektu - Polityki energetycznej Polski do 2050 r.

Głównym celem polityki energetycznej jest stworzenie warunków dla stałego i zrównoważonego rozwoju gospodarki narodowej, zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego państwa oraz zaspokojenie potrzeb energetycznych przedsiębiorstw i gospodarstw domowych.

W dokumencie wyznaczone zostały trzy główne cele operacyjne, które mają służyć realizacji celu głównego:

- zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju,

- zwiększenie konkurencyjności i efektywności energetycznej gospodarki narodowej,

- ograniczenie oddziaływania energetyki na środowisko.

 

Prezentacja oraz wstępne konsultacje Polityki energetycznej Polski do 2050 r. znajdują się pod adresem: http://www.mg.gov.pl/node/21411

Źródło: www.mg.gov.pl


2014-07-28

Pierwsze zółte certyfikaty z nowego systemu wydane

Urząd Regulacji Energetyki wydał pierwsze żółte i czerwone certyfikaty za energię elektryczną wytworzoną w wysokosprawnej kogeneracji po wejsciu w życie tzw. ustawy kogeneracyjnej.

Urząd Regulacji Energetyki w piątek tj. 25 lipca 2014 r. wydał pierwsze tzw. żółte i czerwone certyfikaty za energię elektryczną wytworzoną w wysokosprawnej kogeneracji w okresie po 30 kwietnia br., czyli po wejściu w życie ustawy przywracającej wsparcie dla kogeneracji.

Regulator wydał 18 żółtych certyfikatów opiewających łącznie na nieco ponad 50 623 MWh energii i jeden czerwony certyfikat na nieco ponad 11 838 MWh. URE podał, że informacja o przedmiotowych świadectwach pochodzenia energii została 28 lipca 2014 r. przekazana Towarowej Giełdzie Energii.

Źródło: www.wnp.pl


2014-07-22

OZE priorytetem rządu-pierwsze czytanie ustawy w Sejmie

Wykorzystanie odnawialnych źródeł energii jest priorytetem rządu - podkreślił wiceminister gospodarki Jerzy Witold Pietrewicz we wtorek w Sejmie podczas pierwszego czytania projektu ustawy o OZE. Projekt ma zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne kraju.

Pietrewicz zwrócił uwagę, że zdywersyfikowanie źródeł energii w kraju jest niezbędne, by zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne. Przypomniał, że blisko 90 proc. energii elektrycznej w Polsce pochodzi z węgla.

Projekt przewiduje wprowadzenie docelowo aukcyjnego systemu wsparcia dla OZE. Rząd ma decydować, ile energii odnawialnej potrzebuje - m.in. dla spełnienia celów polityki klimatycznej UE - i rozpisywać aukcje na jej dostarczenie dla poszczególnych technologii OZE i wielkości źródeł. Aukcję wygra ten, kto zaproponuje najniższą cenę. W zamian dostanie gwarancję wsparcia przez 15 lat. Cena energii będzie waloryzowana o poziom inflacji.

Aukcje będą oddzielne dla instalacji o mocy powyżej i poniżej 1 MW, przy czym co najmniej 25 proc. puli wsparcia będzie zarezerwowane dla tych mniejszych. Minister gospodarki będzie podawał tzw. cenę referencyjną, czyli maksymalną, za jaką będzie można zakupić w danym roku energię z OZE.

Zdaniem Pietrewicza takie rozwiązanie, czyli wsparcie dla zielonej energii będzie optymalne kosztowo, dlatego nie powinno powodować wzrostu cen dla konsumentów. Zgodnie z szacunkami rządu dzięki proponowanej optymalizacji kosztowej system wsparcia OZE może kosztować 4,6-6,2 mld zł w 2015 r. oraz 7,5-11,5 mld zł w 2020 r.

Według oceny skutków regulacji koszt proponowanej ustawy to ok. 4 mld zł rocznie, którą mają pokryć konsumenci. Od 2015 r. do rachunku doliczana będzie opłata OZE. W 2015 r. ma wynieść 2,27 zł za każdą zużytą megawatogodzinę.

Wiceminister dodał, że ustawa będzie promowała energetykę prosumencką, czyli produkcję energii w mikroinstalacjach OZE - o mocy do 40 kW. Nie będzie do tego potrzebna koncesja, wystarczy wpis do rejestru. Nadwyżkę energii będzie można odsprzedać do sieci za 80 proc. ceny rynkowej.

Pietrewicz mówił, że promocja produkcji w mikroinstalacjach, np. w małych biogazowniach stworzy nowe miejsca pracy.

W Polsce ok. połowy zielonej energii w Polsce jest efektem tzw. współspalania, czyli spalania w kotłach dużych elektrowni - po niewielkich modyfikacjach - węgla z dodatkiem biomasy. Jest to krytykowane, dlatego w projekcie wprowadzono ograniczenie wsparcia dla takich przypadków, za wyjątkiem instalacji specjalnie przeznaczonych do współspalania.

Źródło: www.wnp.pl


2014-04-28

Przed wakacjami nowa polityka energetyczna

W resorcie gospodarki trwają prace nad polityką energetyczną Polski do 2050 roku, dokument powinniśmy poznać jeszcze przed wakacjami - donosi Rzeczpospolita.

Dziennik cytuje wypowiedź wiceministra gospodarki Jerzego Pietrewicza, który zapowiedział, że polityka energetyczna Polski do 2050 roku trafi do konsultacji społecznych jeszcze przed wakacjami.

Jak zapewniał Pietrewicz, upublicznienie tego dokumentu to już nie kwestia miesięcy, ale raczej tygodni.

www.cire.pl


2014-04-08

Ustawa OZE przyjęta przez Radę Ministrów

Rada Ministrów na posiedzeniu w dniu 8 kwietnia 2014 r. przyjęła projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii autorstwa Ministerstwa Gospodarki - podał resort w komunikacie.

Jak podkreśla MG przyjęte przez rząd regulacje przewidują utrzymanie obecnego systemu wsparcia dla istenijacych instalacji OZE. Jednocześnie daje wytwórcy energii elektrycznej możliwość wyboru między dotychczasowymi zasadami,, a zadeklarowaniem przystąpienia do nowego tzw. systemu aukcyjnego, który zacznie funkcjonować od 1 stycznia 2015 r.

Projekt przewiduje utrzymanie obecnego systemu wsparcia opartego na zielonych certyfikatach dla istniejących instalacji OZE. System aukcyjny ma zacząć działać od 2015 r.  i dotychczasowi wytwórcy będą mieli wybór, czy do niego przystąpić, czy pozostać w systemie certyfikatów.

W systemie aukcyjnym to rząd ma decydować, ile energii odnawialnej potrzebuje - m.in. dla spełnienia celów polityki klimatycznej EU - i rozpisywać aukcje na jej dostarczenie dla poszczególnych technologii OZE i wielkości źródeł. Aukcję wygra ten, kto zaproponuje najniższą cenę. W zamian dostanie gwarancję wsparcia przez 15 lat. Cena energii będzie waloryzowana o poziom inflacji.

Aukcje będą oddzielne dla instalacji o mocy powyżej i poniżej 1MW, przy czym co najmniej 25% puli wsparcia będzie zarezerwowane dla tych mniejszych. Co - jak zaznaczyło MG - zapewni wykorzystanie lokalnie dostępnych zasobów. Szczegółowe warunki aukcji określi w rozporządzeniu minister gospodarki, będzie też podawał tzw. cenę referencyjną, czyli maksymalną, za jaką będzie można zakupić w danym roku energię z OZE.

Ustawa o OZE przewiduje również utworzenie Operatora Rozliczeń Energii Odnawialnej (OREO S.A.), którego zadaniem będzie m.in. rozliczanie ujemnego salda między wartością sprzedaży energii i wartością zakupu energii wytworzonej na podstawie funkcjonowania systemu aukcyjnego. OREO S.A., zgodnie z projektem, ma też gromadzić i zarządzać środkami z opłaty OZE. Przez 2015 r. stawka opłaty OZE netto wynosić będzie 2,27 zł za 1 MWh.

W ramach optymalizacji kosztowej obniżone będzie wsparcie dla instalacji tzw. spalania wielopaliwowego. ZLikwidowana będzie też pomoc dla dużej energetyki wodnej. W projekcie założono likwidację mechanizmów wsparcia dla elektrowni wodnych o mocy zainstalowanej powyżej 5 MW, które wytworzyły po raz pierwszy energię elektryczną przed wejściem ustawy w życie.

Ważnym elelementem ustawy jest także promocja prosumenckiego (prosument to jednocześnie producent i konsument) wytwarzania energii z OZE w mikro- i małych instalacjach. Nowością jest pojęcie mikroinstalacji, czyli instalacji o niewielkiej mocy, produkującej energię głównie na potrzeby wytwórcy. Dla jej użytkowania nie trzeba będzie mieć koncesji czy prowadzić działalności gospodarczej. Wytwarzajacy energię w taki sposób będą mieli możliwosć odsprzedania nadwyżki energii zakładowi energetycznemu.

Ministerstwo Gospodarki proponuje również, aby działalność gospodarcza w małej instalacji wymagała jedynie wpisu do rejestru wytwórców, a nie jak dotychczas podlegała skomplikowanej procedurze koncesyjnej. Rejestr wytwórców będzie prowadził prezez URE.

W celu optymalizacji koszstowej ustawa przewiduje ponadto obniżenie wsparcia dla instalacji tzw. spalania wielopaliwowego (współspalanie drewna pełnowartościowego). ZLikwidowana będzie też pomoc dla dużej energetyki wodnej.

Jak podkreśliło Centrum Informacyjne Rządu, dzięki takiemu rozwiązaniu wsparcie dla zielonej energii będzie optymalne kosztowo, dlatego nie powinno powodować wzrostu cen dla konsumentów. Bez wprowadzenia proponowanej optymalizacji kosztowej, system wsparcia OZE może kosztować między 4,6-6,2 mld zł w 2015 r. oraz 7,5-11,5 mld zł w 2020 r. - podkreśliło CIR. Ocena skutków regulacji szacuje natomiast koszt proponowanej ustawy na ok. 4 mld zł rocznie. Kwota ta zostanie przerzucona na konsumentów, którzy - od 2015 r. mają mieć doliczoną do rachunku opłatę OZE, która w 2015 r. ma wynieść 2,27 zł za każdą zużytą megawatogodzinę.

Projekt - według rządu - promuje energetykę prosumencką, czyli produkcję energii w mikroinstalacjach OZE - o mocy do 40 kW. Nie będzie do tego potrzebna koncesja, wystarczy wpis do rejestru. Nadwyżkę energii będzie można odsprzedać do sieci za 80% ceny rynkowej.

W opinii wicepremiera Janusza Piechocińskiego, sektor OZE powinien być w Polsce maksymalnie rozproszony i prosumencki, korzystac z polskiej myśli technicznej i kreował nowe miejsca pracy, ale też powinien być maksymalnie rynkowy. Wyciągnęliśmy wnioski z doświadczeń innych państw i staramy się, aby budżety czy porfele nie zostały tak obciążone, jak u sąsiadów - powiedział dziennikarzom w Katowicach wicepremier Janusz Piechociński.

Dziś ok. połowy zielonej energii w Polsce jest efektem tzw. współspalania, czyli spalania w kotłach dużych elektrowni - po niewielkich modyfikacjach - węgla z dodatkiem biomasy. Proceder ten był krytykowany z różnych stron i w projekcie wprowadzono ograniczenie do połowy wsparcia dla takich przypadków, za wyjątkiem instalacji specjalnie przeznaczonych do współspalania.

Dobrze, że projekt ustawy o OZE został zaakceptowany przez Radę Ministrów i co za tym idzie zostanie skierowany do Sejmu. Oczywiście wymaga dalszych prac i modyfikacji, przede wszystkim w obszarze systemu aukcyjnego. Dzisiaj w projekcie są zawarte zapisy dyskryminujące energetykę wiatrową i inne technologie, które pracują do 4 tys. godzin w roku - powiedział PAP wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej dr Akradiusz Sekściński.

Jak wyjaśnił, proponowane zapisy ograniczają pulę zakupów energii z takich technologii. Wierzymy jednak, że ustawa stworzy warunki do dynamicznego rozwoju energetyki wiatrowej, która jest najtańszą zieloną technologią - dodał Sekściński.

Dyrektor generalny Poslkiej Izby Gospodarczej Energii Odnawialnej (PIGEO) Michał Siembab zwrócił z kolei uwagę, że w żadnym kraju, w którym przyjęto system aukcyjny, nie zadziałał on we właściwy sposób i nie przyniósł zamierzonych efektów.

Jak powiedział PAP Siembab, docelowy system wsparcia może być oparty na aukcjach , ale przede wszystkim powinien premiować nie tylko technologie najtańsze, ale i takie, które pozwalają na osiągnięcie innych efektów społeczno - środowiskowych, jak poprawa jakości środowiska poprzez utylizację odpadów, zwiększenie małej retencji wodnej, itd. Cały przewidziany na konkretną aukcję wolumen energii powinien zostać podzielony na koszyki technologiczne - dodał.

Zdajemy sobie sprawę, że ustawa jest kontrowersyjna, ale już nie dla polityków czy regulatora, tylko dla samego środowiska OZE, bo wewnątrz niego zacznie się walka o to, kto dostanie wsparcie - ocenił z kolei wicepremier Piechociński.

Ustawa wejdzie w życie 30 dni od daty ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Przepisy wprowadzające nowy system wsparcia OZE zaczną obowiązywać po upływie dwunastu miesięcy od daty wydania pozytywnej decyzji Komisji Europejskiej zatwierdzającej system wsparcia jako zgodny z przepisami o pomocy publicznej.

Źródło: MG, cire.pl


2014-04-07

Prezydent podpisał ustawę o przedłuzeniu wsparcia dla kogeneracji

Prezydent Komorowski podpisał w poniedziałek nowelizację Prawa energetycznego przedłużającą do końca 2018 r. system wsparcia dla wytwarzania energii w instalacjach wysokosprawnej kogeneracji - czyli produkujących jednocześnie energię elektryczną i ciepło.

System wsparcia dla instalacji kogeneracyjnych na gaz lub węgiel albo o mocy poniżej 1 MW wygasł z poczatkiem 2013 r. W związku z tym przed rokiem rząd przedstawił projekt nowelizacji m.in. Prawa energetycznego, przedłużającą system wsparcia do końca do końca 2015 r.

Jednak praktycznie przez cały rok 2013 r. oczekiwano za zgodę KE na taką formę pomocy publicznej. W końcu Komisja poinfmormowała, że jest zainteresowana oceną całego polskiego systemu wsparcia kogeneracji działającego od 2007 r., więc nie będzie osobno rozpatrywała przepisów projektu.

W związku z tą zwłoką komisje sejmowe przystąpiły do rozpatrywania projektu dopiero w grudniu 2013 r., a w trakcie prac w Sejmie klub PO zaproponował poprawki przedłużające działanie systemu do końca 2018 r. dla instalacji na węgiel i gaz. Propozycja ta znalazła się w ostatecznej treści ustawy. Inne źródła kogeneracyjne - na metan z pokładów węgla lub biogaz, na mocy innych przepisów mają już zagwarantowane wsparcie do końca 2018 r. Stosowany w Polsce system wsparcia przewiduje, że firmy obracające energią muszą legitymować się świadectwami pochodzenia (certyfikatami) pewnej części swojego obrotu z wysokosprawnej kogeneracji. Certyfikaty kupuje się od wytwórców lub na rynku, a ich zakup to właśnie wsparcie - i równocześnie pomoc publiczna - danego sposobu wytwarzania energii, w ty, przypadku kogeneracji. Jeżeli dana firma nie może wylegitymować się odpowiednią liczbą certyfikatów, płaci tzw. opłatę zastępczą.

Kogeneracja jest jednym z najbardziej efektywnych sposobów przetwarzania energii pierwotnej. Jest o 10 procent bardziej wydajna niż wytwarzanie energii i ciepła w systemach rozdzielonych. Wsparcie dla kogeneracji to jedno z narzędzi realizacji polityki energetycznej Polski i UE, które przyczynia się do ograniczenia emisji CO2, oszczędności energii, rozwoju wytwarzania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych oraz poprawy bezpieczeństwa energetycznego.

Ustawa wejdzie w życie 14 dni po opublikowaniu.

www.cire.pl

 


2014-02-07

Komitet Stały Rady Ministrów przyjął ustawę o OZE

Na czwartkowym posiedzeniu Komitetu Stałego Rady Ministrów przyjęto projekt ustawy o OZE wprowadzający system aukcyjny.

Komitet Stały Rady Ministrów przyjął projekt ustawy o OZE. W Ministerstwie Gospodarki nie udało się uzyskać informacji, w jakim stopniu wersja przyjęta w czwartek różni się od ostatnio publikowanej wersji 6.2.

Po Komitecie Stałym projekt ustawy o OZE trafi do Komisji Prawniczej, a następnie pod obrady rządu.

Źródło: www.reo.pl


2014-01-03

Projekt ustawy o OZE przekazany do KPRM

Minister Gospodarki 31 grudnia 2013 r. przekazał do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii z wnioskiem o pilne rozpatrzenie na najbliższym posiedzeniu stałego Komitetu Rady Ministrów.

Na podstawie zgłoszonych wniosków i ustaleń przyjętych w toku uzgodnień, a także nadesłanych uwag przez stronę społeczną, wprowadzone zostały poprawki do projektu ustawy.

Najważniejsze i najczęściej zgłaszane uwagi dotyczyły m.in.:

- doprecyzowania przepisów regulacji,

- wprowadzenie nowych definicji,

- odformalizowania regulacji dotyczących mikroinstalacji,

- gwarancji przyłączeń przedsiębiorstw energetycznych działających w sektorze OZE,

- obowiązku zakupu ciepła wytworzonego w instalacji OZE,

- obowiązku zakupu energii elektrycznej wytworzonej z odnawialnych źródeł energii, przez zdefiniowany w przepisach ustawy podmiot (sprzedawcę zobowiązanego),

- gwarancji utrzymania opłaty zastępczej na stałym poziomie,

- mechanizmów aukcyjnych dotyczących ustalania gwarantowanych cen zakupu wytwarzanej energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii,

- potrzebie waloryzacji przydzielanych taryf o wskaźnik wzrostu cen towarów i usług,

- rozszerzenia możliwości wsparcia wytwarzania energii elektrycznej w mikroinstalacji o wspieranie mikrobiogazowni,

- określenie prosumentów - wytwóców (wytwarzających energię elektryczną w mikroinstalacji) na własne potrzeby i wytwórców prowadzących działalność gospodarczą w mikroinstalacji,

- sposobu rejestracji działalności gospodarczej i zgodności z przepisami innych ustaw,

- niezrozumiałego i skomplikowanego systemu kolorowych certyfikatów,

- niezrozumiałego sposobu wyznaczania cen referencyjnych.

Projekt ustawy, wraz z pełnym opisem uwag, jest dostępny na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji: http://legislacja.rcl.gov.pl/lista/2/projekt/19349

 


2014-01-02

Prosument wystartuje w 2014 r. NFOŚiGW przedstawił założenia programu

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej opublikował założenia programu Prosument. NFOŚiGW potwierdził, że finansowanie w ramach Prosumenta, będzie bazować oprócz pożyczki także na dotacji. 

W ramach programu Prosument gospodarstwa domowe i wspólnoty mieszkaniowe będą mogły ubiegać się o dofinansowanie na zakup domowych zestawów fotowoltaicznych, małych elektrowni wiatrowych, kolektorów słonecznych, pomp ciepła czy przydomowych biogazowni i bioelektrowni. 

Program Prosument ma na celu wsparcie inwestycji w mikroinstalacje OZE w gospodarstwach domowych. Budżet programu, którego realizację przewidziano na lata 2014-2020, wyniesie 600 mln zł, a umowy o dofinansowanie będzie można zawierać najpóźniej do końca 2018 r.

Obecnie nie rozstrzygnięto jeszcze szczegółowych zasad finansowania. Wiadomo jednak, że oprócz zapowiadanej wcześniej preferencyjnej pożyczki NFOŚiGW chce wspierać przyszłych prosumentów także dotacją. 

W opublikowanych właśnie założeniach technicznych programu Prosument NFOŚiGW określa wymagania dla instalacji, na które będzie można pozyskać dofinansowanie i jednocześnie zaprasza do udziału w konsultacjach na ich temat. Uwagi w tej sprawie będzie można wnosić do Funduszu do dnia 17 stycznia 2014 r.


2013-11-13

Projekt ustawy o OZE

12 listopada Ministerstwo Gospodarki przekazało do uzgodnień międzyresortowych oraz konsultacji społecznych projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii.

Dokument został także skierowany do konsultacji z organizacjami pracodawców, związkami zawodowymi oraz Komisją Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego.

Projekt ustawy jest dostępny na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji:

http://legislacja.rcl.gov.pl/lista/2/projekt/19349

oraz na stronie internetowej Ministerstwa Gospodarki Konsultacje On-Line:

http://konsultacje.gov.pl/node/3246


2013-09-18

Nowe rozwiązania dla OZE

Ministerstwo Gospodarki przedstawiło propozycję nowego systemu aukcyjnego dla producentów energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii. Spotkanie z przedstawicielami branży, strony społecznej oraz ekspertów rynku, otworzył wiceminister gospodarki Jerzy Pietrewicz 17 września 2013 r. w MG.

 

Ustawy nadal jednak nie przyjęto ale stworzono schemat zoptymalizowanych mechanizmów wsparcia dla wytwórców. Pietrewicz zaznaczył, że musimy pamiętać o zobowiązaniach w sferze OZE jakie narzucił na nas pakiet energetyczno-klimatyczny – Został on już wyznaczony na poziomie 19 proc i zapisany w Polityce Energetycznej Polski do 2030 r. Powtórzyliśmy go też w Krajowym Planie Działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych – mówił. Osiągnięcie tego celu ma się jednak odbyć w przyjazny i stabilny dla inwestorów sposób, ma to umożliwić im funkcjonowanie i uzyskiwanie wsparcia finansowego. Najważniejszym kryterium oceny systemu wsparcia będzie oczywiście poniesiony koszt. Środki mają być kierowane w pierwszej kolejności do sprawdzonych technologii, które w Polsce charakteryzują się stabilnością i najniższym kosztem wytwarzania energii.

 

Nowy system optymalizacji zakładać będzie przeznaczenie dodatkowego wsparcia dla sektora MSP w celu dywersyfikacji struktury wytwarzanej energii elektrycznej, a także wykorzystania krajowych zasobów energii. Zostanie wyznaczona gwarantowana taryfa, która ma wesprzeć inwestorów w ponoszonych kosztach i wpłynąć pozytywnie na konkurencyjność procesu. Dodatkowo zostanie utrzymany system wsparcia dla instalacji już istniejących. Będzie to gwarancja poszanowania praw inwestorów, którzy działali w OZE przed wejściem ustawy. Zostaną tez zaproponowane nowe rozwiązania dla istniejących instalacji, by zachować rachunek ekonomiczny. Dla nowych i zmodernizowanych  ma być wdrożony system aukcji. To będzie podobno gwarancja na maksimum korzyści w osiąganiu odpowiedniego pułapu udziału OZE do 2020 r. Nie zapomniano, również o prosumentach czyli rozwoju małoskalowej energetyki.

 

Głównym celem optymalizacji jest dostosowanie wysokości środków do faktycznych kosztów poniesionych na realizację projektów. Łączny okres wsparcia dla wytwórców energii z OZE ma wynosić 15 lat. Zostanie, także zamrożona opłata zastępcza na poziomie 297,4 zł/MWh. Każdy wytwórca otrzyma prawo do świadectw pochodzenia w ilości adekwatnej do wyprodukowanej energii. Wsparcia nie będą otrzymywały instalacje o mocy łącznej powyżej 1 MW, które do wytwarzania energii wykorzystują hydroenergię. MG ograniczy finanse dla instalacji spalania wielopaliwowego.

 

Ponadto, aby zachować konkurencyjność i płynność rynku praw majątkowych zostanie wprowadzony obrót świadectwami pochodzenia na Towarowej Giełdzie Energii.

 

Dodatkowo wytwórcy energii z OZE będą mogli wybrać pomiędzy zachowaniem wsparcia na obecnych zasadach związanych ze świadectwami pochodzenia lub przyjąć system aukcyjny, które jest dedykowany inwestycjom już zrealizowanym.

 

Konkurencja w systemie aukcji zostanie osiągnięta poprzez wprowadzenie kryterium mocy zainstalowanej, powyżej 40 kW do 1 MW i powyżej 1 MW. Dodatkowym kryterium będzie cena za wytworzoną 1MWh energii lub 1m3 biogazu. Wytwórcy energii będą mieli obowiązek sprzedaży energii po ustalonej cenie w ilości zadeklarowanej w aukcji pod rygorem zwrotu dotychczas otrzymanego wsparcia.

 

Instalacje wytwarzające energię z biomasy lub spalania wielopaliwowego nie będą mogły korzystać zmechanizmu aukcji.

 

Powyższe ograniczenia przestaną obowiązywać w przypadku modernizacji istniejącej instalacji, muszą zostać jednak spełnione pewne warunki. Do zakupy i rozliczania energii elektrycznej wytwarzanej w nowych i zmodernizowanych instalacjach OZE stworzy się spółkę celową Skarbu Państwa – Sprzedawca Energii Odnawialnej S.A. Będzie on zobowiązany do odkupu energii po cenach ustalonych w aukcji, a następnie do jej sprzedaży na Towarowej Giełdzie Energii S.A.

 

Ministerstwo Gospodarki zaproponowało pewne rozwiązania dla energetyki prosumenckiej m.in. zwolnienie z obowiązku prowadzenia działalności gospodarczej dla mikroinstalacji. Nie trzeba będzie, również uzyskiwać żadnych koncesji.

 

Powstaną liczne programy wsparcia dla mikroenergetyki kierowane przez NFOŚiGW i WFOŚiGW.

 

Wprowadzą obowiązek zakupu nadwyżek energii wytworzonych w mikroinstalacjch przez kolejne 15 lat, po cenie 80% średniej ceny sprzedaży na rynku komercyjnym. Będzie ona ogłaszana przez Prezesa URE.

 

MG zamierza promować wykorzystanie OZE w nowych budynkach lub obiektach po generalnym remoncie. To tylko streszczenie optymalizacji mechanizmów proponowanych przez Ministerstwo Gospodarki. Pomysłów jest mnóstwo, jak będzie jednak z ich realizacją? Okaże się z pewnością w praktyce.

 


2013-08-16

Prezydent podpisał mały trójpak energetyczny

Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę o zmianie ustawy Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw. Wprowadza ona m.in. przepisy dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady ws. promowania energii ze źródeł odnawialnych. 

 

Podpisana ustawa jest krokiem w kierunku wspólnego rynku energii elektrycznej i gazu oraz wsparciem dla rozwoju energetyki prosumenckiej.

 

Ustawa wprowadza wiele istotnych rozwiązań, jednak do uregulowania pozostaje jeszcze m.in. kwestia skutecznej budowy źródeł wytwórczych i magazynów energii. Niezbędne jest też przyjęcie całościowych przepisów dotyczących przyłączeń do sieci. W najbliższej przyszłości wyzwaniem będzie również zapewnienie rozwoju odnawialnych źródeł energii z naciskiem na różnorodność stosowanych technologii i wypracowanie efektywnego systemu wsparcia. Polska musi także odpowiedzieć na wymogi inteligentnej energetyki (smart grid), wprowadzając w swoim ustawodawstwie mechanizmy i narzędzia zachęcające do racjonalizacji zużycia energii i stabilizujące działalność podmiotów rynku energii.

 

Konieczne są dalsze działania na rzecz spójnej polityki energetycznej, ładu instytucjonalnego i jasnych regulacji w tym zakresie, dlatego też  kontynuacja prac nad tzw. dużym trójpakiem energetycznym jest kluczowa - podsumowuje komunikat.

Źródło: www.prezydent.pl


2013-07-12

Senat przyjął dzisiaj mały trójpak energetyczny

Podczas dzisiejszego głosowania senatorowie przyjęli zmiany do Prawa energetycznego.

Izba wyższa Parlamentu przyjęła projekt wraz z poprawkami przewidującymi zwolnienie z obowiązku prowadzenia działalności gospodarczej osoby wytwarzające i sprzedające energię z mikroinstalacji (do 40 kW elektrycznych i 120 kW cieplnych).

Teraz ustawą zajmie się Sejm. Najprawdopodobniej podczas posiedzenia Sejmu opinię do poprawek Senatu wyda sejmowa Komisja Gospodarki, a pod koniec posiedzenia o losie senackich poprawek zdecydują w głosowaniu posłowie. Następnie ustawa trafi do prezydenta, który będzie miał 21 dni na złożenie podpisu. Przepisy wejdą w życie w ciągu 14 dni od ich ogłoszenia.


2013-06-24

Sejm uchwalił mały trójpak energetyczny

Podczas piątkowego posiedzenia Sejmu (21.06.2013r.), w końcu przyjęto nowelizację Prawa energetycznego, czyli tzw. mały trójpak. W głosowaniu wzięło udział 430 posłów, za przyjęciem ustawy było 258, przeciw 167, a 5 posłów wstrzymało się od głosu. Projekt zostanie teraz skierowany do Senatu.

Zmiany w ustawie mają głównie spowodować wycofanie skarg wystosowanych przez Komisję Europejską do Trybunału Sprawiedliwości UE, przeciw Polsce. Najważniejsze założenia w nowelizacji dotyczą m.in, obliga gazowego, definicji „odbiorcy wrażliwego” oraz ulg dla odbiorców przemysłowych, zużywających rocznie ponad 100GWh energii elektrycznej.

Posłowie odrzucili natomiast poprawki zgłoszone przez Ruch Palikota, dotyczące zwolnienia prosumentów z obowiązku prowadzenia działalności gospodarczej i uzyskania koncesji. Poprawki odnosiły się także do sposobów oraz terminów publikacji informacji na temat zielonych certyfikatów. Wiceminister Gospodarki Tomasz Tomczykiewicz powiedział, że posłowie nie mogli przyjąć poprawek w proponowanym kształcie, ale Rząd zajmie się potrzebnymi uzupełnieniami podczas prac w Senacie.


2013-03-29

Do blisko 10% Polska zwiększyła udział energii wytwarzanej z OZE

27 marca br. Komisja Europejska opublikowała pierwsze sprawozdanie z postępów w dziedzinie energii odnawialnej. Zgodnie z przepisami dyrektywy z 2009 r.1 w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych, sprawozdania te będą publikowane co dwa lata.

W związku z przyjętym przez KE w 2007 r. tzw. pakietem energetyczno-klimatycznym, Unia Europejska ma obowiązek zwiększenia udziału energii ze źródeł odnawialnych w zużyciu energii końcowej do 20% w 2020 r.

Z opublikowanego sprawozdania wynika, że poprzez zastosowanie prawnie wiążących celów w zakresie wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych, w krajach Unii Europejskiej odnotowano znaczny wzrost udziału tych źródeł w bilansie produkcji energii elektrycznej do 2010 r. Podczas gdy średniookresowy cel na 2010 r. dla całej UE wynosił 10,7%, do tego czasu udział energii z OZE wyniósł 12,7 %. Ponadto, większość państw członkowskich osiągnęła swoje cele średniookresowe, wskazane w dyrektywie.

W przypadku Polski cel wyznaczony do 2020 r. to zwiększenie  udziału energii wytwarzanej z OZE do 15% całkowitego zużycia energii, zaś średnioterminowy cel do 2010 r. - 8.8%. Jak wynika  raportu do 2010 r. cel ten udało się zrealizować na poziomie 9,5%, a więc wyższym niż zakładany w średnioterminowym celu .

Komisja Europejska podkreśla jednak, że dla wypełnienia celów roku 2020 niezbędne będzie podjęcie dalszych działań, szczególnie w zakresie zapewnienia stabilnych warunków działania dla inwestorów, redukowania formalności administracyjnych oraz zwiększenia przejrzystości planowania.

Również w dniu opublikowania sprawozdania Komisja Europejska przyjęła Zieloną Księgę, rozpoczynając tym samym konsultacje społeczne dotyczące unijnej polityki energetycznej i klimatycznej do 2030 roku, które potrwają do 2 lipca 2013 r.

Zielona księga w sprawie ram polityki klimatycznej i energetycznej do roku 2030 r.stawia szereg pytań dotyczących m.in. rodzaju, charakteru i poziomu celów w dziedzinie klimatu i energii, które powinny zostać zrealizowane do 2030 r. Ponadto podejmuje kwestie związane ze sposobami zapewnienia spójności różnych instrumentów polityki i wpływu systemu energetycznego na zwiększenie konkurencyjności UE oraz uwzględnienia różnic w zakresie możliwości działania poszczególnych państw członkowskich.

Na podstawie opinii i uwag zgłoszonych w toku konsultacji, Komisja do końca bieżącego roku opracuje i przedstawi ramy działania w dziedzinie polityki klimatycznej i energetycznej UE do roku 2030. Wypracowanie jasnych zasad w tym zakresie przyczyni się do tworzenia bardziej konkurencyjnej, zrównoważonej i bezpieczniejszej energetycznie gospodarki europejskiej, dzięki zagwarantowaniu pewności i ograniczeniu ryzyka dla inwestorów, pobudzeniu innowacji oraz popytu na technologie niskoemisyjne.

_____
1 Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/28/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r. w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych zmieniająca i w następstwie uchylająca dyrektywy 2001/77/WE oraz 2003/30/WE.

Źródło: www.ure.gov.pl


2013-02-21

Energetyka odnawialna szansą dla gmin

Mikro i mała energetyka bazująca na dostępnych źródłach odnawialnych to szansa na rozwój nie tylko społeczności lokalnej, ale przede wszystkim samorządów – powiedział wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński, otwierając konferencję „Energia odnawialna szansą dla gmin”. Spotkanie odbyło się 20 lutego 2013 r. w MG.

Wicepremier Piechociński nawiązał do trwających prac legislacyjnych nad projektem ustaw energetycznych, przygotowanych w MG. – Rozwiązania dotyczące odnawialnych źródeł energii są szczególnie istotne dla sektora. Po raz pierwszy bowiem będą one zebrane w oddzielnej ustawie – powiedział.

Wicepremier podkreślił, że nowe propozycje w zakresie OZE mają wdrożyć czytelny i efektywny system wsparcia dla producentów zielonej energii. – Chcemy tym samym promować wszystkie technologie i zachęcać do inwestowania w nowe moce wytwórcze, oparte na lokalnych i dostępnych źródłach – wyjaśnił.

W jego opinii rozwój OZE w Polsce to duża szansa dla samorządów terytorialnych na większą aktywność i konkurencyjność. – Mikro i mała energetyka zlokalizowana zwykle w mniejszych miejscowościach to nie tylko zatrudnienie dla okolicznych mieszkańców, ale również niezależność od większych dostawców energii – dodał.

Źródło: www.mg.gov.pl


2013-01-03

Trójpak energetyczny

W Sejmie powstała podkomisja, która w najbliższych dniach zajmie się tzw. małym trójpakiem energetycznym, czyli nowelizacją Prawa energetycznego, dostosowującą polskie przepisy do unijnych wymagań. Ministerstwo Gospodarki ma nadzieję na uchwalenie przepisów w ciągu dwóch tygodni.

Pośpiech podyktowany jest widmem kar, jakie może wymierzyć Polsce unijny Trybunał Sprawiedliwości. Komisja Europejska domaga się ich nałożenia za niewdrożenie na czas dwóch dyrektyw: elektroenergetycznej i gazowej. Czas na ich implementację upłynął 3 marca 2011 roku.
W skład podkomisji weszło 12 posłów: Antoni Mężydło (PO), Andrzej Czerwiński (PO), Tomasz Nowak (PO), Artur Gierada (PO), Krzysztof Gadowski (PO), Piotr Naimski (PiS), Leonard Krasulski (PiS), Grzegorz Tobiszowski (PiS), Cezary Olejniczak (SLD), Jacek Najder (RP), Edmund Borawski (PSL) oraz Ludwik Dorn (SP).

Po przyjęciu projektu przez podkomisję, zostanie ona zatwierdzona przez sejmową Komisję Gospodarki, a następnie skierowana pod głosowanie na walnym posiedzeniu Sejmu.
Projekty ustaw: Prawa energetycznego, prawa gazowego, o OZE oraz ustawy wprowadzającej trzy poprzednie pod koniec grudnia 2012 roku trafiły z rządowego Komitetu do Spraw Europejskich, do Stałego Komitetu Rady Ministrów. Prace w ramach SKRM mogą potrwać tyle, co w poprzednim komitecie, czyli przynajmniej 2, 3 miesiące. Jego przyjęcie przez rząd zaplanowano na pierwszy kwartał tego roku. Jeżeli uda się dotrzymać terminu, kolejne kilka miesięcy potrwają z pewnością prace parlamentarne. W związku z tym realna data wejścia w życie trójpaku to koniec 2013 lub początek 2014 r. 


2012-11-20

Projekt ustawy o OZE ciągle w Komitecie ds. Europejskich; MG liczy, że do końca 2012 r. trafi do parlamentu.

Projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE) znajduje się nadal w Komitecie do spraw Europejskich - powiedział podczas Forum Energetyki Wiatrowej Janusz Pilitowski, dyrektor departamentu energii odnawialnej w Ministerstwie Gospodarki. Liczy, że do końca roku pakiet ustaw energetycznych trafi do prac parlamentarnych.
W październiku cztery ustawy energetyczne, czyli ustawa o OZE, Prawo energetyczne, Prawo gazowe i ustawa wprowadzająca, zostały przekazane do prac Komitetu ds. Europejskich.

"24 października komitet zajął się tymi projektami. Z uwagi na dużą liczbę uwag, komitet zlecił dalsze dyskusje na temat rozwiązań kompromisowych, uzgodnień" - powiedział podczas forum dyrektor Pilitowski.

Kolejnym etapem będzie skierowanie projektu pod obrady Komitetu Stałego Rady Ministrów i Rady Ministrów, a następnie do prac legislacyjnych w parlamencie.

"Moim zdaniem dobrą informacją byłoby, gdyby Rada Ministrów do końca roku przekazała ustawy energetyczne do prac parlmentarnych" - powiedział dziennikarzom Pilitowski.

Dyrektor wskazał kilka kluczowych decyzji merytorycznych i politycznych do rozstrzygnięcia, w tym m.in. kwestie ograniczenia wsparcia dla współspalania.

Kontrowersje wśród organizacji branżowych budzi też zapis o likwidacji indeksacji opłaty zastępczej. Projekt zakłada wprowadzenie stałej nominalnej wartości jednostkowej opłaty zastępczej na poziomie obowiązującym w 2012 roku (286,74 zł/MWh), podczas gdy obecnie opłata zastępcza podlega waloryzacji o stopę inflacji.

Pilitowski zaznaczył, że brak waloryzacji opłaty zastępczej ma swoje uzasadnienie. Służy m.in. ograniczeniu ewentualnego "nadwsparcia".

"Kwestia waloryzacji opłaty zastępczej musi być powiązana ze współczynnikami korekcyjnymi. Jeśli będzie decyzja polityczna, by waloryzować opłatę zastępczą, to trzeba będzie zmienić współczynniki" - powiedział dyrektor.
Projekt ustawy o OZE z października wprowadza też maksymalną cenę sprzedaży energii z OZE. Sprzedaż energii z OZE po cenie wyższej niż 105 proc. ceny ustawowej na rzecz jakiegokolwiek podmiotu spowoduje utratę prawa do zielonych certyfikatów. Cena ustawowa ustalana będzie jako minimum z kwoty 198,9 zł/MWh podlegającej waloryzacji o stopę inflacji i ceny energii na rynku konkurencyjnym w roku poprzednim.

Zdaniem Pilitowskiego z danych statystycznych URE wynika, że w latach 2008-12 średnia cena transakcji na rynku konkurencyjnym nie przekraczała nigdy pułapu 105 proc.

Dyrektor wskazał też na kwestię dysponowania środkami z opłaty zastępczej. Obecnie wpływy z opłaty zastępczej trafiają na rachunek Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Ministerstwo Finansów chce, by te środki trafiały do budżetu.

"Moim zdaniem i zdaniem ministerstwa gospodarki to rozwiązanie nie może być zaakceptowane, bo to pieniądze przeznaczone na rozwój energetyki odnawialnej" - powiedział Pilitowski.

Ministerstwo Gospodarki przedstawiło dotąd kilka projektów ustawy o odnawialnych źródłach energii, ostatni w październiku.
Źródło: www.cire.pl


2012-09-10

Zmiana systemu wsparcia OZE opóźni się

Ministerstwo Gospodarki zdecydowało, że ustawa o odnawianych źródłach energii zostanie przesłana do notyfikacji Komisji Europejskiej. To opóźni zmianę systemu zielonych certyfikatów o kilka miesięcy, ale jest konieczne ze względu na unijne prawo.
– Instrumenty wsparcia, które określa projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii, są traktowane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, jak również Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Ministerstwo Gospodarki jako formy pomocy publicznej. Mówię o instrumentach związanych z ceną gwarantowaną, zielonymi certyfikatami, ulgach i zwolnieniach w zakresie przyłączania mikroinstalacji do sieci oraz podatkowych. Z tego powodu będą one podlegały procesowi notyfikacji Komisji Europejskiej – poinformował w Sejmie Janusz Pilitowski, dyrektor Departamentu Energii Odnawialnej Ministerstwa Gospodarki.

Oznacza to, że część przepisów projektowanej ustawy o odnawialnych źródłach energii nie będzie mogła wejść w życie dopóki nie uzyska zgody Brukseli. Z praktyki wynika, że może to zająć kilka miesięcy. Resort gospodarki rozważa jednak prenotyfikację projektu po tym, jak zostanie on przyjęty przez rząd, a wiec jeszcze przed jego przyjęciem przez parlament.
Chociaż odpowiedzialny za ustawę wiceminister gospodarki Mieczysław Kasprzak potwierdził pod koniec sierpnia, że ministerstwo liczy na jej wejście w życie od 1 stycznia 2013 roku, to jednak nie ma na to większych szans. Projekt czeka jeszcze na zakończenie prac nad Prawem energetycznym i Prawem gazowym i nie będzie procedowana szybciej. Te ostatnie nie uzyskały jeszcze nawet wewnątrzresortowych zatwierdzeń i nie wiadomo kiedy to nastąpi. Najbardziej realny termin przyjęcia trójpaku energetycznego przez rząd, to październik-listopad. Należy też oczekiwać, że nawet pomimo intensywnych prac w Sejmie, rozpatrzenie wszystkich projektów zajmie kilka miesięcy. Następnie ustawa powinna mieć przynajmniej 14-30 dni vacatio legis.

To oznacza, że najszybciej mogłaby wejść w drugim kwartale przyszłego roku. jednak liczne przepisy dotyczące pomocy publicznej mogą poczekać jeszcze dłużej. Często trzy miesiące nie wystarczają Komisji Europejskiej na wyrażenie opinii w sprawie, a procedurę wydłuża "ping-pongowa" korespondencja pomiędzy Warszawą, a Brukselą. Do czasu przyjęcia nowego systemu wsparcia obowiązywać mogą przepisy obecnego Prawa energetycznego. Decyzje co do konkretnych zapisów jeszcze jednak nie zapadły.
Źródło: cire.pl


2012-08-01

Targi RENEXPO Poland 2012

W dniach 17-18.10.2012 r. w Warszawskim Centrum EXPO XXI odbędzie się druga edycja Międzynarodowych Targów RENEXPO® Poland, poświęconych odnawialnym źródłom energii oraz efektywności energetycznej.
 
Podobnie jak podczas premiery w 2011 roku, również teraz targi zostaną uświetnione cyklem konferencji oraz forów, dzięki którym możliwy będzie transfer wiedzy w dziedzinie OZE.

Do wiodących tematów w tym roku należec będą:

- Bioenergia (biomasa, biogaz, biopaliwa)
- Technika solarna (fotowoltaika, solarna energia termiczna, energia solarna chłodzenia)
- Energia wodna
- Pompy ciepła
- Energia geotermalna
- Kogeneracja
- Energia wiatrowa

 

Szczegółowe informacje na stronie: www.renexpo-warsaw.com


2012-06-27

Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Biogazowego (UPEBI)

Uprzejmie informujemy, iż w dniu 26 czerwca 2012 r. w Warszawie została założona organizacja pod nazwą Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Biogazowego (UPEBI), do której przystąpiliśmy jako członek - założyciel. Do pierwszego Zarządu Związku Pracodawców  zostali powołani: Sylwia Koch-Kopyszko – Prezes Zarządu, Żaneta Domagalska – Vice Prezes Zarządu, Marek Baryłko – Vice Prezes Zarządu. Organizacja ma swoją siedzibę w Warszawie.

 

Pomysł powstania organizacji pracodawców przemysłu biogazowego jest reakcją na to co dzieje się z branżą biogazową w Polsce. Czuliśmy, że naszych praw nie broni żadna organizacja, a w sprawie ustawy o OZE główna dyskusja odbywa się w obronie interesów energii wiatrowej. Brakuje głosu przemysłu biogazowego również przy pracach nad ustawą energetyczną a także nawozową. Nasza organizacja ma łączyć, a nie dzielić, dlatego zapraszamy wszystkich przedstawicieli branży biogazowej i zarówno producentów biogazu rolniczego, jak i ściekowego i wysypiskowego.

 

Nasz głos już dzisiaj musi być silny, bo walczymy o lepsze jutro dla całej branży biogazowej. Nasz biznes jest mocno zależny od pomysłów Państwa, dlatego potrzebujemy wspólnie pracować nad podnoszeniem świadomości urzędników w zakresie potrzeb naszej branży, a szczególnie związanych ze stabilnym ustawodawstwem, które będzie zachęcać nowych inwestorów do realizacji projektów, a banki do udzielania finansowania. Jesteśmy w sytuacji kryzysowej, bo prace nad ustawą powodują wstrzymanie oddechu przez całą branżę. Już dzisiaj wiemy, że część biogazowni czeka do zakończenia swoich projektów do wejścia w życie nowej ustawy o OZE do stycznia 2013 roku. Są jednak silne głosy, że ustawa nie wejdzie w życie do końca 2013 roku. To spowoduje oczywiście dalsze reperkusje dla branży.

 


2012-06-06

System certyfikatów kogeneracyjnych zostanie wydłużony

Zgodnie z obecnie obowiązującymi regulacjami system żółtych i czerwonych certyfikatów przysługujących operatorom instalacji produkujących energię w kogeneracji wygasa z początkiem przyszłego roku.

Mimo, że Urząd Regulacji Energetyki podał właśnie wartość opłat zastępczych na rok 2013 odpowiadających wartością świadectwom pochodzenia energii produkowanej w kogeneracji, w dalszym ciągu brakuje przepisów, które przedłużą obowiązywanie certyfikatów kogeneracyjnych (żółtych - dla instalacji o mocy do 1 MW i czerwonych dla elektrociepłowni o mocy powyżej 1 MW) na kolejne lata. 

Ponadto, nie jest jeszcze znany nowy obowiązkowy udział kogeneracji w energetycznym miksie dystrybutorów energii na kolejne lata, nie wiadomo więc jak będzie kształtował się popyt na żółte i czerwone certyfikaty. 

Ministerstwo Gospodarki zapowiedziało, że przedłuży obecny system certyfikatów kogeneracyjnych, jednak nie przyjęło jeszcze odpowiednich regulacji. W dodatku, nieznany jest jeszcze finalny kształt nowej ustawy Prawo Energetyczne, która reguluje system wsparcia dla kogeneracji, a która ma wejść w życie w ramach tzw. "trójpaku energetycznego".

Projekt osobnej ustawy, która przedłuży obowiązywanie systemu certyfikatów kogeneracyjnych, jest już przygotowywany, a nowe regulacje mają wejść w życie przed końcem tego roku. Plany resortu gospodarki zakładają przedłużenie wsparcia dla kogeneracji jednak tylko do 2020 roku, a taka perspektywa może nie zadawalać inwestorów. 


2012-03-16

Nowa energia w prawie - MG opracowało pakiet regulacji energetycznych

Ochrona wrażliwych odbiorców energii elektrycznej i gazu ziemnego oraz efektywny system wsparcia produkcji zielonej energii to rozwiązania, z których już wkrótce będą mogli skorzystać konsumenci i producenci energii w Polsce. Ministerstwo Gospodarki opracowało pakiet regulacji energetycznych, w skład którego wchodzą nowe prawo energetyczne, ustawa o odnawialnych źródłach energii i prawo gazowe.  

 

Nowe prawo energetyczne

Dzięki zaprojektowanym przez MG rozwiązaniom, rachunki za energię elektryczną odbiorców wrażliwych zostaną pomniejszone o kwotę ryczałtu. Sprzedawca energii, który wystawi taki rachunek, otrzyma rekompensatę z budżetu państwa w postaci dotacji przedmiotowej.

Energia elektryczna będzie dostarczana do gospodarstw domowych jedynie na podstawie umowy kompleksowej, a dostawcy będą rozliczać ją wg rzeczywistego zużycia. W tym celu zostaną zobowiązani do montażu inteligentnych liczników u odbiorców. System będzie także mobilizował konsumentów do bardziej efektywnego zużywania prądu.

W projekcie ustawy przewidziano również możliwość tzw. sprzedaży awaryjnej energii elektrycznej. Będą ją prowadzić operatorzy systemów dystrybucyjnych w celu zapewnienia ciągłości dostaw do odbiorcy, któremu dotychczasowy sprzedawca zaprzestał sprzedaży energii elektrycznej z przyczyn niezależnych od tego odbiorcy.   

Nad egzekwowaniem praw i obowiązków konsumentów oraz producentów czuwał będzie Rzecznik Praw Odbiorców. W skrajnych przypadkach będzie można zwrócić się o pomoc do stałych sądów polubownych przy Prezesie Urzędu Regulacji Energetyki (URE).

Rozwiązania dedykowane przedsiębiorstwom energetycznym to przede wszystkim precyzyjne określenie podstaw obliczania zwrotu z kapitału zaangażowanego w działalność związaną z wytwarzaniem, przesyłaniem, dystrybucją energii elektrycznej i ciepła. MG zdecydowało się także przedłużyć wsparcie dla wytwarzania energii elektrycznej w wysokosprawnej kogeneracji i skorelować go z systemem handlu uprawnieniami do emisji CO2.

 

Ustawa o odnawialnych źródłach energii

Głównym celem tej regulacji jest wdrożenie jednolitego i czytelnego systemu wsparcia dla producentów zielonej energii. Ma on stanowić zachętę inwestycyjną do budowy nowych mocy wytwórczych tego typu.

Ustawa wprowadza w szczególności system wsparcia dla generacji rozproszonej. Będzie on stymulować systematyczny rozwój mikroźródeł, które w oparciu o lokalnie dostępne zasoby będą wytwarzać energię elektryczną. Możliwe będą również dodatkowe zachęty w przypadku wytwarzania zielonej energii na własne potrzeby oraz wsparcie dla wytwórców ciepła z OZE.

MG postanowiło również znieść koncesje na wytwarzanie energii elektrycznej w mikroźródłach oraz wprowadzić preferencje w ich przyłączaniu do sieci. Nowe regulacje ustanawiają także elastyczne i czytelne zasady wspierania produkcji zielonej energii oraz możliwości uzyskania gwarancji jej pochodzenia. 

 

Prawo gazowe

Na analogiczną ochronę jak w przypadku energii elektrycznej mogą liczyć wrażliwi odbiorcy gazu. Tutaj także MG wprowadza zryczałtowaną bonifikatę dla konsumentów oraz rekompensaty dla sprzedawców. Ceny gazu dla odbiorców domowych wciąż będą objęte obowiązkiem taryfowym. Stopniowo będą natomiast liberalizowane zasady kształtowania cen gazu ziemnego dla odbiorców przemysłowych. Obowiązek przedkładania taryf do zatwierdzenia prezesowi URE zostanie zastąpiony wymogiem przedłożenia mu metodologii kalkulacji cen błękitnego paliwa. Koncesje na obrót paliwami gazowymi zostaną zastąpione koncesjami na sprzedaż gazu ziemnego.

Jednocześnie ustawa ma przyczynić się do wzrostu bezpieczeństwa dostaw gazu ziemnego. Zaproponowany system przewiduje m.in. dla szczególnej kategorii odbiorców chronionych utrzymywanie zapasów obowiązkowych surowca przez przedsiębiorstwa dostarczające dla nich gaz.

 Źródło: Ministerstwo Gospodarki, Wydział Prasowy.


2011-08-09

Jakie oddziaływanie ma masa pofermentacyjna na glebę?

Pozostałość pofermentacyjna ma  swoje szczególne właściwości. Wielką zaletą dla rolnictwa i właścicieli pól jest znikome obciążenie odorami, ponieważ  brzydko pachnące materiały zostają całkowicie rozłożone podczas procesu fermentacji. Podczas fermentacji materiały organiczne zostają rozłożone do metanu i tlenku węgla. Ekspresowe przedostawanie się do gleby nawozu pofermentacyjnego, a przez to lepsza jakość roślin stanowi pozytywny efekte nawożenia osadem pofermentacyjnym. Zaletą jest również wyższy niż w „normalnej” gnojowicy udział azotu w formie amoniaku. Ten może zostać szybciej przyjęty przez rośliny.

W przeprowadzonych na wniosek rządu Górnej Austrii badaniach w mieście Freiland okazało się, że pola, które przez kilkanaście lat były zaopatrywane w nawóz z biomasy wykazały wyższą aktywność dżdżownic, niż pola porównawcze, które były nawożone mineralnie. Zwrócono uwagę, że różnorodność organizmów żyjących w glebie zaopatrywanej w nawóz z pozostałości pofermentacyjnej była wyższa. Szczególnie pobudzenie aktywności dżdżownic stanowi podstawę do długotrwałego otrzymywania próchnicy i spulchniania struktury gleby.  

 


2011-08-04

Czym jest pozostałość pofermentacyjna?

Pozostałością pofermentacyjną określa się zarówno frakcję płynną jak i stałą sfermentowanej biomasy w biogazowni.

Podczas fermentacji mikroorganizmy rozkładają materiał organiczny i zamieniają go na biogaz. To co nie zostanie przerobione na biogaz jest właśnie pozostałością pofermentacyjną zwaną również osadem pofermentacyjnym czy pofermentem. Masa ta po procesie fermentacji zawiera znaczne ilości dostępnego w roślinach azotu, jak również fosforu, kalcjum, siarki i mikroelementów. Poferment jest zatem znakomitym nawozem organicznym – gdy jest niezanieczyszczony. Skład substancji odżywczych może wahać się w zależności od zastosowanych substratów.

Po procesie fermentacji osad pofermentacyjny jest następnie przechowywany w magazynie pofermentacyjnym, który jest gazoszczelnie pokryty. Gdy zbiornik jest pełny, jego zawartość jest rozwożona na polach, na których później ponownie wyrosną substraty do biogazowni, bądź pożywienie dla bydła, którego gnojowica zostaje dostarczona do biogazowni. Proces ten jest zatem zamkniętym obiegiem substancji odżywczych.

Aby podnieść wydajność transportową w stosunku do zawierającego znaczną ilość wody osadu pofermentacyjnego, osad ten zostaje najpierw osuszony. Dzieje się to zazwyczaj za pomocą ciepła wytworzonego z biogazu.

Po wysuszeniu pozostałości pofermentacyjnej można z niej wyprodukować pelet, który budzi coraz większe zainteresowanie dzięki swoim właściwościom. Można nim ogrzać dom lub mieszkanie bez dodatkowego obciążania środowiska zanieczyszczeniami, gdyż produkt ten jest neutralny jeśli chodzi o emisję CO2 (tzw. zerowa emisja). Oznacza to, że dostarczyciele peletu, czyli substraty – miały w sobie właśnie tyle CO2, ile się znowu wytworzyło podczas fermentacji.

Pelet charakteryzuje się również wysoką wartością energetyczną i niską zawartością pierwiastków ciężkich w popiole, a przy jego produkcji nie powstają żadne dodatkowe odpady. Na polskim rynku peletu, choć to jeszcze bardzo młody rynek – rośnie zainteresowaniem tym produktem: zarówno jego wytwarzaniem, jak i wykorzystaniem.


Wraz z rozwojem wynku peletu rozwija się rynek urządzeń grzewczych. Producenci urządzeń przeznaczonych do spalania peletu z biomasy proponują łatwe w obsłudze, bądź całkowicie zautomatyzowane piece. Dzięki tym urzadzeniom pelet ma podwójną wydajność w stosunku do węgla, choć między jednym i drugim nie występuje znaczna różnica cenowa. Niewielką ilość popiołu, który pozostaje po spaleniu peletu można wykorzystać jako nazwóz mineralny. Takie instalacje, a także rozwiązanie ogrzewania domu peletem są wykorzystywane w Austrii, Danii czy Skandynawii. Producenci, którzy odkryli możliwości peletu zaskakują nas coraz to nowymi nowinkami technicznymi takimi jak kominek czy grill na pelet, oznacza to tylko tyle, iż europejski rynek peletu będzie się coraz bardziej rozwijał.


2011-07-29

Zakończenie projektu „Przygotowanie Green Energy do pozyskania zewnętrznego inwestora o charakterze udziałowym?

W dniu dzisiejszym zakończyliśmy realizację projektu pt. „Przygotowanie Green Energy do pozyskania zewnętrznego inwestora o charakterze udziałowym”, dofinansowanego w ramach Poddziałania 3.3.2 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.

 

W ramach przedsięwzięcia sporządzono dokumenty oraz analizy, które ułatwią naszej spółce pozyskanie zewnętrznego finansowania. Projekt odbył się zgodnie z umową nr UDA-POIG.03.03.02-00-087/10-00, przedłożono także do oceny końcowe rozliczenie inicjatywy.

 

Obecnie spółka jest gotowa do pozyskania zewnętrznego inwestora, więc zapraszamy wszystkie zainteresowane osoby, firmy oraz instytucje do zapoznania się zarówno z naszą dokumentacją, jak i misją oraz celami naszej spółki. 

 

PROJEKT WSPÓFINANSOWANY Z UNII EUROPEJSKIEJ W RAMACH EUROPEJSKIEGO FUNDUSZU ROZWOJUREGIONALNEGO „DOTACJE NA INNOWACJE”


2011-07-25

Kolorowe certyfikaty

Według prawa energetycznego potwierdzeniem wyprodukowanej energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii w wysokosprawnej kogeneracji, czyli kogeneracji, w której zarówno energia cieplna jak i elektryczna zostają całkowicie zużyte – są certyfikaty pochodzenia owej energii. Obowiązek przedłożenia takiego świadectwa prezesowi URE spoczywa na każdym przedsiębiorstwie, które sprzedaje energię elektryczną.

Rodzaj wsparcia (kolor certyfikatu) zależny jest od mocy i źródła energii

 

Świadectwa pochodzenia dla OZE

  • zielone certyfikaty – są potwierdzeniem wytworzenia energii elektrycznej w odnawialnym źródle energii. Są to instalacje które wytwarzają energię elektryczną z biogazu powstałego z biomasy(biogazownie) lub podczas oczyszczania ścieków, z biogazu wysypiskowego jak również te instalacje, które wykorzystują promieniowanie słoneczne (kolektory), wiatr (farmy wiatrowe), źródła geotermalne, fale lub prądy morskie.
  • brązowe certyfikaty  - to świadectwa, które potwierdzają wytworzenie biogazu. Biogaz definiowany jest jako gaz powstały w procesie fermentacji metanowej surowców pochodzenia rolniczego. Jeżeli jednak biogaz zostanie przetworzony w prąd – proces ten zakwalifikuje się do grupy zielonych certyfikatów.
  • żółte certyfikaty – świadectwo pochodzenia dla energii elektrycznej wytworzonej w instalacji opalanej paliwami gazowymi (np. gaz ziemny wosokometanowy lub zaazotowany, biogaz i inne rodzaje gazu palnego) lub o łącznej zainstalowanej mocy elektrycznej do 1MW. 
  • fioletowe certyfikaty – dotyczą instalacji opalanych metanem (pozyskanym z kopalń)  lub gazem uzyskiwanym z przetwarzania biomasy. Biogaz wytworzony w oczyszczalni ścieków lub na wysypisku śmieci kwalifikowany jest do grupy fioletowych certyfikatów.
  • czerwone certyfikaty – dla energii elektrycznej wyprodukowanej w innych jednostkach kogeneracyjnych o mocy powyżej 1MW, opalanych innymi paliwami niż biogaz, paliwa metanowe czy gazowe.

Od dn. 11 marca 2010 istnieje możliwość uzyskania kilku różnych certyfikatów dla jednej instalacji np. jednostka o mocy mniejszej niż 1MW  (żółty certyfikat) wytwarzając tym samym biogaz kwalifikuje się do grupy certyfikatów brązowych. 


2011-07-14

„Przewodnik dla inwestorów zainteresowanych budową biogazowni rolniczych?

W kwietniu 2011 Ministerstwo Gospodarki wydało „Przewodnik dla inwestorów zainteresowanych budową biogazowni rolniczych”, który po części analizuje obecną sytuację branży biogazowej na polskim rynku, jak i opisuje jak wygląda przebieg procesu administracyjnego i inwestycyjnego . Opisane są tu wszystkie zagadnienia związane z biogazownią  - dostępne technologie, wymagania substratowe, proces fermentacji, a także statystyki, analizy, opis potrzebn ych dokumentów, decyzji i pozwoleń, charakterystyka kilku przykładowych biogazowni  w Polsce, itd.

Z przedstawionej w Przewodniku statystyki Instytutu Energetyki Odnawialnej na temat substratów do planowanych bioelektrowni metanowych wynika, iż najbardziej popularnymi są: odpady z gorzelni (28%), kiszonka kukurydzy  (26%), odpady z przemysłu owocowo warzywnego (17%), odpady poubojowe (13%), odpady kurze (7%), gnojowica świńska bądź bydlęca (7%), substraty z przemysłu mleczarskiego (2%).

Najczęściej stosowana jest kukurydza w postaci kiszonki. Wynika to z tego, iż można ją długo magazynować, charakteryzuje się dużą wydajnością biogazową, nie trzeba dużych nakładów finansowych, by ją pozyskać i również nie trzeba zmieniać dotychczasowej metody uprawiania roślin.

Kiszonkę można podzielić na dwie odmiany: wczesną (zbieraną przy 33% s.m.) i późniejszą (zbieraną przy 27,5% s.m.) W pierwszej odmianie rolnik uzyskuje plon 16,6t/ha przy 50t/ha świeżej masy, zaś w przypadku drugiej odmiany – późniejszej – plonu jest o 4% więcej (17,2 t/ha przy 62,5t/ha).Większy plon potrzebuje więcej powierzchni magazynowej nawet o 25%. Również wymaga on większej ilości nawozu i wody, poza tym późniejsze uprawy odznaczają się mniejszymi plonami, co oznacza, że nie zapewnia on takiej wydajności jak odmiana wczesna.

Okazuje się, ze poza odpadami rolniczymi przyszli inwestorzy zainteresowani są substratami pochodzenia zwierzęcego, a więc odpadami poubojowymi. Procedura administracyjna dla instalacji z takim wsadem jest znacznie dłuższa niż w przypadku odpadów rolniczych i znacznie trudniejsza do przejścia. Przewodnik przytacza przykład naszych zachodnich sąsiadów gdzie zakłady przetwórstwa mięsnego posiadają własne instalacje do higienizacji i rozdrabniania odpadów, a substrat wyjściowy to substrat wysokiej jakości. Jednak nie wszystkie zakłady są tak dobrze wyposażone w naszym kraju, tak więc zastosowanie odpadów poubojowych mogłoby wymagać dodatkowych instalacji higienizacji i sterylizacji  w biogazowni, a to dla inwestora oznacza z jednej strony wzrost kosztów o ok.30%, a drugiej – większą wydajność biogazową substratów. 


2011-07-01

Realizacja projektu „Przygotowanie Green Energy do pozyskania zewnętrznego inwestora o charakterze udziałowym?

 

 W dniu dzisiejszym podpisaliśmy umowę z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości dotyczącą realizacji projektu pt. „Przygotowanie Green Energy do pozyskania zewnętrznego inwestora o charakterze udziałowym”, dofinansowanego w ramach Poddziałania 3.3.2 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka (nr umowy: UDA-POIG.03.03.02-00-087/10-00).

 

Projekt realizujemy od 1 lutego 2011 r., a jego zakończenie planowane jest na dzień 29 lipca 2011 r. W ramach przedsięwzięcia przygotowywane są dokumenty oraz analizy, które pomogą nam pozyskać zewnętrznego inwestora, w skład których wchodzą: biznes plan wraz z załącznikami, wycena przedsiębiorstwa metodami dochodowymi, kompleksowa analiza ryzyka, teazer i prezentacja, wariantowa analiza opłacalności inwestycji, projekcja finansowa i analiza wrażliwości, strategia marketingowa i strategia rozwoju przedsiębiorstwa oraz analiza efektywności inwestycji pod względem wytwarzana w jednym projekcie technologicznym energii elektrycznej i energii cieplnej ze źródeł odnawialnych. 

 

PROJEKT WSPÓFINANSOWANY Z UNII EUROPEJSKIEJ W RAMACH EUROPEJSKIEGO FUNDUSZUROZWOJU REGIONALNEGO „DOTACJE NA INNOWACJE”


2011-05-18

PRAWDA CZY FA?SZ?

 „Poprzez uprawę roślin energetycznych tworzą się pustynie rolnicze i niszczy się różnorodność gatunkowa”

FA?SZ!

Rośliny energetyczne są wiele obiecującą możliwością, by ekologicznie wzbogacić  ubogi w gatunki krajobraz rolniczy.

Biogazownie mogą ‘strawić’ szeroką gamę różnego rodzaju roślin energetycznych: zarówno kukurydza i inne rodzaje pszenicy, proso, trawy, słoneczniki jak również stare nasiona olejne obok gnojowicy, obornika itp. są wykorzystywane w procesie wytwarzania prądu i ciepła.

Podczas gdy w produkcji spożywczej i pasz dominuje kilka roślin, wejście na rynek biogazowy oznacza większą różnorodność gatunkową: np. duża ilość upraw rzepaku do produkcji biodiesla rozładowuje nieurozmaiconą produkcję płodozmianu pszenicy.

Zarówno obrońcy przyrody jak i rolnicy są zgodni: rośliny energetyczne mogą stanowić dodatkową ekologicznie wartość dla natury i środowiska. Kształtują one takie rolnictwo, które zamyka ich przepływ substancji organicznych jak i dopasowuje rodzaj uprawy do lokalnego obszaru naturalnego.

Wiele przemawia za tym, iż poprzez rośliny energetyczne można przeforsować ekologicznie sensowne koncepcje upraw: różnorodność roślin energetycznych tworzy różnorodność gatunków. Dzięki urozmaiconym płodozmianom mogą zostać osiągnięte wyższe zyski biogazu. Względnie niewymagające rośliny energetyczne potrzebują – przy odpowiednio dopasowanym sposobie upraw – mniej nawozu i środków do ochrony roślin.  Bogata struktura szybko rosnących plantacji i zagajników oferuje przede wszystkim ptakom i owadom przestrzeń do życia i jednocześnie lepiej zapobiega erozji gleby.

Bioenergia i uprawa roślin energetycznych daje szansę na lepsze ukształtowanie rolnictwa w przyszłości pod względem ekologicznym.

Podczas gdy wcześniej ścięte rośliny składowano jako kompost, co było rzeczą kosztowną, dziś jest to dający zyski substrat nadający się do produkcji biogazu. 


2011-05-18

Czas na zmiany w energii

Stale zmieniający się klimat, malejące zapasy ropy naftowej i gazu zmuszają do poszukiwania nowych źródeł energii. W ciągu jednego dnia społeczeństwo zużywa 10 mln ton ropy naftowej, 12,5mln t węgla kamiennego i 7,5mld m3 gazu ziemnego. Oznacza to, że w ciągu kilkuset lat zapasy te zaczną się wyczerpywać.


Diagnozy ekspertów nie są optymistyczne. Ziemia się przegrzewa, ponieważ 800 milionów samochodów wydala dwutlenek węgla, a elektrownie na całym świecie emitują do atmosfery miliardy ton gazów cieplarnianych. Ponadto co godzinę wycina się tysiąc hektarów lasów deszczowych, by zrobić miejsce dla plantacji soi i palm. Jeśli nic się nie zmieni, eksperci przewidują, iż emisje dwutlenku węgla do atmosfery wzrosną do roku 2015 o 2/3. Tylko przełom w dziedzinie energii może zahamować te stale postępujące zmiany klimatyczne. Nowe technologie pozwalają na to by w przyszłości znacznie zmniejszyć udział ropy naftowej, węgla kamiennego i gazu w wytwarzaniu energii. Obecnie na ziemi żyje 6,5 mld ludzi Według prognoz do roku 2020 liczba ta może wzrosnąć nawet do 8,2  mld. Zapotrzebowanie na energię będzie wtedy o 53% większe.. Biorąc pod uwagę, że to właśnie energia zapewnia stały wzrost dobrobytu, bezpieczeństwo energetyczne społeczeństwa będzie miało w przyszłości znaczenie kluczowe.

Prawie wszystkie kraje europejskie podejmują dziś działania by wytwarzać metan z zasobów biogennych. Szczególną uwagę zwraca się na wykorzystanie odpadów, gdyż to właśnie w nich drzemie ogromny potencjał energetyczny. Według badań Instytutu do spraw Energetyki i Środowiska  w Lipsku do roku 2020 zużyty gaz ziemny w Europie będzie można  całkowicie zastąpić biometanem. Obecnie państwa europejskie zużywają rocznie prawie 500 mld m3 gazu ziemnego. Wesdług wytycznych Unii Europejskiej do 2020 r. 20% wytworzonej energii powinno pochodzić z odnawialnych źródeł energii, a biomasa powinna stanowić 20% źródeł zielonej energii.

 

W Polsce funkcjonuje obecnie 130 biogazowni, których łączna moc wynosi blisko 77 MW. Znaczna ich część  wytwarza biogaz z osadów ściekowych i wysypisk śmieci, a pozostałe wykorzystują odpady rolnicze. Zdaniem ekspertów na polskim rynku prawie 300 projektów o łącznej wartości ok. 9 mld zł jest w fazie przygotowawczej, a  1/3 – 1/5 ma duże szanse na realizację w ciągu najbliższych dwóch lat.


Wiele firm technologicznych w Polsce ma ambitne plany budowy nowych projektów bioelektrowni metanowych. Pomimo tego, że daleko nam jeszcze do osiągnięć naszych niemieckich sąsiadów, którzy wybudowali już 3750 biogazowni o łącznej mocy 650 MW, to zainteresowanie wytwarzaniem biogazu wielu dużych koncernów świadczy o tym, że polski rynek biogazowy staje się coraz bardziej atrakcyjny.

 

Jako dowód zaangażowania krajów europejskich w wykorzystanie energii odnawialnych może posłużyć położone we Francji miasto Lille. Francja jako jedno z pierwszych państw w Europie  stworzyła ustawę wspomagającą produkcję biogazu, a aktualnie w Lille ok. 100 autobusów napędzanych jest biometanem. W Finlandii natomiast ponad 14 000 pojazdów używa biogazu jako paliwa. Stanowi to 19% wyprodukowanego w całym kraju biogazu, który pochodzi z beztlenowej fermentacji 100.00t odpadów rocznie. Bezpośrednio przy biogazowni w Finlandii znajduje się zajezdnia autobusowa. Wartość projektu, finansowanego w znacznej części przez gminę, szacuje się na 75 mln euro. Projekt ma służyć jako przykład wykorzystania energii odnawialnej w komunikacji miejskiej, a także pokazywać jedną z możliwości wykorzystania biogazu.

 

Potencjał wykorzystania biogazu jest ogromny. W Polsce „boom biogazowy” dopiero się zaczyna i na projekty takie jak we Francji czy Niemczech trzeba będzie jeszcze długo poczekać. Jednak rozporządzenia europejskie i założenia prawa energetycznego zobowiązują nas do działań mających na celu wytwarzanie zielonej energii, na czym skorzysta zarówno sektor rolniczy jak i gospodarczy




Green Energy Sp. z o.o. | ul. Jana III Sobieskiego 102A lok. U7, 00-764 Warszawa | tel (+48) 22 550 91 00

Design © 2011 Warsztat Estetyczny | dodajdodaj aktualności